
Wokalistka przyznaje, że co prawda tęskniła za sceną i za muzyką, ale decyzja o wycofaniu się z mediów i zrobieniu sobie przerwy w karierze była świadoma. Chciała bowiem założyć rodzinę, a napięty grafik wciąż przeszkadzał jej w realizacji tych planów. Dlatego postanowiła na jakiś czas zrezygnować ze wszystkich projektów zawodowych, zaszyła się w swoich czterech ścianach i czekała na narodziny bliźniaków. Marika nie ukrywa jednak, że początki macierzyństwa były dla niej dużym wyzwaniem.
Marika zdawała sobie sprawę z tego, że trudno będzie jej pogodzić karierę z życiem rodzinnym, zwłaszcza jeśli pojawi się dziecko, a o tym właśnie bardzo marzyła. Dlatego też postanowiła wyznaczyć granice i ustalić priorytety.
– Wycofałam się z mediów i z show-biznesu dlatego, że zawsze pragnęłam założyć rodzinę, a funkcjonując w mediach, wiecznie byłam na jakiejś diecie, w jakimś niedoczasie, stresie itd. Przez kilka lat po prostu zwyczajnie nie mogłam zajść w ciążę. Postanowiłam więc, że będę wiodła spokojniejsze życie, pojem sobie masełka, przestanę się tak rygorystycznie traktować i może moje ciało się obudzi. I jak się obudziło, to na bogato, bo urodziłam bliźnięta – mówi agencji Newseria Marika.
Bliźniaki – Jan i Karol – przyszły na świat w 2018 roku. Urodziły się jako wcześniaki, w 32. tygodniu ciąży. Przez pierwsze dziewięć dni po porodzie piosenkarka nie mogła wziąć dzieci na ręce, co było dla niej traumatycznym przeżyciem. Adaptacja do nowej roli okazała się więc wyjątkowo trudnym doświadczeniem. Również ona sama nie uniknęła problemów zdrowotnych, w wyniku których straciła głos.
– Moja nieobecność sceniczna i show-biznesowa się przedłużyła, bo to było moje pierwsze macierzyństwo. Ja niczego nie umiałam, w mieście, w którym mieszkam, nie miałam mamy ani teściowej. To jest kluczowe, kiedy się jest młodą mamą, żeby mieć wsparcie. Musieliśmy więc z mężem sami sobie z tym wszystkim poradzić. Było to dla nas wielkie wyzwanie, bo mój mąż pracował, moją branżę i tak na jakiś czas zamknięto, bo jeszcze po drodze była pandemia, więc dużo rzeczy się skumulowało, które mnie wysadziły z siodła i odseparowały od sceny, od koncertów i od mediów – wspomina.
Kiedy Marika uznała, że sytuacja jest już opanowana, wróciła do swojej pasji. Powrót przypieczętowała albumem „Cykl” (wydanym w 2023/2024 roku).
– Od jakiegoś czasu dzieciaki nie chorują na zapalenia oskrzeli, na które przez pierwsze trzy lata chorowały non stop. Teraz są w szkole sportowej, w klasie pływackiej, są świetnymi chłopakami i ja, matka, odzyskałam suwerenność. W tym czasie, kiedy oni są w szkole, ja znów mogę pracować i znów jestem Mariką. Bardzo za nią tęskniłam – dodaje.
W lutym w serwisie YouTube pojawił się jej nowy singiel „Okruchy życia” nagrany z Pawłem Domagałą. Marika wystąpiła ostatnio z recitalem podczas eventu pod hasłem „Moda na recykling”, który odbył się z okazji Światowego Dnia Recyklingu.
Źródło: Newseria









