sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Aneta Glam-Kurp: Nie boję się Caroline Derpienski. Mam armię adwokatów i jeśli...

Aneta Glam-Kurp: Nie boję się Caroline Derpienski. Mam armię adwokatów i jeśli ktoś spróbuje ze mną zadrzeć, to jest skończony

Data publikacji:

Aneta Glam-Kurp, influencerka, komentuje spór z Caroline Derpienski

Uczestniczka programu „Żony Miami” podkreśla, że wie wiele na temat Caroline Derpienski, a dodatkowo ma wiele kompromitujących ją materiałów. Przekonuje też, że ci, którzy mieli bezpośrednio do czynienia z influencerką, również nie mają o niej dobrego zdania i starają się jej unikać, tym bardziej że ciągle straszy wszystkich pozwami o zniesławienie. Aneta Glam-Kurp nie boi się jednak żadnych gróźb. Żałuje też, że kiedyś dała się namówić na wspólne zdjęcie ze znajomymi aspirującej celebrytki i teraz przestrzega wszystkich, by nie popełnili podobnego błędu.

– Większość ludzi, nawet tych, którzy wiedzą wszystko o tej dziewczynie, moje koleżanki, które mieszkają w Miami, my wiemy o niej wszystko i mamy bardzo dużo materiału, którego ja jeszcze nie pokazałam i nikt nie pokaże, ponieważ to są bardzo prywatne, personalne rzeczy i chyba nawet nie jest to dozwolone. Poza tym ludzie się boją, ponieważ ta para bardzo straszy rozprawami sądowymi, za każde pomówienie, chociaż mówienie prawdy nie jest pomówieniem, tylko że oni wmawiają ludziom, że tak jest. I dlatego ludzie się boją, ponieważ mają jakieś biznesy, jakąś karierę, nie mają dużo pieniędzy, nie chcą więc czegoś stracić – mówi agencji Newseria Lifestyle Aneta Glam-Kurp.

Ostatnio Caroline Derpienski zapowiedziała, że ujawni kompromitujące materiały dotyczące przeszłości Anety Glam-Kurp. Uczestniczka programu „Żony Miami” przekonuje natomiast, że jej nie są straszne tego typu groźby. Nie boi się żadnej konfrontacji, nawet na sali sądowej.

– A czego ja mam się bać? Jeżeli oni mnie czymś postraszą, my tutaj mamy taką armię adwokatów, przecież mój partner to jest jeden z najpoważniejszych biznesmenów na świecie. Proszę sobie wyobrazić, jeśli ktoś ze mną spróbuje zadrzeć o to, że mówię prawdę, to jest po prostu skończony, a inni się boją, bo niestety nie mają takiej możliwości – mówi.

Aneta Glam-Kurp podkreśla, że nie chce mieć nic wspólnego z influencerką. Na pewno nigdy nie zostaną koleżankami. W sieci krąży jednak zdjęcie, na którym można zobaczyć obie panie razem. Fotografia została zrobiona w Miami podczas przyjęcia u specjalisty medycyny estetycznej, dr. Krzysztofa Gojdzia.

– Tam spotkałyśmy się pierwszy raz. Ja w ogóle z nimi nie rozmawiałam i nie chciałam rozmawiać, ale oni cały czas się na mnie gapili, szczególnie ten jej partner i jego kolega, taki starszy pan, on ma 80 lat. Dosłownie się tak gapili, że aż mi było głupio i to jeszcze tacy starsi mężczyźni, to trochę creepy wygląda. I w końcu pod koniec tego przyjęcia podeszli do mnie i ten pan zaczął rozmowę: O, Aneta, jesteś fajna, musicie się poznać z panią C., może zostaniecie koleżankami. Ja się trochę niezręcznie czułam, nie chciałam jednak być chamska i nie powiedziałam, że nie interesuje mnie to – mówi Aneta Glam-Kurp.

Uczestniczka programu „Żony Miami” wspomina, że nie chciała być w tym momencie niegrzeczna, dlatego też nie przerwała tej rozmowy.

– Tak stałam i słuchałam przez 20 minut ich monologu, jakieś gadanie bzdur. Ten starszy pan mówił, że ma jakieś schronisko dla zwierząt, że ma miliony, że ma samochody i tak dalej, zaczęli się chwalić. No i na końcu poprosili mnie o zdjęcie, bo tak robią właśnie ze wszystkimi celebrytami. Chodzą na przyjęcia i błagają o selfie, żeby później pokazać się na social mediach, żeby się wybić. To samo zrobili ze mną, zrobili sobie ze mną zdjęcie, którego w ogóle nie chciałam, ale zrobiłam, bo porozmawiałam z nimi 20 minut, więc się zgodziłam, czego później bardzo żałowałam, ponieważ to zdjęcie zostało wykorzystane – mówi.

Aneta Glam-Kurp do tej pory gorzko żałuje, że dała się namówić na zdjęcie z tymi podejrzanymi osobami, bo szybko padła ofiarą manipulacji.

- Reklama -

– Proszę zobaczyć, jak ja wyglądam na żywo, i proszę sobie porównać do tego zdjęcia. Nie dość, że mi dała filtr postarzający, gdzie wyglądam jak 70-latka, to jeszcze dała to na Instagrama, że ten starszy pan koło mnie, najlepszy przyjaciel jej partnera, ten dziadek z wielkim brzuchem, to niby jest jakiś mój kochanek. I jeszcze napisała: czy George powinien o czymś wiedzieć? Czyli próbowała ludziom wmówić, że ten ktoś to jest jakiś mój bliski znajomy. Tak że radziłabym wszystkim nie ufać tej dziewczynie i nie robić sobie z nią żadnych zdjęć, szczególnie jej telefonem, ponieważ kiedyś zostanie to użyte przeciwko wam. Ona chce się wybić kosztem innych, poniżając innych. To jest bardzo obrzydliwe, to jest chora osoba – dodaje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.