piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Współczesne miasta pogłębiają nierówności płciowe. Kobiety nie czują się w nich bezpiecznie

Współczesne miasta pogłębiają nierówności płciowe. Kobiety nie czują się w nich bezpiecznie

Data publikacji:

Współczesne miasta pogłębiają nierówności płciowe. Kobiety nie czują się w nich bezpiecznie

Miasta stawiają na pierwszym miejscu mobilność mężczyzn i ich dobrobyt ekonomiczny – zauważają autorzy raportu „Cities Alive”, opracowanego przez Arup, Program ONZ ds. Rozwoju i Uniwersytet w Liverpoolu. Wynika z niego, że współczesne miasta nie są tak inkluzywne, jak mogłoby się wydawać, i często wręcz pogłębiają nierówności płciowe. Badania przeprowadzone na potrzeby publikacji pokazują, że kobiety nie korzystają z przestrzeni publicznych tak swobodnie jak mężczyźni, m.in. z obawy o bezpieczeństwo, a 1/3 nie czuje się bezpiecznie po zmroku. Brak dostępu do bezpiecznej i wygodnej komunikacji zmusza je do wybierania długich objazdów, droższych form transportu, a nierzadko do rezygnacji z ofert pracy. Powszechnym zjawiskiem jest też nieproporcjonalnie niski udział kobiet w kształtowaniu miejskich polityk.

– Jest wiele badań i raportów, które pokazują, że miasta często były i są projektowane przez mężczyzn i bardziej dla mężczyzn, bez myślenia o płci. W efekcie w ankietach dotyczących komfortu czy korzystania z miejskiej przestrzeni kobiety odpowiadają, że nie czują się w tych miastach wystarczająco bezpiecznie, nie czują się komfortowo – mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Solarek, konsultant do spraw środowiskowych Arup.

Miasta to wszędzie na świecie kluczowe ośrodki innowacji i możliwości, tygle różnych kultur i jednostek. Obecnie mieszka w nich ok. 55 proc. światowej populacji, a według prognoz ONZ ten odsetek wzrośnie do 68 proc. przed 2050 rokiem. Około połowy populacji w ośrodkach miejskich stanowią kobiety, a mimo to miasta nie są projektowane przy ich aktywnym udziale, co potęguje nierówności płci, ogranicza społeczne i ekonomiczne możliwości kobiet oraz wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa – pokazuje opublikowany niedawno raport „Cities Alive. Designing cities that work for women” autorstwa Arup, Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) i Uniwersytetu w Liverpoolu.

– Mówimy tu m.in. o tym, jak zaprojektowane są miejskie przestrzenie, jak kształtowane są polityki w miastach – podkreśla Katarzyna Solarek.

Z raportu wynika, że w miastach na całym świecie kobiety (definiowane w raporcie przekrojowo, niezależnie od wieku, grupy etnicznej, religii, ekspresji płciowej, statusu rodzinnego, społeczno-ekonomicznego, orientacji seksualnej czy niepełnosprawności) napotykają szereg trudności i barier. Dla przykładu globalne badanie przeprowadzone na potrzeby publikacji na grupie 770 respondentek pokazało, że kobiety nie korzystają z otwartych przestrzeni publicznych tak swobodnie jak mężczyźni, m.in. z obawy o bezpieczeństwo. Prawie 1/3 z nich zadeklarowała, że nie czuje się bezpiecznie w miejscach publicznych po zmroku.

Na podobny problem wskazują też badania przeprowadzane w poszczególnych krajach, np. w Irlandii 55 proc. kobiet nie czuje się bezpiecznie, podróżując nocą transportem publicznym, a w szkockim Glasgow aż 95 proc. jego mieszkanek obawia się odwiedzać po zmroku miejskie parki. Te obawy nie dziwią w kontekście danych UN Women z 2021 roku, pokazujących, że w Wielkiej Brytanii aż 97 proc. młodych kobiet przynajmniej raz doświadczyło molestowania seksualnego w miejscu publicznym.

– Głównym problemem jest właśnie bezpieczeństwo, wygoda poruszania się po mieście, bezpieczeństwo w poruszaniu się nocą, bezpieczeństwo w miejskim transporcie, brak komfortowych przestrzeni, które mogłyby być wykorzystywane przez kobiety, dziewczynki i nastolatki z uwzględnieniem ich zapotrzebowania, ich sposobów spędzania czasu – mówi ekspertka.

Obawy przed napadem czy nękaniem wzmagają m.in. źle zaprojektowane, źle utrzymane i niedostatecznie oświetlone miejskie przestrzenie, które powodują, że kobiety czują się zagrożone albo zmuszone np. do wybierania długich objazdów. Jak wynika z raportu, ma to uzasadnienie w rzeczywistości, ponieważ w kilku miastach USA starania o obniżenie kosztów poprzez redukcję oświetlenia zbiegły się ze wzrostem nękania i przemocy wobec kobiet. Takich przykładów jest więcej.

Autorzy publikacji wskazują też jednak szereg innych problemów, jak np. fakt, że publiczne toalety często są niekomfortowe, nieprzystosowane dla kobiet albo nie zapewniają im bezpieczeństwa (w Brazylii 12 proc. transkobiet zostało napadniętych w publicznych toaletach). W badaniach większość kobiet ocenia, że budynki, infrastruktura i przestrzenie publiczne nie uwzględniają ich potrzeb. W globalnej skali miliony z nich mają ograniczone prawo do posiadania domów, w których mieszkają. Kobiety mają też nieproporcjonalnie mniejszy udział w życiu publicznym i kształtowaniu miejskich polityk, a niemal w każdym mieście na świecie tylko ok. 2–3 proc. pomników i zabytków przedstawia bądź uosabia kobiety. Zdecydowana większość gloryfikuje mężczyzn i ich osiągnięcia.

- Reklama -

– Miasta, które nie są przyjazne dla kobiet, wpływają na funkcjonowanie całej ekonomii. Są badania, które wykazują, że brak bezpieczeństwa w poruszaniu się w transporcie publicznym wpływa na to, ile kobiet uczestniczy w rynku pracy. Często jest bowiem tak, że jeżeli kobieta nie ma dostępu do bezpiecznego transportu publicznego, to rezygnuje z jakiejś oferty pracy, ponieważ jest za daleko, zbyt niebezpiecznie, nie ma jak się tam dostać – mówi Katarzyna Solarek.

Raport opracowany przez Arup, agendę ONZ ds. rozwoju oraz Uniwersytet w Liverpoolu pokazuje, że „celowo czy nie, historyczna i współczesna kohorta składająca się głównie z mężczyzn – planistów, projektantów i włodarzy miast – stworzyła urbanistykę i przestrzenie utrwalające przestarzałe normy dotyczące płci. Miasta stawiają na pierwszym miejscu mobilność mężczyzn i ich dobrobyt ekonomiczny” – zauważają autorzy publikacji. W efekcie współczesne miasta często potęgują nierówności płci i sprawiają, że kobiety nie czują się do końca bezpiecznie, nie zapewniają im podstawowych potrzeb oraz ograniczają ich socjalne i ekonomiczne możliwości.

Jaskrawym tego przykładem jest na całym świecie publiczny, miejski transport. Globalne badanie przeprowadzone w 28 dużych miastach pokazało, że kobiety o wiele częściej niż mężczyźni czują niepewność i zagrożenie podczas poruszania się metrem czy autobusami. Znaczenie mają tu takie czynniki jak np. brak monitoringu i systemu reagowania na przypadki przemocy, lokalizacja przystanków i stacji, długość trasy czy niebezpieczne obszary, przez które przebiegają linie kolejowe i autobusowe.

W efekcie kobiety częściej wybierają bezpieczniejsze opcje, jak np. taksówka. W Nowym Jorku mediana związanych z tym dodatkowych kosztów ponoszonych przez kobiety wynosi od 26 do 50 dol. miesięcznie. W wielu przypadkach brak dostępu do bezpiecznej i wygodnej komunikacji publicznej zmusza też kobiety do rezygnacji z danej pracy, ograniczając ich możliwości ekonomiczne. Tracą na tym również same miasta i całe gospodarki – według Międzynarodowej Organizacji Pracy słaby i niebezpieczny transport zmniejsza udział kobiet w rynku pracy nawet o 16,5 proc, co przekłada się na wymierne straty ekonomiczne.

– Badania pokazują, że dla kobiet bardzo istotne jest bezpieczeństwo nocą. I są już rozwiązania takie jak np. aplikacje zbierające dane i pokazujące, które ścieżki dojścia do danego punktu są prostsze i bezpieczniejsze po zmroku, ile osób porusza się w danej przestrzeni etc. Takie rozwiązania budują poczucie bezpieczeństwa. Kolejny element to też doświetlanie ulic, ciągów pieszych i przestrzeni parków, kiedy np. trzeba wieczorem nim przejść. Tu tworzy się oświetlenie doświetlające, nabiegowe, które w czasie spoczynku w 60 proc. jest trochę przyciemnione. Natomiast w momencie, kiedy pieszy wkracza w tę przestrzeń, lampy się rozświetlają, tworząc bufor bezpieczeństwa – mówi konsultant do spraw środowiskowych Arup. – Takie drobne zmiany można wprowadzać od razu, rozwiązania poprawiające jakość przestrzeni publicznej są możliwe do wdrożenia nawet w pilotażowych projektach z mieszkańcami. Natomiast poważne, duże zmiany będą zakrojone na lata, będą wymagać planów i strategii, edukacji urbanistów, planistów i przedstawicieli miast.

Autorzy raportu „Cities Alive. Designing cities that work for women” podkreślają, że urbanizacja planowana bez uwzględnienia równości i różnorodności i równości pogłębia dysproporcje między różnymi grupami społecznymi. Dotyczy to nie tylko kobiet. Dlatego planiści, projektanci i włodarze miast muszą współpracować z większą pulą interesariuszy, uwzględniając ich głos i specyficzne potrzeby. To z kolei przynosi większe korzyści gospodarcze i środowiskowe, zapewnia bezpieczniejsze, zdrowsze i bardziej sprzyjające integracji przestrzenie – nie tylko dla kobiet, ale też dla całych społeczności.

– Nie ma idealnych miast, cały czas są nowe badania i raporty pokazujące, że nadal trzeba coś w nich poprawiać, dążyć do tego, żeby było coraz lepiej. Są jednak przykłady miast takich jak Wiedeń, Barcelona czy Kopenhaga, które nie są co prawda projektowane bezpośrednio dla kobiet, ale wygodne i bezpieczne. Te miasta dążą do tego, żeby ulice były bezpieczne, żeby ludzie mogli swobodnie poruszać się i korzystać z przestrzeni publicznej, żeby mieli poczucie społeczności, która się wspiera. Projektując te przestrzenie, biorą pod uwagę każdego mieszkańca, włącznie z podziałem płci, uwzględniając i odpowiadając na ich zapotrzebowanie – mówi Katarzyna Solarek. – Przykładem wdrażania takich rozwiązań może być też Warszawa, która nie skupiła się na kobietach, ale na kreowaniu bezpiecznych przestrzeni dla pieszych, lepszym doświetleniu chodników etc. To z kolei przekłada się również na komfort korzystania wieczorem z przestrzeni publicznych przez kobiety.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.