piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Polska PZU: Jedna stłuczka może kosztować nawet setki tysięcy. Wysokie ryzyko jazdy bez...

PZU: Jedna stłuczka może kosztować nawet setki tysięcy. Wysokie ryzyko jazdy bez ubezpieczenia

Data publikacji:

PZU: Jedna stłuczka może kosztować nawet setki tysięcy. Wysokie ryzyko jazdy bez ubezpieczenia

Ponad 12 tys. zł – tyle wynosi średnia szkoda z tytułu ubezpieczenia OC komunikacyjnego. W przypadku braku obowiązkowej polisy kierowca musi nie tylko zapłacić karę za brak ciągłości ubezpieczenia, lecz w razie spowodowania kolizji z własnej kieszeni zwrócić koszty odszkodowań, które wypłacił za niego poszkodowanym Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Tymczasem koszty braku polisy mogą się okazać zawrotne – przypominają eksperci z okazji Międzynarodowego Dnia Ubezpieczenia Samochodu, który co roku obchodzony jest 1 lutego.

W tym roku za brak OC dla samochodu osobowego grozi od 1,9 tys. zł do 9,6 tys. zł kary nakładanej przez UFG, w zależności od długości przerwy w ciągłości polisy. Wysokie kary nie odstraszają jednak niektórych kierowców.

– Nie wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest posiadanie obowiązkowego OC. Świadczy o tym chociażby fakt, że UFG co roku ujawnia około 300 tys. nieubezpieczonych pojazdów. Tymczasem komunikacyjne OC, które kosztuje w Polsce średnio kilkaset złotych, chroni nie tylko poszkodowanych w zdarzeniach drogowych, ale także sprawców wypadków przed często bardzo dotkliwymi konsekwencjami finansowymi ich błędów – mówi agencji Newseria Tomasz Tarkowski, członek zarządu PZU.

Jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, w III kwartale 2025 roku średnia składka OC komunikacyjnego na krajowym rynku wynosiła 553 zł. Natomiast średnia szkoda z tego typu polis przekroczyła wartość 12 tys. zł. Łącznie odszkodowania i świadczenia z obowiązkowego OC wyniosły w III kwartale ubiegłego roku 9,4 mld zł.

Dane PZU wskazują, że w ubiegłym roku najczęstszymi przyczynami szkód z polis OC klientów zakładu były kolizje w ruchu ulicznym (58 proc. obsłużonych spraw) i uszkodzenia innego pojazdu podczas parkowania (23 proc.).

– Zdarza się, że wypłacamy z jednego zdarzenia około kilkuset tysięcy złotych. Mam tu na myśli zwykłe kolizje drogowe, a nie spektakularne wypadki z ofiarami śmiertelnymi – mówi Tomasz Tarkowski.

Jedna z najwyższych wypłat PZU z OC komunikacyjnego w ubiegłym roku dotyczyła sytuacji, w której kierujący Oplem Corsą uderzył w Lamborghini. Świadczenie wypłacone przez ubezpieczyciela z polisy sprawcy wyniosło ponad 660 tys. zł, podczas gdy roczna składka za OC kosztowała kierowcę 463 zł. Jeśli w danym wypadku poszkodowany doznaje obrażeń, koszty znacznie wykraczają poza naprawę jego pojazdu – w grę mogą wchodzić m.in. wydatki na leczenie czy rehabilitację. 

– Ubezpieczenie OC ma na celu ochronę poszkodowanych w wyniku zdarzeń spowodowanych naszymi błędami na drodze. Natomiast ochronę naszego pojazdu i konsekwencji różnych zdarzeń losowych, które mogą go dotyczyć, zapewnia ubezpieczenie autocasco. Niestety w Polsce tylko co czwarty kierowca zawiera takie ubezpieczenie. Pozostali bardzo dużo ryzykują, gdyż według statystyk co roku mniej więcej co 10. pojazd ulega jakiemuś zdarzeniu, którego skutki potem kierowcy muszą finansować z własnej kieszeni – podkreśla członek zarządu PZU. – Większość kierowców oczywiście zakłada, że nic złego im się nie przytrafi, natomiast liczby wskazują na coś zupełnie przeciwnego.

PZU w ubiegłym roku obsłużył w sumie ponad 462 tys. szkód komunikacyjnych, z czego 212 tys. z OC i 250 tys. z autocasco (AC). Także wartość wypłaconych przez zakład odszkodowań była wyższa z tytułu AC i wyniosła 2,8 mld zł wobec 2,2 mld zł z OC. Świadczenia z AC w ubiegłym roku najczęściej dotyczyły uszkodzenia auta po zderzeniu z innymi przedmiotami niż pojazdy, np. barierką (28 proc.), podczas manewrowania na parkingach lub w garażach (19 proc.), po kolizjach w ruchu drogowym (18 proc.), stłuczenia szyb (16 proc.) czy zderzeń ze zwierzętami (7 proc.).

- Reklama -

– Ubezpieczenie autocasco chroni nasz pojazd przed skutkami różnych zdarzeń losowych, działań osób trzecich, błędów kierowców i kradzieży. Z kolei ubezpieczenie assistance gwarantuje nam pomoc w trudnych sytuacjach, na przykład awarii. Przy czym nie chodzi wyłącznie o organizację usługi holowania, ale także o pomoc w sytuacji, gdy zdarzy nam się rozładowany akumulator, zatrzaśniemy kluczyki w aucie, mamy przebitą oponę lub potrzebujemy organizacji samochodu zastępczego – mówi Tomasz Tarkowski.

W ubiegłym roku PZU zapewniło blisko 300 tys. usług pomocowych na drodze. To ok. 820 dziennie. Najczęściej było to holowanie uszkodzonych aut, wynajem pojazdów zastępczych, wymiana stłuczonych szyb, doładowania akumulatorów czy wymiana kół. Assistance zadziała również w sytuacji, gdy trzeba zorganizować nocleg dla osób, które w wyniku awarii auta nie mogą kontynuować podróży.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.