
Każdy kierowca choć raz w życiu otrzymał mandat – za przekroczenie prędkości, złe parkowanie czy brak opłaty za postój. Niezapłacenie takiego mandatu może skończyć się kosztowną windykacją. Jednak istnieje jeden przypadek, w którym nie tylko nie musisz płacić mandatu, ale wręcz nie powinieneś tego robić. O co chodzi?
Fałszywe mandaty – metoda działania oszustów
W wielu miastach na samochodach zaczęły pojawiać się fałszywe mandaty, które na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo wiarygodnie. Oszuści podszywają się pod Policję, Straż Miejską lub inne instytucje publiczne, by wyłudzić od kierowców pieniądze. Zwykle taki mandat dotyczy rzekomego złego parkowania lub braku opłaty za postój. Co najważniejsze, do wezwania dołączony jest kod QR, który przekierowuje na stronę przypominającą rządowy portal płatności.
Na fałszywych mandatach często widnieją oficjalnie wyglądające logotypy oraz szczegóły, które mają przekonać ofiarę o ich autentyczności. Po wejściu na fałszywą stronę oszuści liczą na podanie danych karty płatniczej lub dostępów do konta bankowego.
Jak rozpoznać fałszywy mandat?
Oszustwa tego rodzaju są coraz trudniejsze do wykrycia, ale istnieje kilka sygnałów ostrzegawczych:
1. Brak wskazania sprawcy wykroczenia
Prawdziwe mandaty w Polsce są wystawiane wyłącznie po zidentyfikowaniu osoby odpowiedzialnej za wykroczenie. Jeśli nie było cię przy aucie, Policja lub Straż Miejska pozostawią jedynie wezwanie do stawienia się w odpowiednim urzędzie.
2. Podejrzany nadawca
W Polsce mandaty drogowe wystawiają Policja, Straż Miejska lub Inspekcja Transportu Drogowego. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) nie zajmuje się mandatami drogowymi – jej zadaniem jest ściąganie należności podatkowych.
3. Nietypowa forma płatności
Żadne publiczne instytucje w Polsce nie wymagają opłacania mandatów za pomocą kodów QR. Oficjalne płatności realizowane są w tradycyjny sposób, np. przelewem na konto wskazane w dokumencie wystawionym przez służby.
Co zrobić, gdy znajdziesz podejrzany mandat?
Jeśli masz wątpliwości co do autentyczności mandatu, postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami:
• Nie skanuj kodu QR – nawet jeśli wygląda profesjonalnie.
• Sprawdź swoje dane osobowe – fałszywe mandaty najczęściej ich nie zawierają.
• Skontaktuj się z odpowiednimi służbami – Policja lub Straż Miejska potwierdzą, czy dokument jest autentyczny.
• Zgłoś próbę oszustwa – pomożesz w ten sposób innym kierowcom uniknąć pułapki.
Nie tylko mandaty – inne metody wyłudzeń
Fałszywe mandaty to tylko jeden ze sposobów, jakimi oszuści próbują wyłudzić pieniądze. W przeszłości zdarzały się przypadki fałszywych opłat za parkowanie, przekroczenie prędkości czy zaległości podatkowe. Niekiedy nieuczciwi funkcjonariusze sami wystawiali „mandaty” na podstawie zdjęć zrobionych podczas prywatnych patroli.
Uważaj na oszustwa!
W dobie coraz bardziej wyrafinowanych metod wyłudzania pieniędzy, warto zachować szczególną ostrożność. Nie daj się nabrać na fałszywe mandaty – brak czujności może cię kosztować więcej, niż myślisz. Jeśli kiedykolwiek masz wątpliwości, pamiętaj, że kontakt z oficjalnymi służbami jest najlepszym sposobem na uniknięcie kłopotów.









