czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Polacy pracują nad soczewkami, które rozwiążą problem starczowzroczności. Ich rozwiązanie ma zapewnić...

Polacy pracują nad soczewkami, które rozwiążą problem starczowzroczności. Ich rozwiązanie ma zapewnić ostre widzenie z każdej odległości

Data publikacji:

Soczewka kontaktowa na palcu, prace nad nową technologią

Naukowcy z Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej pracują nad soczewkami kontaktowymi, które mają zapewnić ostrość widzenia osobom dotkniętym problemem starczowzroczności. To powszechna przypadłość związana ze stopniową utratą wraz z wiekiem zdolności akomodacyjnych oka. Rozwiązanie zaproponowane przez Polaków zapewni dużo lepsze efekty niż dostępne obecnie na rynku technologie. Pierwsze testy przyniosły obiecujące rezultaty. Teraz konieczne są dalsze badania i pozyskanie sponsora strategicznego.

– Nasze soczewki kontaktowe są przeznaczone dla osób dotkniętych starczowzrocznością, a więc utratą zdolności akomodacyjnych, co czeka zresztą każdego człowieka. Są inne niż wszystkie dostępne na rynku z tego powodu, że nie ograniczają zakresu odległości widzenia. W naszych soczewkach widać we wszystkich odległościach, natomiast w soczewkach progresywnych, w soczewkach wieloogniskowych widać w pewnych, skończonych zakresach odległości – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje dr inż. Krzysztof Petelczyc, specjalista ds. marketingu Vido, Politechnika Warszawska.

Budowa soczewek jest oparta na strukturach, które uginają światło w odcinek przypominający ostrze miecza. Dzięki swojej nietypowej geometrii soczewka umożliwi wyraźne widzenie z każdej odległości: zarówno podczas pracy przy komputerze, czytania książki, jak i rozmowy z drugim człowiekiem. To nadzieja na dobre widzenie zwłaszcza dla osób starszych.

– Podstawowym problemem starzejącego się oka jest utrata zdolności akomodacyjnych. Jak jesteśmy młodzi, możemy patrzeć blisko, potem przeogniskować oko i patrzeć daleko. I tu, i tu widzimy ostro. Im jesteśmy starsi, tym ten zakres się zmniejsza i właściwie po 50. roku życia średnio widzimy tylko daleko, żeby czytać coś blisko, potrzebujemy okularów. Nasza soczewka rozszerzy głębię ostrości widzenia, będziemy widzieć wszędzie – przekonuje dr inż. Krzysztof Petelczyc.

We współpracy z Wojskowym Instytutem Medycznym naukowcy podjęli pierwszą próbę badania przedklinicznego – z wykorzystaniem plastikowego prototypu w formie okularów. Przeprowadzone testy na modelu sztucznego oka wykazały, że rozwiązanie zapewnia bardziej jednorodne, a co za tym idzie komfortowe widzenie w porównaniu z rozwiązaniami dostępnymi obecnie na rynku – implantami wewnątrzgałkowymi. Kolejne wyzwania to m.in. stworzenie prototypu z materiału biokompatybilnego i dalsze testy.

Przyjęty przez twórców model biznesowy zakłada opracowanie technologii, udowodnienie jej użyteczności, zrobienie prototypu, po czym znalezienie inwestora branżowego, który wprowadzi ten pomysł na rynek. Początkowo ma to być rynek rodzimy, a docelowo – europejski. Badacze są przekonani, że komercjalizacja rozwiązania spotka się z dużym zainteresowaniem.

– Ze zmętnieniem soczewki, czyli kataraktą, zmaga się około 10–20 proc. społeczeństwa, natomiast starczowzroczność dotyka każdego po osiągnięciu pewnego wieku. W tej chwili na świecie co trzeci człowiek zmaga się ze starczowzrocznością, w związku z tym w samej Polsce jest to 10 mln osób. Szacujemy roczny przychód możliwy ze sprzedaży naszych soczewek tylko w Polsce na około 25 mln euro – mówi specjalista ds. marketingu Vido.

Źródło: Newseria

- Reklama -

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.