czwartek, 10 września, 2026
Godzinnik.pl Polityka Rosjanie okradli Polaków. Polska domaga się zwrotu

Rosjanie okradli Polaków. Polska domaga się zwrotu

Data publikacji:

Mam nadzieję, że kiedyś nasze ekspozycje zostaną wzbogacone o straty wojenne, które znajdują się w tej chwili w Federacji Rosyjskiej – powiedział PAP wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Podkreślił, że w Rosji są dzieła sztuki, które należą do Polski i powinny zostać zwrócone.

[irp]

Zrabowane działa przez Rosjan

W środę podczas konferencji prasowej wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński poinformował, że Polska przekazała Federacji Rosyjskiej siedem wniosków restytucyjnych dotyczących dzieł sztuki wywiezionych do ZSRR przez Armię Czerwoną w czasie II wojny światowej. Poszukiwane przez resort kultury obiekty zostały zidentyfikowane w zbiorach Muzeum Sztuk Pięknych im. A. Puszkina w Moskwie. Obrazy pochodzą z Poznania, Łodzi, Wrocławia i Wilanowa, a aż trzy dzieła – z przedwojennej kolekcji Ordynacji Czartoryskich w Gołuchowie.

[irp]

„Mam nadzieję, że kiedyś nasze ekspozycje zostaną wzbogacone o straty wojenne, które znajdują się w tej chwili w Federacji Rosyjskiej” – powiedział wicepremier Gliński. Wskazał, że dzieła te znajdują się zapewne w magazynach i na ścianach Muzeum Sztuk Pięknych im. A. Puszkina w Moskwie oraz w Galerii Trietiakowskiej. Przypomniał, że Polska po 2000 r. złożyła do Federacji Rosyjskiej drogą dyplomatyczną 20 wniosków restytucyjnych obejmujących kilkanaście tysięcy pojedynczych obiektów. Zostały one przekazane w trzech partiach – w 2004, 2012 i 2014 roku. Rząd Federacji Rosyjskiej do tej pory nie rozpatrzył wysuwanych roszczeń. „Tam są dzieła sztuki, które należą do państwa polskiego i po prostu powinny zostać zwrócone” – podkreślił.

[irp]

Zaznaczył, że w tym kontekście „nie ma miejsca na jakiekolwiek dyskusje”. „Odpowiedzią Federacji Rosyjskiej jest milczenie. To potwierdza, że z tym państwem mamy problemy w polityce międzynarodowej znacznie bardziej poważne. To jest agresor, który dokonuje zbrodni wojennych, a także nie respektuje ani wartości, ani prawa międzynarodowego, ale to nie znaczy, że my nie mamy obowiązku przygotowywać wniosków restytucyjnych, dlatego ten obowiązek wypełniamy” – wskazał Gliński.

[irp]

Elżbieta Przyłuska z Departamentu Restytucji Dóbr Kultury MKiDN, która była jedną z osób przygotowujących wnioski restytucyjne, powiedziała PAP, że w przypadku Rosji kwestia restytucji utraconych dzieł sztuki jest „szczególnie złożona”. „Rosja uznaje polskie straty wojenne za formę rekompensaty. 15 kwietnia 1998 r. Rosja przyjęła Ustawę federalną, która mówi o tym, że dzieła te trafiły na terytorium ZSRR, jako reparacje z ziem niemieckich i w związku z tym nie podlegają zwrotowi. Ze stanowiskiem tym zdecydowanie nie zgadza się strona polska. Polska nie była wrogiem a sojusznikiem, więc rekompensowanie strat rosyjskich nie może się odbywać kosztem mienia polskiego, niezależnie od tego, w czyich było rękach i na jakim terytorium znajdowało się po zakończeniu wojny” – wyjaśniła.

[irp]

- Reklama -

Jeden z wniosków restytucyjnych przekazanych Federacji Rosyjskiej dot. obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i liliami na tle krajobrazu”, zgodnie ze źródłami autorstwa nieznanego malarza włoskiego z 2. poł. XV w., a który współczesne badania przypisują Libarere da Verona (ok. 1445 – ok. 1526). „Obiekt został zakupiony w Rzymie w 1937 r. przez łódzkiego kolekcjonera, fabrykanta Karola Rajmunda Eiserta. Rok po tym wydarzeniu Eisert zmarł, a w testamencie zapisał swoją kolekcję obrazów miastu Łódź. W ten sposób obraz trafił do kolekcji Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów. W listopadzie 1939 r. Łódź została włączona przez niemieckich okupantów do kraju Warty. Z okresu wojny zachował się niemiecki inwentarz muzealny, w którym to dzieło odnotowano. Jeszcze przed wejściem w styczniu 1945 r. wojsk radzieckich do miasta, Niemcy zdążyli zabrać z muzeum najbardziej wartościowe eksponaty, w tym dzieła mistrzów włoskich, holenderskich i flamandzkich – o czym pisał Marian Minich, pierwszy dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi” – opowiadała w rozmowie z PAP Przyłuska.

[irp]

„Trafiły one najprawdopodobniej do Schandau w Saksonii, jak wynikało z informacji uzyskanych przez Naczelną Dyrekcję Muzeów i Ochrony Zabytków, która sporządziła w 1947 r. +Wykaz przedmiotów muzealnych i dokumentów wywiezionych przez Niemców+ i według informacji przejętych przez wojska radzieckie” – dodała. Przypomniała, że „Saksonia pozostawała po zakończeniu II wojny światowej w strefie radzieckiej strefy okupacyjnej”. „Prawdopodobnie wtedy doszło do przejęcia przez Rosjan tego obrazu i wielu innych” – wskazała.

[irp]

Zaznaczyła, że Polska „każdą stratę wojenną traktuje na równi”. „Niezależnie od tego, czy to obiekt znanego artysty, który mógłby być wart miliony, czy jest to np. mniej wartościowa materialnie grafika. Każda strata jest traktowana przez nas priorytetowo i przykładamy wagę do każdego dzieła, które chcemy odzyskać. Wartość rynkowa dzieła jest dla nas drugorzędna, bo ona nie wpływa na podejmowane przez nas działania” – podkreśliła.

[irp]

O skali grabieży dokonanej w polskich kolekcjach przez Armię Czerwoną może pośrednio świadczyć ilość zwrotów, czy, jak to wówczas nazywano, „darów” dokonanych przez ZSRR na rzecz Polski zaraz po wojnie. Do 1956 r. przekazano ponad 27 tys. obiektów oraz 20 tys. książek i archiwaliów. Po upadku ZSRR do polskich zbiorów publicznych, w 1997 r., powróciło tylko jedno dzieło: obraz Pompeo Batoniego „Apollo i dwie muzy” właśnie z przedwojennej kolekcji wilanowskiej.

[irp]

Z uwagi na brak dostępu do rosyjskich zasobów muzealnych i źródeł archiwalnych, w tym do list wywozowych obiektów, trudno określić, ile jeszcze polskich dzieł sztuki i zabytków znajduje się na terenie Federacji Rosyjskiej oraz byłych republik radzieckich. Zgodnie z prawem międzynarodowym Rosja jest zobowiązana do zwrotu polskich dóbr kultury zrabowanych podczas wojny. 

[irp]

NAJNOWSZE INFORMACJE

Szła na wieczór panieński, nagle poczuła ogromny huk i krew na skroni. Policja weszła do mieszkania 62-latka

39-latka zmierzała na wieczór panieński w gdańskim Przymorzu, gdy pocisk z wiatrówki ranił ją w głowę. Po tygodniu policja zatrzymała 62-latka. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli prawdziwy arsenał.

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.

Polscy piętnastolatkowie w ścisłej czołówce Europy. Wyniki badania PISA 2025 zaskoczyły samych badaczy

W badaniu PISA 2025 polscy piętnastolatkowie wyprzedzili rówieśników z niemal całej Unii Europejskiej. We wszystkich trzech dziedzinach wypadli wyraźnie powyżej średniej OECD, choć do rekordowych wyników sprzed lat wciąż trochę brakuje.

Rogatki zamknęły się, a auto stoi na torach. Ekspert PLK: o życiu decyduje 11 sekund

Kierowca uwięziony między rogatkami ma zwykle nie więcej niż kilkanaście sekund na reakcję. Ekspert PLK tłumaczy, dlaczego wyłamanie szlabanu autem to najlepsze, co można wtedy zrobić, i do czego służy żółta naklejka na przejeździe.

Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup

Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich...

Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej. Ponad 330 mln zł z samych abonamentów cyfrowych

Polski rynek muzyczny osiągnął w pierwszym półroczu 2026 roku wartość 515,7 mln zł, o 13,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Streaming nadal dominuje, ale...

Zaledwie co czwarty Polak bada się regularnie. Psychoonkolog: Hamuje nas lęk przed wykryciem choroby

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna...

Kłęby czarnego dymu nad Śląskiem i alert RCB w czterech miastach. Strażacy dogaszają pożar w Chorzowie

Pożar złomowiska przy ul. Wiejskiej w Chorzowie wybuchł w poniedziałek po godz. 15. Z ogniem walczyły 23 zastępy straży, a mieszkańcy czterech miast dostali alert RCB. We wtorek rano trwało dogaszanie pogorzeliska. Nikt nie ucierpiał.

Dramatyczny finał poszukiwań w słowackich Tatrach. Ciało 27-letniego Polaka na ścianie Szerokiej Wieży

Słowaccy ratownicy zakończyli poszukiwania 27-letniego turysty z Polski. Jego ciało dostrzeżono z pokładu helikoptera na północnej ścianie Szerokiej Wieży. W akcji brały udział drony, psy tropiące i ratownicy Horskiej záchrannej služby.

Progi zwalniające w miejscu tragedii w Krakowie. Kierowcy znaleźli sposób, by ich nie zauważać

Na ulicy Solnej w Krakowie, gdzie driftujący kierowca śmiertelnie potrącił młode małżeństwo, zamontowano progi poduszkowe. Nagrania pokazują, że kierowcy omijają je środkiem jezdni. Ekspert BRD nie zostawia na tym rozwiązaniu suchej nitki.

O TYM SIĘ MÓWI

Ile lat ma Natasza Urbańska? Wiek, kariera i mąż artystki

Natasza Urbańska urodziła się 17 sierpnia 1977 roku w Warszawie. Sprawdź jej aktualny wiek, metryczkę, kalendarium kariery w Studiu Buffo, dyskografię, rolę w musicalu „Mistrz i Małgorzata” oraz zweryfikowane fakty o życiu prywatnym u boku Janusza Józefowicza.

Oliwia Pesta: wiek, pochodzenie, rodzina i Azja Express

Oliwia Pesta prowadzi w Toruniu gabinet „Strefa masażu i relaksu”. Sprawdzamy, co naprawdę wiadomo o jej wieku i pochodzeniu, jak wypadła w „Azji Express” i czym zajmuje się we wrześniu 2026 roku.

Marek Kaliszuk: wiek, żona i dzieci, kariera i siostra senator

Marek Kaliszuk ma 46 lat (ur. 15 stycznia 1980 w Olsztynie). Aktor musicalowy i wokalista: 12 lat w Teatrze Muzycznym w Gdyni, zwycięstwo w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, album „Inny nie będę”. W sezonie 2026/27 gra w Teatrze Capitol, Teatrze Kamienica i w objazdowym „Goło i wesoło”.