niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Co trzeciemu pacjentowi zdarza się nie wykupić leku w aptece. Zwiększenie importu...

Co trzeciemu pacjentowi zdarza się nie wykupić leku w aptece. Zwiększenie importu równoległego mogłoby poprawić sytuację

Data publikacji:

Co trzeciemu pacjentowi zdarza się nie wykupić leku w aptece. Zwiększenie importu równoległego mogłoby poprawić sytuację

Rosnące ceny i braki leków sprawiają, że Polakom zdarza się nie realizować recept. 38 proc. pacjentów przyznaje, że ich to dotyczy, a co czwarty tłumaczy to zbyt wysokimi kosztami – wynika z danych Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych. Jego eksperci wskazują, że jednym z rozwiązań mogłoby być zwiększenie w aptekach udziału leków z importu równoległego, które są zwykle tańsze. Ten mechanizm dystrybucji preparatów w ciągu pięciu ostatnich lat wygenerował 3,6 mld zł oszczędności, ale odpowiada dziś tylko za 1 proc. rynku.

– Badania opinii publicznej zlecone w sierpniu tego roku pokazują, że jedna trzecia pacjentów, a dokładnie 38 proc., nie wykupuje leków w aptece. 23 proc. wskazuje, że są one za drogie, a 15 proc. – że nie mogli dostać w aptece leku, który był przepisany na recepcie – wylicza w rozmowie z agencją Newseria Tomasz Dzitko, prezes Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych (SIRPL), powołując się na dane zebrane w raporcie „Polska paradoksalna: oszczędności na setki milionów złotych blokowane przez biurokrację”.

– Poszukując leków o niższych cenach, polski pacjent bardzo często staje przed dylematem możliwości wykupienia swoich leków ze względu na swoje możliwości finansowe. Wiemy o tym, że bariery finansowe są rzeczą istotną, jeżeli chodzi o budżety polskich pacjentów, zatem możliwość pozyskania leków w niższej cenie jest dla nich pewną wartością dodaną – komentuje dr Mikołaj Konstanty, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Leki z importu równoległego to produkty wytwarzane przez tego samego producenta, pod taką samą nazwą handlową i z identycznym składem, co obecne na polskim rynku, lecz pierwotnie przeznaczone do sprzedaży w innym kraju UE, gdzie są one dostępne taniej. Takie leki mogą być legalnie sprowadzane do Polski, a potem sprzedawane z uzupełnieniem o polskojęzyczną ulotkę.

– Import równoległy w Unii Europejskiej to jest ponad 50 lat doświadczeń. W Polsce import równoległy jest dostępny od 20 lat, czyli od kiedy weszliśmy do UE. Jednakże doświadczenia innych krajów pokazują, że tego importu może być więcej. To jest bardzo pozytywne zjawisko, które pozytywnie wpływa na ogół pacjentów i dostęp do leków. Takie kraje jak Niemcy i Dania już dawno zrozumiały, że import równoległy należy wykorzystywać szerzej, niż to robi obecnie Polska. W Polsce to jest około 1 proc. całego rynku leków, a w grupie leków refundowanych tylko 0,25 proc., podczas gdy w Niemczech te procenty sięgają 8 proc., a w Danii nawet 30 proc. – wylicza Tomasz Dzitko.

Z raportu przygotowanego przez SIRPL na podstawie danych IQVIA wynika, że w latach 2019–2024 mechanizm importu równoległego wygenerował 3,6 mld zł oszczędności dla polskiego systemu i pacjentów oraz dostarczył na rynek 156 mln dodatkowych opakowań leków (średnio 22 mln rocznie). Oszczędności bezpośrednie, czyli te wynikające z różnicy w cenie między lekiem z importu równoległego a jego krajowym odpowiednikiem, stanowią 21 proc. całości. Oszczędności pośrednie są więc znacznie większe, stanowiąc 79 proc. całości. Powstają one w sytuacji, gdy producenci leku obniżają swoje ceny z uwagi na to, że ich importowane „bliźniaki” są tańsze. Raport SIRPL podaje przykład leków, w przypadku których po wejściu na rynek importu równoległego ich cena obniżyła się o jedną trzecią. Eksperci podkreślają, że jest to naturalna regulacja rynku.

– Import równoległy zmniejszy zjawisko niedostępności leków dla pacjentów z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że leki z importu równoległego są tańsze, czyli mniejszy procent pacjentów będzie odchodził od okienka w aptece z pustymi rękami, ponieważ nie stać ich na zakup. Po drugie dlatego, że leków z importu równoległego jest więcej, w związku z tym będą one łatwiej dostępne w sytuacjach, kiedy leku brakuje na rynku – podkreśla prezes SIRPL.

– W momencie światowego kryzysu w dostępności do leków, a taką sytuację mamy dzisiaj i o tym mówią wszystkie kraje rozwijające się, wszystkim zależy na tym, aby pacjenci mogli otrzymywać leki na czas, w odpowiednich interwałach, jeżeli chodzi o wystawianie recept i ich realizację. Patrząc perspektywicznie, jesteśmy przekonani, że to rozwiązanie powinno nam towarzyszyć, bardzo pozytywnie wpływając na ceny leków – dodaje dr Mikołaj Konstanty.

Z analizy ekonomicznej przygotowanej dla SIRPL wynika, że każda złotówka wydana na leki z importu równoległego generuje prawie 1,2 zł oszczędności w systemie ochrony zdrowia. Barierą dla rozwoju tego rynku w Polsce są jednak ramy legislacyjne związane ze sprzedażą importowanych leków refundowanych. Są one traktowane nie jako leki oryginalne, tylko odpowiedniki generyczne. Przez to ich cena urzędowa musi być niższa od najtańszego zamiennika dostępnego na rynku, a to często ekonomicznie niemożliwe. Oznacza to też problemy biurokratyczne, m.in. zbyt wygórowane wymogi formalne nakładane na importerów, a wiążące się z traktowaniem ich na równi z producentami. Zdaniem ekspertów z SIRPL usunięcie barier legislacyjnych mogłoby podwoić roczne oszczędności związane z obrotem w imporcie równoległym, z czego około 700 mln zł trafiałoby bezpośrednio do budżetu NFZ.

- Reklama -

W październiku kilkudziesięciu sygnatariuszy, w tym organizacje pacjenckie i branża farmaceutyczna, podpisało list otwarty do Ministerstwa Zdrowia. Wezwali resort do wykorzystania zbliżającej się nowelizacji ustawy refundacyjnej jako szansy na odblokowanie potencjału importu równoległego.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.