czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Ekolodzy: specustawa odrzańska to dalsze betonowanie i zasolenie rzeki. Katastrofa ekologiczna w...

Ekolodzy: specustawa odrzańska to dalsze betonowanie i zasolenie rzeki. Katastrofa ekologiczna w tym roku może się powtórzyć

Data publikacji:

Ekolodzy: specustawa odrzańska to dalsze betonowanie i zasolenie rzeki. Katastrofa ekologiczna w tym roku może się powtórzyć

Po roku od katastrofy ekologicznej na Odrze do rzeki wciąż trafiają wysoce zasolone ścieki z kopalń węgla kamiennego, tworząc idealne warunki dla tzw. złotych alg, które okazały się źródłem ubiegłorocznego masowego wymierania ryb, ptaków i bezkręgowców. Ekolodzy przestrzegają, że jeśli wskutek suszy i braku opadów poziom wody w rzece mocno się obniży, stężenie szkodliwych toksyn wzrośnie i w tym roku sytuacja może się powtórzyć. Zwłaszcza że pierwsze potwierdzone doniesienia na ten temat zaczęły się pojawiać już na początku maja. Dlatego eksperci apelują do władz centralnych o szybkie działania, wskazując, że procedowana właśnie tzw. ustawa odrzańska wcale nie rozwiązuje problemów – a wręcz je pogłębi – z renaturyzacją Odry.

– Jeżeli szybko nie zostaną podjęte odpowiednie działania, to ekosystem Odry będzie zamierał i doprowadzimy do sytuacji, jaka wystąpiła np. w latach 60. na Renie czy Tamizie, gdzie na znacznych odcinkach rzek w zasadzie nie było życia, ta woda po prostu nie nadawała się do niczego – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. inż. Bogdan Wziątek, przewodniczący Rady Naukowej przy Zarządzie Głównym PZW, ekspert Parlamentarnego Zespołu ds. Renaturyzacji Odry oraz Instytutu Inżynierii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Ubiegłoroczna katastrofa ekologiczna na Odrze spowodowała ogromne straty dla rzeki i połączonych z nią ekosystemów. Pierwsze sygnały o śniętych rybach w rzece pojawiły się pod koniec lipca ub.r., ale władze zareagowały dopiero dwa tygodnie później, kiedy zjawisko stało się masowe i wystąpiło w kolejnych województwach. Jak podaje WWF Polska, według danych Instytutu Rybactwa Śródlądowego wymarło w sumie prawie 50 proc. populacji ryb żyjących w Odrze, zginęło też niemal 80 proc. mięczaków. Łącznie z rzeki wyłowiono kilkaset ton martwych ryb, ptaków i bezkręgowców. Przyjmuje się, że za katastrofę ekologiczną odpowiadają tzw. złote algi, które wykryto w próbkach z rzeki, występujące w mocno zasolonych wodach.

– Ekosystem Odry jest osłabiany od lat i to, co się stało w ubiegłym roku, to tylko objaw, a nie główna przyczyna problemu. Już wcześniej były monity dotyczące wzrastającego poziomu zasolenia – Państwowy Monitoring Środowiska wykazał zły stan ekologiczny poszczególnych części Odry, z kolei polsko-niemiecko-czeska Komisja Wspólna ds. Badania Wód Granicznych wskazywała na wzrastające zasolenie Odry mniej więcej od 2015 roku. Prawdopodobnie to była główna przyczyna, że doszło do zakwitu, który wymknął się spod kontroli i spowodował ubiegłoroczną katastrofę – wyjaśnia dr hab. inż. Bogdan Wziątek.

W tym roku doniesienia o setkach śniętych ryb w zbiorniku Czernica pod Wrocławiem, który jest bezpośrednio połączony z Odrą, zaczęły się pojawiać na początku maja. Badania laboratoryjne potwierdziły, że przyczyną były toksyny produkowane przez tzw. złote algi, których intensywne namnażanie było obserwowane również w Kanale Gliwickim. Dlatego eksperci obawiają się, że w tym roku katastrofa na Odrze może się powtórzyć. Zwłaszcza jeśli wskutek suszy i braku opadów poziom wody w rzece, do której w dalszym ciągu płynie m.in. słona woda z kopalń, mocno się obniży i stężenie szkodliwych substancji wzrośnie. Z danych Greenpeace’u wynika, że kopalnie odpowiadają za 72 proc. chlorków i siarczanów (odpowiedzialnych za zasolenie) w ściekach odprowadzanych do Odry.

– Trudno określić, jak będzie w tym roku, ponieważ alga w rzece występuje cały czas. Co prawda jej liczebność jest na razie niewielka, ale mamy wyższe stany wód niż w zeszłym roku i ta typowa, prawdziwa niżówka dopiero nas czeka. A jeżeli chodzi o zlewnie, czyli o ilość zasolonych wód doprowadzanych do Odry, przynajmniej na terenie Polski, sytuacja w ogóle się nie zmieniła – mówi ekspert Parlamentarnego Zespołu ds. Renaturyzacji Odry.

Jak podkreśla, aby uratować Odrę, konieczna jest przede wszystkim aktualizacja planów gospodarowania wodami jej dorzecza, żeby zwiększyć retencję zlewniową, ograniczyć ludzką ingerencję i zaprzestać jej regulowania.

– Wbrew temu, co twierdzi Ministerstwo Infrastruktury, retencja korytowa nie poprawi sytuacji. Tej wody nie będzie więcej, to nie wpłynie w żaden sposób na ilość opadów. Jedyną szansą na zwiększenie ilości wody w Odrze wcale nie jest budowa stopni wodnych, tylko po prostu gromadzenie tej wody w zlewni, czyli odtwarzanie terenów podmokłych, ograniczenie poboru wód gruntowych np. przez studnie i tym podobne działania. I oczywiście zaniechanie prac regulacyjnych – poza tymi niezbędnymi, które wiążą się z ochroną mienia, życia i zdrowia. A wiele zapisów, które znalazły się w specustawie odrzańskiej, nie ma z tym nic wspólnego – mówi dr hab. inż. Bogdan Wziątek.

Tak zwana specustawa odrzańska, czyli rządowy projekt ustawy o rewitalizacji Odry, znajduje się na etapie prac w Sejmie. W ubiegłym tygodniu połączone komisje Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa opowiedziały się za jej przyjęciem z ośmioma poprawkami doprecyzowującymi. W obecnym kształcie projekt zakłada m.in. długą listę inwestycji hydrotechnicznych, które mają być zrealizowane na Odrze i w jej dorzeczu, a także wysokie kary finansowe za zanieczyszczenie rzeki, w tym za niedostosowanie zrzutów soli do ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną.

- Reklama -

W ocenie Ministerstwa Infrastruktury projekt jest odpowiedzią na katastrofę ekologiczną na Odrze, jednak szeroko krytykują go ekolodzy i organizacje społeczne zajmujące się ochroną środowiska, wskazując m.in., że specustawa przyczyni się do dalszego betonowania rzeki, za to nie porusza jednego z głównych problemów, jakim są zrzuty do Odry zasolonych ścieków z kopalni węgla kamiennego. Nie ma w niej np. zapisu o obowiązku odsalania silnie zasolonych wód. Ekolodzy z Koalicji Czas na Odrę wskazują, że w propozycji brakuje działań renaturyzacyjnych, wzmacniających odporność Odry na zanieczyszczenia i zdolności samooczyszczania. Apelują więc o odrzucenie w całości ustawy i stworzenie nowych propozycji lepiej chroniących rzekę. Tym bardziej że projekt nie był konsultowany społecznie. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.