czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polityka Rosjanie okradli Polaków. Polska domaga się zwrotu

Rosjanie okradli Polaków. Polska domaga się zwrotu

Data publikacji:

Mam nadzieję, że kiedyś nasze ekspozycje zostaną wzbogacone o straty wojenne, które znajdują się w tej chwili w Federacji Rosyjskiej – powiedział PAP wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Podkreślił, że w Rosji są dzieła sztuki, które należą do Polski i powinny zostać zwrócone.

[irp]

Zrabowane działa przez Rosjan

W środę podczas konferencji prasowej wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński poinformował, że Polska przekazała Federacji Rosyjskiej siedem wniosków restytucyjnych dotyczących dzieł sztuki wywiezionych do ZSRR przez Armię Czerwoną w czasie II wojny światowej. Poszukiwane przez resort kultury obiekty zostały zidentyfikowane w zbiorach Muzeum Sztuk Pięknych im. A. Puszkina w Moskwie. Obrazy pochodzą z Poznania, Łodzi, Wrocławia i Wilanowa, a aż trzy dzieła – z przedwojennej kolekcji Ordynacji Czartoryskich w Gołuchowie.

[irp]

„Mam nadzieję, że kiedyś nasze ekspozycje zostaną wzbogacone o straty wojenne, które znajdują się w tej chwili w Federacji Rosyjskiej” – powiedział wicepremier Gliński. Wskazał, że dzieła te znajdują się zapewne w magazynach i na ścianach Muzeum Sztuk Pięknych im. A. Puszkina w Moskwie oraz w Galerii Trietiakowskiej. Przypomniał, że Polska po 2000 r. złożyła do Federacji Rosyjskiej drogą dyplomatyczną 20 wniosków restytucyjnych obejmujących kilkanaście tysięcy pojedynczych obiektów. Zostały one przekazane w trzech partiach – w 2004, 2012 i 2014 roku. Rząd Federacji Rosyjskiej do tej pory nie rozpatrzył wysuwanych roszczeń. „Tam są dzieła sztuki, które należą do państwa polskiego i po prostu powinny zostać zwrócone” – podkreślił.

[irp]

Zaznaczył, że w tym kontekście „nie ma miejsca na jakiekolwiek dyskusje”. „Odpowiedzią Federacji Rosyjskiej jest milczenie. To potwierdza, że z tym państwem mamy problemy w polityce międzynarodowej znacznie bardziej poważne. To jest agresor, który dokonuje zbrodni wojennych, a także nie respektuje ani wartości, ani prawa międzynarodowego, ale to nie znaczy, że my nie mamy obowiązku przygotowywać wniosków restytucyjnych, dlatego ten obowiązek wypełniamy” – wskazał Gliński.

[irp]

Elżbieta Przyłuska z Departamentu Restytucji Dóbr Kultury MKiDN, która była jedną z osób przygotowujących wnioski restytucyjne, powiedziała PAP, że w przypadku Rosji kwestia restytucji utraconych dzieł sztuki jest „szczególnie złożona”. „Rosja uznaje polskie straty wojenne za formę rekompensaty. 15 kwietnia 1998 r. Rosja przyjęła Ustawę federalną, która mówi o tym, że dzieła te trafiły na terytorium ZSRR, jako reparacje z ziem niemieckich i w związku z tym nie podlegają zwrotowi. Ze stanowiskiem tym zdecydowanie nie zgadza się strona polska. Polska nie była wrogiem a sojusznikiem, więc rekompensowanie strat rosyjskich nie może się odbywać kosztem mienia polskiego, niezależnie od tego, w czyich było rękach i na jakim terytorium znajdowało się po zakończeniu wojny” – wyjaśniła.

[irp]

- Reklama -

Jeden z wniosków restytucyjnych przekazanych Federacji Rosyjskiej dot. obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i liliami na tle krajobrazu”, zgodnie ze źródłami autorstwa nieznanego malarza włoskiego z 2. poł. XV w., a który współczesne badania przypisują Libarere da Verona (ok. 1445 – ok. 1526). „Obiekt został zakupiony w Rzymie w 1937 r. przez łódzkiego kolekcjonera, fabrykanta Karola Rajmunda Eiserta. Rok po tym wydarzeniu Eisert zmarł, a w testamencie zapisał swoją kolekcję obrazów miastu Łódź. W ten sposób obraz trafił do kolekcji Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów. W listopadzie 1939 r. Łódź została włączona przez niemieckich okupantów do kraju Warty. Z okresu wojny zachował się niemiecki inwentarz muzealny, w którym to dzieło odnotowano. Jeszcze przed wejściem w styczniu 1945 r. wojsk radzieckich do miasta, Niemcy zdążyli zabrać z muzeum najbardziej wartościowe eksponaty, w tym dzieła mistrzów włoskich, holenderskich i flamandzkich – o czym pisał Marian Minich, pierwszy dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi” – opowiadała w rozmowie z PAP Przyłuska.

[irp]

„Trafiły one najprawdopodobniej do Schandau w Saksonii, jak wynikało z informacji uzyskanych przez Naczelną Dyrekcję Muzeów i Ochrony Zabytków, która sporządziła w 1947 r. +Wykaz przedmiotów muzealnych i dokumentów wywiezionych przez Niemców+ i według informacji przejętych przez wojska radzieckie” – dodała. Przypomniała, że „Saksonia pozostawała po zakończeniu II wojny światowej w strefie radzieckiej strefy okupacyjnej”. „Prawdopodobnie wtedy doszło do przejęcia przez Rosjan tego obrazu i wielu innych” – wskazała.

[irp]

Zaznaczyła, że Polska „każdą stratę wojenną traktuje na równi”. „Niezależnie od tego, czy to obiekt znanego artysty, który mógłby być wart miliony, czy jest to np. mniej wartościowa materialnie grafika. Każda strata jest traktowana przez nas priorytetowo i przykładamy wagę do każdego dzieła, które chcemy odzyskać. Wartość rynkowa dzieła jest dla nas drugorzędna, bo ona nie wpływa na podejmowane przez nas działania” – podkreśliła.

[irp]

O skali grabieży dokonanej w polskich kolekcjach przez Armię Czerwoną może pośrednio świadczyć ilość zwrotów, czy, jak to wówczas nazywano, „darów” dokonanych przez ZSRR na rzecz Polski zaraz po wojnie. Do 1956 r. przekazano ponad 27 tys. obiektów oraz 20 tys. książek i archiwaliów. Po upadku ZSRR do polskich zbiorów publicznych, w 1997 r., powróciło tylko jedno dzieło: obraz Pompeo Batoniego „Apollo i dwie muzy” właśnie z przedwojennej kolekcji wilanowskiej.

[irp]

Z uwagi na brak dostępu do rosyjskich zasobów muzealnych i źródeł archiwalnych, w tym do list wywozowych obiektów, trudno określić, ile jeszcze polskich dzieł sztuki i zabytków znajduje się na terenie Federacji Rosyjskiej oraz byłych republik radzieckich. Zgodnie z prawem międzynarodowym Rosja jest zobowiązana do zwrotu polskich dóbr kultury zrabowanych podczas wojny. 

[irp]

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.