niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Jan Błachowicz: Podczas wyprawy do Azji czasami byliśmy głodni. Próbowaliśmy jajka z...

Jan Błachowicz: Podczas wyprawy do Azji czasami byliśmy głodni. Próbowaliśmy jajka z płodem rozwiniętym w środku

Data publikacji:

Jan Błachowicz: Podczas wyprawy do Azji czasami byliśmy głodni. Próbowaliśmy jajka z płodem rozwiniętym w środku

Uczestnicy „Azja Express” przyznają, że jeśli chodzi o kulinarną stronę wyprawy, to mają różne doznania i spostrzeżenia. Jedne smaki przypadły im do gustu, inne – w ogóle, a czasami nawet nie było kiedy się zatrzymać i zjeść coś konkretnego. Jan Błachowicz docenia, że mieszkańcy tamtych terenów dzielili się z nimi jedzeniem i częstowali ich, czym tylko mogli, bo za jednego dolara, podobnie jak w Polsce, można tam kupić jedynie drożdżówkę.

– Było różnie. Było pysznie, było mniej pysznie, było głodno. Mieliśmy okazję poznać różne smaki – mówi agencji Newseria Lifestyle Jan Błachowicz, zawodnik MMA.

– Na pewno było ciekawie. Zawsze jak jestem w jakimś obcym kraju, to jestem ciekawy ich afrodyzjaków i teraz byłem ciekawy baluta, czyli jajka z płodem rozwiniętym w środku. No i jedliśmy tam różne przysmaki ichniejsze, które wcale dla nas nie wydają się smaczne, ale fajnie jest spróbować.  W trakcie zadań byliśmy gotowi do zjedzenia wszystkiego, naprawdę – mówi Józef Gąsienica-Gładczan.

Uczestnicy „Azja Express” nie mogli się jednak skupić tylko na degustacji regionalnych przysmaków. Jak bowiem zaznaczają, podczas codziennego pędu często nie mieli czasu na to, by usiąść i spokojnie zjeść.

– Tempo tego wyścigu było tak szalone, że nawet jak człowiek był głodny, to nie miał czasu myśleć o tym, że jest głodny i myślał tylko o tym, żeby dolecieć do celu – wspomina Jan Błachowicz.

– Tak naprawdę często było też tak, że ludzie widzieli nas i nawet nie prosiliśmy ich o jedzenie, a oni sami nam proponowali, gotowali czy kupowali, bo widzieli, że jesteśmy w biegu, że jesteśmy bez pieniędzy, więc nam pomagali – dodaje Józef Gąsienica-Gładczan.

Bez takiej pomocy za dolara dziennie ciężko byłoby przeżyć i jeszcze zmierzyć się z tak wyczerpującymi fizycznie zadaniami.

– Dolar to tak naprawdę jak cena bułki w Polsce, można by powiedzieć – wskazuje Józef Gąsienica-Gładczan.

– Z pomocą ludzi da się przeżyć. Zresztą my nawet nie wydaliśmy tych pieniędzy, tam chyba ze dwa razy ich użyliśmy podczas programu – mówi Jan Błachowicz.

- Reklama -

Uczestnicy „Azja Express” zauważają, że ceny żywności na Filipinach można porównać do cen w Polsce.

– Ceny porównywalne jak w Polsce, czyli za tego dolara to można było sobie drożdżówkę kupić, bo raz kupowaliśmy. A poza tym, jak byliśmy głodni, to trzeba było po prostu prosić o jedzenie. I to było najtrudniejsze w tym programie, wyzbyć się godności i poprosić kogoś o pomoc, o spanie, o jedzenie czy o podwózkę. Więc jak zrozumieliśmy reguły i zasady gry, że tę godność rano chowamy do plecaka, no to nam było lepiej – mówi Józef Gąsienica-Gładczan.

Jak podkreślają, po tym programie zupełnie inaczej patrzą na świat i na relacje międzyludzkie.

– To była inspirująca wyprawa, ciekawe doświadczenie, ja przynajmniej patrzę inaczej na życie, na ludzi. Dostrzegło się zwykłą, bezinteresowną dobroć w tych ludziach, więc to jest fajne. Też było trochę smutno i przykro, jak się widziało, w jakiej ludzie biedzie żyją. I tak naprawdę wiem, że do przeżycia naprawdę wiele nie jest potrzebne, plecak, cztery pary gaci i tyle. Poza tym teraz już na pewno podwieziemy każdego autostopowicza  – podsumowuje Jan Błachowicz.

Program „Azja Express” można oglądać w soboty o godz. 19.30 na antenie TVN-u.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.