
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zamierza przesłuchać prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie korzystania z apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej. Jak podaje portal gazeta.pl, głowa państwa miałaby zostać wezwana w charakterze świadka.
Śledztwo dotyczy okresu, gdy Nawrocki kierował muzeum. Na początku ubiegłego roku „Gazeta Wyborcza” informowała, że miał on przez wiele miesięcy korzystać z apartamentu Deluxe znajdującego się w kompleksie hotelowym instytucji, mimo że jego prywatny dom znajdował się zaledwie około pięciu kilometrów dalej.
Według ustaleń gazety w latach 2018–2021 rezerwacje związane z Nawrockim obejmowały łącznie ponad 200 dni pobytu. Zdecydowana większość z nich miała dotyczyć właśnie apartamentu w muzeum. Pojawiły się również doniesienia, że za część pobytów nie zapłacono, czemu sam zainteresowany zaprzeczał.
Nawrocki tłumaczył wcześniej, że apartament był wykorzystywany głównie do celów służbowych, w tym spotkań związanych z działalnością muzeum. Podkreślał także, że podczas pandemii COVID-19 spędził tam dwie dziesięciodniowe kwarantanny, w trakcie których pracował zdalnie.
W lutym ubiegłego roku gdańska prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące możliwego przekroczenia uprawnień przez osoby kierujące muzeum. Sprawa obejmuje m.in. sposób zarządzania pokojami hotelowymi oraz ich rezerwacje.
Rzecznik prokuratury, prok. Mariusz Duszyński, poinformował, że do śledczych trafiła analiza kryminalna zestawiająca zeznania świadków z dokumentami dotyczącymi rezerwacji, blokad pokoi i rozliczeń finansowych. W związku z nowymi ustaleniami zaplanowano dodatkowe przesłuchania kilkunastu osób.
Jak przekazała prokuratura, po analizie materiałów dowodowych zwrócono się do Kancelarii Prezydenta – za pośrednictwem Prokuratury Regionalnej i Prokuratury Krajowej – o wskazanie terminu przesłuchania Karola Nawrockiego jako świadka.
Eksperci podkreślają, że nawet gdyby śledczy uznali, iż doszło do nieprawidłowości, możliwości działania są ograniczone. Zgodnie z konstytucją prezydent może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej wyłącznie przed Trybunałem Stanu.
Źródło: gazeta.pl, WP Wiadomości









