niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zmniejszenie ekspozycji alkoholu na półkach może ograniczyć impulsywne zakupy. Branża paliwowa z...

Zmniejszenie ekspozycji alkoholu na półkach może ograniczyć impulsywne zakupy. Branża paliwowa z nowym pomysłem sprzedaży bezwitrynowej

Data publikacji:

Alkohol na sklepowej półce w pobliżu kasy

Na wybranych stacjach paliwowych w Polsce zaprezentowano bezwitrynową sprzedaż alkoholu. Oznacza to, że półki z butelkami zostały zasłonięte półprzezroczystą przesłoną, dzięki czemu zniknęły z bezpośredniego pola widzenia klienta. Przykłady z innych krajów wskazują, że ograniczenie widoczności wpływa na mniejszą skłonność konsumentów do zakupów impulsywnych. Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego, inicjator tego pomysłu, przekonuje, że może to realnie wpłynąć na spadek sprzedaży alkoholu, pod warunkiem że zostanie wdrożone w całym handlu.

– Alkohol nie jest zwykłym produktem. Często jest tak, że jego nadmierna ekspozycja doprowadza do impulsywnych zakupów, przez co alkohol jest spożywany w sposób nieodpowiedzialny – mówi agencji Newseria dr Leszek Wiwała, prezes i dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). – Dlatego proponujemy koncepcję sprzedaży bezwitrynowej, która będzie miała szansę realnie zmienić rzeczywistość. Chcemy do zera ograniczyć ekspozycję alkoholu.

Sprzedaż bezwitrynowa to model, w którym alkohol znika z bezpośredniego pola widzenia klienta. Nie jest eksponowany na otwartych półkach ani w strefach kas, lecz oddzielony od przestrzeni sklepu w sposób, który ogranicza bodźce wizualne.

– Badania i doświadczenia innych krajów, takich jak Estonia, pokazują, że jest to realne oddziaływanie na sprzedaż, przede wszystkim na tzw. sprzedaż impulsową, bo może ją ograniczyć – mówi Piotr Belniak, dyrektor ds. sprzedaży detalicznej w MOL Polska. – Od kilku dni prowadzimy pilotaż na jednej z naszych stacji. Nie mamy jeszcze konkretnej informacji, jak ten test wypada w zakresie wyników sprzedażowych czy opinii klientów, ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że budzi to ich duże zainteresowanie.

W Estonii, która sześć lat temu wprowadziła częściowy zakaz ekspozycji alkoholu, już w pierwszych miesiącach jego obowiązywania zaobserwowano spadek zakupów impulsywnych, czyli dokonywanych pod wpływem chwili, z 5 do 2 proc. Klienci wskazywali także na mniejszą zauważalność witryn i skrócenie czasu obserwowania półek z alkoholem.

O tym, jaki wpływ ma ekspozycja alkoholu na sprzedaż, świadczą obserwacje z Wielkiej Brytanii. Umieszczanie alkoholu w silnie widocznych lokalizacjach (na końcach alejek, w strefach kas czy głównych ciągach komunikacyjnych) zwiększyło tam sprzedaż piwa o 23 proc., wina o 34 proc., a alkoholi mocnych nawet o 46 proc. Przytaczane przez POPiHN badania z Nowej Zelandii wykazują, że w zdecydowanej większości wizyty dzieci w sklepach alkohol był w zasięgu ich wzroku. Eksperci podkreślają, że sprzyja to jego wczesnej normalizacji. Te międzynarodowe obserwacje były impulsem do opracowania inicjatywy sprzedaży bezwitrynowej.

– To ważna inicjatywa z punktu widzenia zdrowia publicznego, ale także ważny jest tu aspekt wychowawczy dla młodego pokolenia. Pokazujemy dzieciom i młodzieży, że alkohol nie jest zwykłym produktem, tylko produktem szkodliwym dla zdrowia. Jeżeli nie będzie ekspozycji, liczba zakupów się zmniejszy – ocenia lek. med. Czesław Ducki, dyrektor Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie. – To też jest ważne z punktu widzenia leczenia osób uzależnionych. Jeżeli one trafiają do takiego punktu, mają mniej bodźców, żeby kupić alkohol, przerwać leczenie i wrócić do nałogu. Jest to więc ze wszech miar dobra inicjatywa i ma bardzo duży sens z punktu widzenia zdrowia.

– Nie wykazujemy jako społeczeństwo żadnej empatii wobec tych, którzy próbują wyjść z uzależnienia. Wchodząc do sklepu po jogurt, widzą kolorowe półki z trunkami. Dzisiejsza ekspozycja alkoholu to jasny przekaz – to produkty codzienne, bardzo ważne, ładne i kolorowe. Nie powinno to tak wyglądać – podkreśliła podczas konferencji POPiHN Monika Kosińska-Pyter, prezeska Federacji Konsumentów.

POPiHN podkreśla, że inicjatywa nie dotyczy tylko stacji paliw. W związku z tym zaprasza przedstawicieli handlu, organizacje społeczne, środowiska eksperckie oraz instytucje publiczne do współpracy i dołączenia do koalicji na rzecz ograniczania nadmiernej ekspozycji alkoholu. Jak wyjaśniają przedstawiciele organizacji, nowa inicjatywa zmienia sposób prezentacji, ale nie liczbę punktów sprzedaży czy system koncesyjny.

- Reklama -

– Wysłaliśmy też petycję do Ministerstwa Zdrowia, żeby rozpocząć prace legislacyjne w celu wdrożenia nowego standardu. Liczymy na to, że jeden z takich pomysłów zostanie wdrożony, niekoniecznie w najdalej idącej wersji – mówi dyrektor generalny POPiHN. – Ważne jest to, żeby rozwiązania były skuteczne, proporcjonalne i odpowiednio uzasadnione, żeby nie budziły wątpliwości natury konstytucyjnej i nie zaburzały konkurencyjności. Nasz pomysł wpisuje się we wszystkie te wymogi.

W Polsce funkcjonuje ok. 120 tys. punktów sprzedaży alkoholu, z czego stacje paliw to ok. 5,5 tys. W tym kontekście branża wskazuje, że regulacje skupione na pojedynczym kanale nie są w stanie wpłynąć na poziom konsumpcji w skali kraju, ponieważ omijają główne źródła dostępności.

– Około 70 proc. stacji w sieci bp ma w odległości nie większej niż 500 m inne punkty sprzedaży alkoholu. Zatem tylko rozwiązania, które kompleksowo adresują problem dostępności alkoholu, mają szansę w jakikolwiek sposób wpłynąć na poprawę zdrowia publicznego – ocenia Adam Ambrozik, dyrektor ds. korporacyjnych i regulacji w bp Europa SE, Oddział w Polsce.

– Na konferencji przedstawiane były badania, które pokazywały, jakie są główne kanały sprzedaży alkoholu w Polsce, zarówno co do ilości, jak i wartości. I to nie są stacje benzynowe. Dlatego apelujemy o to, żeby rozwiązania, które prowadzą do ograniczenia sprzedaży i spożycia alkoholu, były stosowane wobec całego handlu – mówi Igor Muszyński, dyrektor wykonawczy ds. regulacji i zgodności w Orlenie.

Zgodnie z cytowanym na konferencji badaniem FOR/Pollster z listopada 2025 roku 6 proc. Polaków kupuje alkohol na stacjach benzynowych. Dla porównania 79 proc. wskazało na dyskonty i supermarkety, a 39 proc. – na sklepy osiedlowe.

– Powinniśmy również rozważyć inne elementy, które mają szansę kompleksowo rozwiązać problem nadmiernego spożycia, jak chociażby ogólnokrajową nocną prohibicję dotyczącą wszystkich punktów sprzedaży detalicznej alkoholu czy też aspekt związany z prezentacją, promocją napojów alkoholowych. Dzięki takim rozwiązaniom mamy szansę realnie wpłynąć na poprawę kwestii społecznych i zdrowia publicznego bez dyskryminacji jednego z kanałów – mówi Adam Ambrozik.

– Mówimy także o ścisłej egzekucji wieku osób nabywających alkohol – podkreśla Igor Muszyński. – Naszym zdaniem te działania powinny być rozważane w pierwszej kolejności.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.