piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Paulina Przybysz: Wcześniej czy później i tak doszłoby do rozpadu zespołu Sistars....

Paulina Przybysz: Wcześniej czy później i tak doszłoby do rozpadu zespołu Sistars. Ciężko jest pogodzić tyle różnych osobowości

Data publikacji:

Paulina Przybysz, piosenkarka i była członkini zespołu Sistars

Już we wrześniu szykuje się prawdziwa gratka dla miłośników dawnego zespołu Sistars. W ramach drugiej odsłony projektu „JIMEK & Goście. Historia polskiego hip-hopu” Paulina i Natalia Przybysz znów staną razem na scenie i wykonają największe przeboje tej grupy z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. Młodsza z sióstr cieszy się na ten występ, bo jak zapewnia – ma duży sentyment do tego bandu. Przekonuje też, że niezwykle popularna kiedyś grupa musiała się rozpaść, bo każdy z jej członków miał inną osobowość, inną wrażliwość muzyczną i inny pomysł na swoją karierę.

– W najbliższym czasie szykuje się dużo koncertów, serdecznie zapraszam na moje social media, gdzie informuję o wszystkim, i myślę, że w tym roku zobaczymy się też na kilku festiwalach. Natomiast we wrześniu mamy bardzo ciekawe wydarzenie, ponieważ razem z siostrą będziemy reprezentować nasz dawny skład Sistars podczas koncertu JIMKA, który będzie prezentował historię hip-hopu. W sumie też mija 20 lat od wydania płyty „Siła sióstr”, więc będziemy miały okazję wykonać kilka piosenek z dużą orkiestrą – mówi agencji Newseria Lifestyle Paulina Przybysz.

Koncert „JIMEK & Goście. Historia polskiego hip-hopu” odbędzie się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Paulina Przybysz podkreśla, że niezwykle miło wspomina czasy zespołu Sistars, bo to w nim stawiała swoje pierwsze muzyczne kroki.  

– Jest na pewno ogromny sentyment i myślę sobie, że właśnie we wrześniu, jak przyjdzie nam śpiewać te piosenki i to jeszcze z orkiestrą naszego kolegi ze szkoły – JIMKA, to będzie to bardzo emocjonujące – mówi.

Zespół Sistars działał w latach 2001-2013 i wykonywał muzykę z pogranicza takich gatunków jak: pop, R&B, blue eyed soul, hip-hop, funky czy rock. Poza siostrami Przybysz tworzyli go: Marek Piotrowski (instrumenty klawiszowe), Bartek Królik (gitara basowa, śpiew) i Marcin Ułanowski (perkusja). Grupa zdobywała najważniejsze nagrody muzyczne, a jej utwory królowały na listach przebojów. Jednym z największych przebojów była „Sutra”.

– W czasach Sistars byliśmy jeszcze bardzo młodzi, w sumie to ja byłam najmłodsza i myślę, że nasza maszyna jechała wtedy bardzo szybko. I być może trochę zabrakło nam długoterminowego planowania i zrozumienia, z czym się mierzymy w tamtym czasie. Każdy poszedł w swoją stronę i te drogi mocno się rozeszły. Natomiast ja i siostra mamy superrelacje, spotykamy się na scenach w różnych okolicznościach i cieszymy się, jak jedziemy gdzieś razem, że po prostu znowu możemy być razem w pokoju jak za czasów Sistars – zaznacza wokalistka.

Paulina Przybysz podkreśla, że zespół Sistars nie ma już szans na reaktywację, bo priorytety jego dawnych członków są teraz zupełnie inne. Poza tym już wtedy każdy z nich miał nieco inną wrażliwość muzyczną i inną wizję swojej kariery. I choć zdarzały się nieporozumienia, to teraz piosenkarka nie chce już zbyt dużo opowiadać o tym, co przesądziło o rozpadzie zespołu, bo nie ma zamiaru rozdrapywać starych ran.

– Nie było jakiejś jednej sytuacji. Można powiedzieć, że to był po prostu taki crash, naprawdę ciężko jest pogodzić tyle osobowości. Nie mogę powiedzieć, że zostałam skrzywdzona, po prostu myślę, że i tak by do tego doszło, bo każdy z nas musiał poczuć sam siebie osobno jako istota pełna i władcza twórczo. Ja na przykład bardzo potrzebowałam pisać sama piosenki. Myślę, że prędzej czy później i tak każdy z nas poszedłby we własną twórczość – tłumaczy.

Teraz wszyscy z powodzeniem realizują się w innych projektach. Paulina Przybysz w kwietniu wydała swój trzeci po „Chodź tu” i „Odwilży” solowy album zatytułowany „Wracając”.

- Reklama -

– My z Natalią działamy sobie solowo w przeróżnych konfiguracjach i projektach, Bartek i Marek produkowali różne albumy, Bartek teraz też działa solowo, nasz bębniarz „Ułan” gra np. z Dawidem Podsiadłą. Każdy z nas bardzo mocno osadził się w artystycznej działalności – mówi.

Wokalistka podkreśla, że ich dom rodzinny zawsze był pełen dźwięków.  I tak jest do tej pory. Każde świąteczne czy okolicznościowe spotkanie kończy się wspólnym muzykowaniem.

– Ja mam taką rodzinę, że w zasadzie nie da się tej muzyki nie robić nawet w trakcie świąt. Jest taka sytuacja, że jak już kończy się ten obiad, to tata wyjmuje gitarę, odpala mikrofony, nawet z ostatnich Świąt Wielkanocnych mam bardzo ciekawe nagrania – dodaje Paulina Przybysz.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.