
Lotniska w Kopenhadze i Oslo tymczasowo wstrzymały działalność w nocy z poniedziałku na wtorek po tym, jak w ich okolicach zauważono niezidentyfikowane drony. Incydent dotknął co najmniej 20 tys. pasażerów i stanowił kolejne wyzwanie dla bezpieczeństwa w regionie nordyckim w czasie rosnących napięć.
Lotnisko w Kopenhadze, najruchliwsze w całej Skandynawii, zamknęło przestrzeń powietrzną w poniedziałek około godziny 20:30 po zgłoszeniach o dwóch lub trzech dużych dronach przemieszczających się w pobliżu. Według duńskiej policji były to maszyny znacznie większe niż te, które może zakupić przeciętna osoba. Ruch został wznowiony krótko po północy, więc lotnisko pozostawało zamknięte przez cztery godziny. Premier Danii Mette Frederiksen oceniła, że pojawienie się dronów w pobliżu lotniska w Kopenhadze to atak na duńską infrastrukturę krytyczną.
How big do you think this drone is in Copenhagen that shut down the airport?
— Astral🛸 (@The_Astral_) September 23, 2025
It looks huge! 👀 #ufoX pic.twitter.com/pChFzl9K7r
Zamknięcie lotniska w Kopenhadze miało dramatyczne skutki dla transportu lotniczego. Według operatora incydent wpłynął lub jeszcze wpłynie na loty około 20 tys. pasażerów. Około stu lotów zostało odwołanych, a około trzydziestu musiało korzystać z innych lotnisk. Serwis Flightradar24 odnotował, że co najmniej 50 lotów zostało przekierowanych do alternatywnych destynacji.
Podobny incydent miał miejsce równocześnie w Oslo, gdzie lotnisko Gardermoen było zamknięte od północy do 3:30 z powodu kolejnej obserwacji drona. Wszystkie zaplanowane loty musiały w tym czasie zostać przekierowane na inne lotniska.
Duńska policja określiła operatora drona jako „doświadczoną osobę” posiadającą umiejętności, motywację i środki do przeprowadzenia takiej akcji. Według nadinspektora policji Jensa Jespersena drony nadlatywały z różnych kierunków, sporadycznie włączały i wyłączały światła, a po kilku godzinach znikały. Policja potwierdziła, że nie udało się zabezpieczyć żadnego z urządzeń. Władze Danii i Norwegii współpracują w celu ustalenia ewentualnego związku między tymi dwoma incydentami, choć na razie brak przesłanek, że były one powiązane.
Do zdarzeń doszło w czasie wzmożonej uwagi wobec aktywności dronów w europejskiej przestrzeni powietrznej. Zaledwie kilka dni wcześniej do polskiej przestrzeni powietrznej wkroczyło od 19 do 23 rosyjskich dronów, co doprowadziło do ogłoszenia alarmu NATO. W ostatnich tygodniach kilka europejskich państw, w tym Estonia i Rumunia, również zgłaszało naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie maszyny.




![Prawie połowa pracujących mam nie rezygnuje z pracy nawet podczas choroby. Wśród powodów presja finansowa i brak wsparcia [DEPESZA]](https://godzinnik.pl/wp-content/uploads/2025/11/mcnz-03-218x150.jpg)




