poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Z UE na pomoc Ukrainie trafiło 148 mld euro. Potrzebne jest dalsze...

Z UE na pomoc Ukrainie trafiło 148 mld euro. Potrzebne jest dalsze wsparcie, także w kontekście wypracowania sprawiedliwego pokoju

Data publikacji:

Flagi Ukrainy i Unii Europejskiej razem

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił gotowość do podjęcia bezpośrednich rozmów pokojowych z Ukrainą, które mają się rozpocząć 15 maja w Stambule. USA i UE liczą, że Rosja zgodzi się na 30-dniowe zawieszenie broni i wstrzyma ataki na infrastrukturę krytyczną. Unia już zapowiedziała, że w przypadku odmowy zaostrzy sankcje. Europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk apeluje o większą determinację UE w wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów i wsparcie w odbudowie Ukrainy.

– Unia Europejska ma dużo instrumentów, którymi może wspierać i powinna wspierać Ukrainę. Niewątpliwie to wsparcie polityczne, moralne, prawne jest niezwykle ważne. Ale żeby stworzyć uczciwy, sprawiedliwy pokój po zakończeniu wojny, kluczowe jest takie ułożenie relacji z Rosją, żeby zapłaciła odszkodowania i reparacje dla Ukrainy za skutki zniszczeń i strat wojennych – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Arkadiusz Mularczyk.

Jak policzyli rząd Ukrainy, Grupa Banku Światowego, Komisja Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych w opublikowanym w trzy lata po inwazji Rosji na Ukrainę raporcie, według stanu na 31 grudnia 2024 roku szacunkowy całkowity koszt odbudowy Ukrainy wyniesie 524 mld dol. Największe potrzeby są w sektorze mieszkaniowym (prawie 81 mld euro), transportu (prawie 75 mld euro), energetycznym i wydobywczym (prawie 66 mld euro), handlu i przemysłu (ponad 62 mld euro) oraz w rolnictwie (ponad 53 mld euro).

Jak podkreśla europoseł, straty finansowe to nie wszystko. W ciągu trzech lat wojny w Ukrainie zginęło ok. 12,5 tys. cywilów, w tym ponad 620 dzieci. Około 20 tys. dzieci zostało przymusowo deportowanych do Rosji, Białorusi lub na terytoria okupowane. W rezolucji z 8 maja Parlament Europejski zdecydowanie potępił krzywdzenie ukraińskich dzieci, w tym morderstwa, przymusowe przemieszczenia i deportacje, nielegalne adopcje, niegodziwe traktowanie w celach seksualnych, przymusową rusyfikację i militaryzację. Wezwał także UE do pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz do ukarania osób i podmiotów zamieszanych w te zbrodnie. Europarlamentarzyści podkreślili, że każde prawdziwe porozumienie pokojowe musi przewidywać repatriację tych dzieci i pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które są odpowiedzialne za przymusowe przemieszczenia i deportacje.

Komisja Europejska podaje, że 44 proc. ukraińskich dzieci wykazuje objawy zespołu stresu pourazowego. Według szacunków ONZ ​​w 2024 roku 14,6 mln Ukraińców, czyli prawie 40 proc. populacji kraju, potrzebowało pomocy humanitarnej i ten stan utrzymuje się również w tym roku. Potrzeby te dotyczą wielu aspektów, m.in. dostępu do wody, środków higieny, usług zdrowotnych i leków czy wsparcia psychicznego.

– Straty są ogromne i będą miały wielki wpływ na funkcjonowanie w przyszłości państwa ukraińskiego. Dlatego też uważamy, że Unia Europejska powinna się wykazać większą determinacją, żeby wykorzystać zamrożone aktywa rosyjskie i przeznaczyć je na stworzenie funduszu odbudowy Ukrainy. Widzimy, że są kraje, jak Niemcy czy Belgia, które blokują tego typu rozwiązania, więc z jednej strony Unia Europejska mówi o sprawiedliwym pokoju, ale z drugiej strony niestety nie widzimy tutaj zdecydowanych i jasnych działań – wskazuje Arkadiusz Mularczyk. – Jako autor raportu o polskich stratach wojennych, gdzie nasz zespół wykazał, udowodnił, jak wielkie są straty naszego kraju, jak wielki miały wpływ na trudne funkcjonowanie Polski przez dekady, odbudowa ze zniszczeń, kalectwo, inwalidztwo, ciężkie traumy, jakie Polacy przeżyli – to jest trauma, którą tworzy wojna na pokolenia.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę kraje zachodnie zamroziły prawie połowę rezerw walutowych Rosji, czyli 300 mld euro. Pierwsza transza w wysokości 1,5 mld euro została wypłacona latem 2024 roku, druga transza – w wysokości 2,1 mld euro – w kwietniu tego roku. 

Jak wynika z danych Rady UE, od początku rosyjskiej napaści UE i jej państwa członkowskie przeznaczyły na wsparcie Ukrainy niemal 148 mld euro. 65 proc. całkowitej pomocy dla Ukrainy zostało przekazane w formie dotacji lub pomocy rzeczowej, 35 proc. udzielono w formie pożyczek na korzystnych warunkach. Instrument na rzecz Ukrainy przewiduje stabilne finansowanie w formie dotacji i pożyczek o wartości do 50 mld euro na wsparcie odbudowy, rekonstrukcji i modernizacji Ukrainy w latach 2024–2027. Do 8 maja br. w ramach Instrumentu na rzecz Ukrainy wypłacono 25,5 mld euro.

– Ukraina, która została w sposób bezprawny zaatakowana, musi mieć nasze wsparcie polityczne, moralne, ale również finansowe. W interesie Unii Europejskiej, a w szczególności Polski i krajów bałtyckich, jest to, żeby istniała niepodległa i suwerenna Ukraina, dlatego że jest ona w pewnym sensie naszym buforem przed agresywną imperialną Rosją – podkreśla europoseł PiS. – Rosja w sposób bardzo precyzyjny stara się zniszczyć różnego rodzaju cele o charakterze strategicznym, atakuje lotniska, punkty przesyłu energii, elektrownie cieplne, energetyczne. To wszystko powoduje, że Ukraina jest krajem, który walczy o przetrwanie. Dzisiaj te środki, które Unia przeznacza, w dużej mierze idą na utrzymanie infrastruktury krytycznej państwa ukraińskiego, bez którego ono po prostu nie przetrwa.

- Reklama -

W maju Ukraina i USA podpisały umowę o partnerstwie ekonomicznym i utworzeniu Amerykańsko-Ukraińskiego Funduszu Inwestycyjnego na rzecz Odbudowy. Nie zakłada ona co prawda konkretnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony USA, ale zdaniem europosła PiS może mieć kluczowe znaczenie w kontekście bezpieczeństwa Europy.

– Ameryka, podpisując umowę o minerałach, w mojej ocenie wypycha z tej strefy świata, z Ukrainy, wpływy rosyjskie i chińskie. Już sam ten fakt jest pewnym elementem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i z tym, jestem przekonany, będą się wiązały inwestycje amerykańskie i gwarancje bezpieczeństwa – przekonuje Arkadiusz Mularczyk.

15 maja w Stambule mają się rozpocząć rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą. USA i UE oczekują, że Rosja zgodzi się na kompleksowe, 30-dniowe zawieszenie broni – lądowe, powietrzne i morskie oraz powstrzyma ataki na infrastrukturę krytyczną. Jeśli rozejm nie wejdzie w życie, UE może nałożyć kolejny pakiet sankcji na rosyjski sektor bankowy i energetyczny, represje miałyby też dotknąć „flotę cieni” wykorzystywaną do omijania limitu cenowego na rosyjską ropę. Dotychczas Unia Europejska przyjęła 16 pakietów sankcji wobec Rosji.

– Unijne sankcje, ale także krajów G7, USA, w dłuższej perspektywie de facto zahamują rozwój Rosji na dekady. Oprócz strat, które ponosi Rosja na froncie w postaci zniszczeń, strat wojennych i ludzkich, również te sankcje wpłyną na znaczne spowolnienie gospodarki rosyjskiej, więc Rosja też niewątpliwie odczuje w sposób negatywny skutki tej wojny – ocenia europoseł PiS.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.