
Była żona Michała Wiśniewskiego zdecydowała się na abdominoplastykę brzucha, bo jak tłumaczy, nie było innego sposobu na pozbycie się nadmiaru zwiotczałej skóry i tkanki tłuszczowej. Wcześniej dzięki odpowiedniej diecie i ćwiczeniom Dominika Tajner zrzuciła ponad 40 kilogramów. Proporcje jej sylwetki diametralnie się zmieniły, pozostała jednak kwestia estetyki. Dlatego też zdecydowała się na profesjonalny zabieg, dzięki któremu skóra na brzuchu zrobiła się jędrna i napięta, a talia wyraźnie zaznaczona.
– Jestem bardzo zadowolona z abdominoplastyki brzucha, dlatego że ja po prostu bardzo dużo schudłam. W efekcie miałam nadmiar skóry, próbowałam wszystkiego i nie było innego rozwiązania, a dało mi to duży komfort psychiczny. Nie będę teraz chodziła z wywalonym brzuchem, bo już jestem w takim wieku, że nie do końca wypada mi to robić, a może nawet nie do końca chcę, natomiast czuję się bardzo komfortowo i jestem zadowolona, że podjęłam taką decyzję. Innych zabiegów nie planuję – mówi agencji Newseria Dominika Tajner.
I choć nie brakuje opinii, że operacje plastyczne to droga na skróty, to jednak influencerka stara się nie przejmować krytyką. Wie, ile wysiłku kosztowało ją zrzucenie zbędnych kilogramów, a profesjonalny zabieg przeprowadzony w Turcji tylko poprawił wygląd jej brzucha i wzmocnił mięśnie.
– Dwa lata trenowałam, żeby zrzucić 42 kilo, więc nie poszłam na operację i mnie nie odessano, tylko zrobiłam wycięcie nadmiaru skóry. Po prostu nie było innego sposobu na pozbycie się tego. A jeśli ktoś ma swoją opinię na ten temat, to nie mój problem, musi się troszkę dokształcić – mówi.
Dominika Tajner jest dumna ze swojej metamorfozy, a jednocześnie zaznacza, że nie rezygnuje z walki o szczupłą sylwetkę i dobrą kondycję.
– Obecnie codziennie robię zabieg, trenując pośladki, i pracuję nad budową masy mięśniowej – dodaje.
Źródło: Newseria









