wtorek, 8 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować....

Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować. Gram w nich już od kilkunastu lat

Data publikacji:

Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować. Gram w nich już od kilkunastu lat

Aktorka przyznaje, że ma duży sentyment do musicali i lubi w nich grać, bo wtedy może zaprezentować na scenie cały kalejdoskop umiejętności, nie tylko grę aktorską, ale także śpiew, taniec i improwizację. Barbarę Kurdej-Szatan bardzo ucieszyła więc propozycja twórców spektaklu muzycznego „Aniołki Mussoliniego”. W tym widowisku bowiem w pełni wykorzystuje swój potencjał, a jednocześnie opowiada historię nietuzinkowych artystek.

– Od parunastu lat cały czas jestem w musicalu. Gdy po szkole teatralnej byłam na etacie w Teatrze Nowym w Poznaniu, to tam zaczęłam od „Snu nocy letniej” w reżyserii Wojtka Kościelniaka z muzyką Leszka Możdżera. Później, gdy po trzech latach przyjechałam do Warszawy, to moim pierwszym spektaklem była „Deszczowa piosenka” w Teatrze Muzycznym Roma. Od 10 lat pracuję w Teatrze Variété w Krakowie, gdzie też gramy musicale. Sama też wyprodukowałam swój spektakl muzyczny z moją siostrą w Teatrze Muzycznym w Gdyni, więc zdecydowanie musical to jest to, co kocham najbardziej – mówi agencji Newseria Barbara Kurdej-Szatan.

Teraz aktorka wróciła do Teatru Muzycznego Roma i występuje w spektaklu muzycznym „Aniołki Mussoliniego” z muzyką „Trio Lescano” – najsłynniejszego włoskiego żeńskiego tria wokalnego z lat 30. i 40. ubiegłego wieku. Trzy siostry Leschan, córki holenderskiej śpiewaczki operetkowej żydowskiego pochodzenia i węgierskiego akrobaty, po dzieciństwie spędzonym w cyrku, w 1935 roku rozpoczęły spektakularną karierę we Włoszech i kontynuowały ją w czasie największej potęgi faszyzmu – pomimo swoich żydowskich korzeni. Gdy ich rodacy i sąsiedzi znikali, wywożeni do nazistowskich obozów koncentracyjnych, one bawiły swym śpiewem samego Duce. Po wojnie usiłowały wykreować legendę o swoim aresztowaniu i prześladowaniach przez faszystowską władzę.

– To jest rola siostry Giuditty, środkowej względem wieku. Jest to rola bardzo trudna emocjonalnie. Te siostry zrobiły karierę za czasów dyktatury, były Żydówkami i były różnie traktowane, ich życie było pełne lęku, stresu. Co prawda robiły karierę, ale towarzyszyły temu totalnie skrajne emocje. Na scenie musimy pokazać ich całą drogę, od małych dziewczynek, które były bardzo rygorystycznie wychowywane przez ojca, do tych kobiet, które żyły w czasach wojny i grożono im, że jako Żydówki po prostu zostaną zlikwidowane. Te wszystkie sytuacje, które się działy wokół nich, powodowały, że były one w wiecznym lęku i w otoczeniu dyktatorów cały czas musiały walczyć o siebie – tłumaczy.

Barbara Kurdej-Szatan podkreśla, że artyści czasami nawet wbrew sobie bywają uwikłani w różne systemy polityczne, dlatego też nie chce osądzać „romansu” z władzą  sióstr Leschan. Refleksję pozostawia widzom spektaklu.

– Robiłam też spektakl o Inie Benicie i ona też była oskarżana o romans z Niemcami, natomiast w tych spektaklach chcemy pokazać, że życie nie jest czarno-białe, świat nie jest czarno-biały i ludzie nie są czarno-biali. Bardzo trudno jest być artystą w czasach dyktatury i staramy się tutaj pochylić nad historią tych dziewczyn i zrozumieć je, bo nie każdy ma zawsze odwagę do tego, aby powiedzieć „nie”. To nie wynika wyłącznie z charakteru, ale też z tego, jak zostaliśmy wychowani – mówi.

Aktorka czuje się usatysfakcjonowana tym, że nie tylko może opowiadać na scenie intrygującą historię trzech sióstr Leschan, ale także w pełni wykorzystywać swój talent wokalny.

– Jeżeli chodzi o kwestie techniczne i musicalowe, typowo muzyczne, to tutaj mamy cały czas śpiewanie w trio, więc ta harmonia musi być przepiękna, wypracowana. Największą przyjemność mam właśnie ze śpiewania w tej harmonii, bo ja po prostu kocham śpiewać chóralnie, przez 20 lat śpiewałam przecież w chórze gospel, więc bardzo się cieszę, że tutaj mi to przypadło – dodaje Barbara Kurdej-Szatan.

Spektakl „Aniołki Mussoliniego” to kolejna już produkcja Katarzyny Zielińskiej i grona jej współpracowników realizowana na Novej Scenie Teatru Roma. Scenariusz napisali Robert Urbański i Michał Chludziński. W obsadzie tej muzyczno-dramatycznej historii poza Kurdej-Szatan znaleźli się także Ewa Prus, Monika Dryl, Marcin Przybylski i Mariusz Ostrowski.

- Reklama -

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

Piotr Zelt: Nie jestem influencerem. Staram się koncentrować na swoim zawodzie i nie chciałbym się rozdrabniać

Aktor zdaje sobie sprawę z tego, że coraz częściej od artystów oczekuje się nie tylko talentu i atrakcyjnych projektów zawodowych, ale także regularnej obecności w social mediach,...

Ponad 4 tys. wypadków w gospodarstwach rolnych. Rusza wielka akcja filmowa na polskiej wsi

W pierwszym półroczu 2026 roku KRUS odnotowała 4284 zdarzenia wypadkowe przy pracy rolniczej. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, ale problem nadal...

Łączność satelitarna nową bronią na polu walki. Europa szuka odpowiedzi na potęgę Starlinka

Globalna przepustowość satelitarna stopniowo wzrasta od 2022 roku, czyli od wybuchu wojny w Ukrainie. Jak podkreślają eksperci, jest to wynik coraz większego zapotrzebowania na...

Projektant wnętrz przestaje być luksusem. Polacy mogą bezpłatnie skorzystać z pomocy profesjonalistów

63 proc. Polaków przyznaje, że skorzystałoby z bezpłatnej pomocy profesjonalnego projektanta wnętrz. Jednocześnie 52 proc. oczekuje od niego poznania swoich potrzeb i stylu życia, 51...

Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zaczęło się od zderzenia z owcą, w pojazd uderzyła ciężarówka

Polski autokar z 53 pielgrzymami uczestniczył w nocnym wypadku na drodze numer 86 w zachodniej części Węgier. Osiem osób odniosło lekkie obrażenia. To drugie zdarzenie z udziałem polskiego autokaru na Węgrzech w ciągu trzech tygodni.

Sprzątała garaż po pradziadku i znalazła wojenny arsenał. 19-latka przyniosła granat prosto na komendę

19-latka ze Świdnika porządkowała garaż po zmarłym pradziadku i natrafiła na setki sztuk amunicji oraz granat ręczny z czasów II wojny światowej. Znalezisko przyniosła prosto na komendę. Policja tłumaczy, dlaczego to bardzo zły pomysł.

O TYM SIĘ MÓWI

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.