sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Użytkownicy social mediów są narażeni na mowę nienawiści i treści ekstremistyczne. Polityki...

Użytkownicy social mediów są narażeni na mowę nienawiści i treści ekstremistyczne. Polityki ochronne serwisów wciąż mają poważne luki

Data publikacji:

Nastolatka przeglądająca media społecznościowe na telefonie

Naukowcy z Wielkiej Brytanii wykazali, że użytkownicy mediów społecznościowych nawet przez połowę czasu tam spędzanego mogą mieć styczność z przekazami z mową nienawiści i treściami ekstremistycznymi. To daje średnio ok. 70 minut dziennie. I to mimo prowadzenia przez platformy społecznościowe polityki chroniącej użytkowników przed takimi treściami. Naukowcy wskazują na dużą rozbieżność między negatywnymi doświadczeniami osób korzystających z portali społecznościowych a wprowadzonym przez te serwisy poziomem zabezpieczeń przed rozpowszechnianiem niepożądanych treści.

– Szacunkowa liczba osób, które obecnie korzystają z mediów społecznościowych na świecie, wynosi ok. 60 proc., co oznacza, że korzystają z nich właściwie wszyscy, jeśli odliczymy osoby zbyt młode, żeby mieć konto w mediach społecznościowych, i osoby będące podeszłym wieku. Mówimy więc o populacji w wieku od ok. 16 lat do 70- czy 80-latków, która stale rośnie. Z biegiem lat media społecznościowe stały się częścią życia codziennego i komunikacji, również w pracy. Wiele osób realizuje się zawodowo w mediach społecznościowych. Należą one więc do istotnych elementów naszego życia społecznego w internecie – mówi agencji Newseria Innowacje Thomas Williams z Uniwersytetu Huddersfield w Wielkiej Brytanii.

Badanie opublikowane przez „Global Network on Extremism and Technology” miało na celu porównanie doświadczeń użytkowników social mediów pod względem narażenia na treści nienawistne i ekstremistyczne (w tym promujące rasizm, antysemityzm i ksenofobię) a zabezpieczeniami wprowadzonymi przez te serwisy. Doświadczenia użytkowników zbadano za pomocą kwestionariusza zawierającego skalę narażenia na ekstremalne treści (OECE). Składał się z 12 pytań na temat mowy nienawiści, ośmiu dotyczących treści ekstremistycznych. Każde pytanie dotyczące mowy nienawiści dotyczyło innego tematu, np. konkretnych ras, płci i religii. Część kwestionariusza dotycząca komunikacji ekstremistycznej skupiała się na materiałach, które wychwalają, wspierają lub reprezentują skrajną ideologię lub grupę. Miarą doświadczeń użytkowników była sześciopunktowa skala Likerta – od odpowiedzi „nigdy” do „zawsze”.

Wyniki kwestionariusza naukowcy zestawili następnie z działaniami portali w zakresie polityki ochronnej. Największe serwisy, takie jak Facebook, Twitter, YouTube, Pinterest czy Instagram, w wytycznych dla swoich społeczności otwarcie zaznaczają, że nie tolerują mowy nienawiści i ekstremizmu. Choć serwisy ciągle ulepszają swoje środki ochronne, okazuje się, że użytkownicy są bardzo narażeni na niepożądane treści.

– Po porównaniu wyników stwierdziliśmy, że prawie wszystkie portale społecznościowe, z których korzysta większość populacji, stwierdzają, że nie tolerują żadnych form mowy nienawiści ani wymiany treści ekstremistycznych, a jednak uczestnicy naszego badania zgłaszali, że byli narażeni na takie treści dosyć często. Było tak w przypadku ok. 48 proc. czasu korzystania z mediów społecznościowych. Skoro przeciętny użytkownik spędza w social mediach 2,5 godziny dziennie, oznacza to ok. 70 minut dziennie narażenia na materiały o charakterze ekstremistycznym – podkreśla Thomas Williams.

Naukowcy są zdania, że istnieje kilka możliwych wyjaśnień rozbieżności między doświadczeniami użytkowników a polityką ochronną portali społecznościowych. W przypadku firm, których siedzibą są Stany Zjednoczone, problemem mogą być uwarunkowania prawne. Znane serwisy, takie jak Facebook, Twitter czy Reddit, są chronione ustawą Communications Decency Act z 1996 roku, która zapewnia ochronę witryn mediów społecznościowych w zakresie treści i nakłada odpowiedzialność za publikacje na użytkowników, którzy je zamieszczają. Ci z kolei mają konstytucyjne prawo do wolności słowa, co teoretycznie może chronić osoby promujące treści nienawistne i skrajne.

Kolejną podnoszoną przez naukowców kwestią jest to, że serwisy społecznościowe wykrywają znaczną ilość niepożądanych treści i usuwają je, zanim użytkownicy zdążą się z nimi zapoznać. Raport Facebooka wskazuje, że jest to 82 proc. mowy nienawiści i 99,1 proc. treści ekstremistycznych. W przypadku Instagrama te wartości wynoszą odpowiednio 95,3 proc. i 95,1 proc. Jednak ta pozostała, niewielka część, która nie jest natychmiast wyłapywana, stanowi prawie połowę treści, na które użytkownicy zgłaszają narażenie. Poza tym okazuje się, że moderowanie treści jest skuteczniejsze w przypadku komunikacji i propagandy ekstremistycznej. Mowa nienawiści jest dla serwisów trudniejsza do wykrycia, dlatego to na nią użytkownicy portali są narażeni w większym stopniu.

– Wyniki badania są niepokojące i zaskakujące, dlatego że im bardziej jesteśmy narażeni na szkodliwe treści, tym większa szansa, że trafią one do osób podatnych na nie, do osób, które można nakłonić lub zachęcić do przyłączenia się do zwolenników tych ideologii. Prowadzi to także do wzrostu liczby osób prezentujących postawy radykalne i większego prawdopodobieństwa wystąpienia aktów przemocy, jeśli proces radykalizacji będzie postępował – zauważa badacz z Uniwersytetu Huddersfield.

Jego zdaniem można skuteczniej ograniczyć ilość niepożądanych treści docierających do użytkowników serwisów społecznościowych.

- Reklama -

– Portale mogą korzystać z badań naukowych, które wskazują na luki w obecnych politykach bezpieczeństwa. Następnie mogą na tej podstawie wprowadzać strategie bezpieczeństwa. Z kolei użytkownicy mogą korzystać z mechanizmów wewnętrznych portali i zgłaszać materiały o charakterze ekstremistycznym, szkodliwe i cechujące się nienawiścią wobec określonych grup lub treści nawołujące do przemocy. Jeśli wystarczająca liczba osób będzie to robić, moderatorzy portali otrzymają te zgłoszenia i, miejmy nadzieję, będą usuwać te treści, co z kolei sprawi, że nie zobaczą ich kolejne osoby, które potencjalnie mogłyby ulec radykalizacji – mówi Thomas Williams. – Dzięki poznawaniu procesu radykalizacji osób w internecie, który odbywa się przez kontakt z dużymi ilościami materiałów o charakterze ekstremistycznym, możemy podjąć działania w przyszłości, wskazując potencjalne ulepszenia działań zabezpieczających, które pomogą portalom społecznościowym zapewnić bezpieczeństwo.

Największe serwisy zabezpieczają publikowane treści, zatrudniając moderatorów, którzy aktywnie reagują na przejawy mowy nienawiści i ekstremizmu, ale w coraz większym stopniu wykorzystują też do tego sztuczną inteligencję. Rzadko jednak ujawniają, jak wdrażają wielojęzyczne modele językowe i na ile są one skuteczne w moderowaniu treści na skalę globalną. Niedawne badanie przeprowadzone przez Centrum Demokracji i Technologii pokazuje, że wielojęzyczne modele językowe, na których opiera się moderowanie treści przez SI, może mieć wiele ograniczeń. Jest to widoczne zwłaszcza w społecznościach posługujących się językami mniej reprezentowanymi w internecie, a więc dającymi SI mniejsze szanse na dostosowanie swoich modeli do tych języków. Jednym z nich jest język baskijski.

Przykładowo „uso” oznacza w nim gołębicę, a może być rozumiane jako obelga używana wobec mężczyzn prezentujących się kobieco. System moderacji sztucznej inteligencji opierający się na anglojęzycznych danych szkoleniowych może nie zrozumieć kontekstu tego słowa. Dostosuje je do symboliki gołębicy stosowanej w języku angielskim, czyli oznaczającej pokój. W efekcie SI nie zakwalifikuje słowa „uso” jako treści homofobicznych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.