niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Wycofanie się USA z WHO może mieć katastrofalne skutki. Cenę zapłacą także...

Wycofanie się USA z WHO może mieć katastrofalne skutki. Cenę zapłacą także kraje UE

Data publikacji:

Wycofanie się USA z WHO może mieć katastrofalne skutki. Cenę zapłacą także kraje UE

Prezydent Donald Trump w pierwszym dniu swojej kadencji zdecydował, że Stany Zjednoczone nie będą już należeć do Światowej Organizacji Zdrowia. Oznacza to, że USA opuszczą WHO w ciągu 12 miesięcy i wstrzymają wszelkie płatności na jej rzecz. Eksperci oceniają, że zagrozi to realizacji wielu projektów i osłabi zdolność reagowania WHO na wybuch kolejnych epidemii, zwłaszcza w krajach o niższych dochodach. Brak pomocy dla najbardziej potrzebujących regionów może też doprowadzić do coraz większej skali migracji.

– Światowa Organizacja Zdrowia, z której Donald Trump wycofuje Stany Zjednoczone, to organizacja, która dbała między innymi o to, żebyśmy mieli na czas leki, żeby na świecie walczyć z pandemiami, żeby na świecie nie rozpowszechniały się choroby, które zagrażają ludzkości. Dzisiaj to wszystko jest zagrożone, bo jest zagrożona duża część finansowania, która płynęła ze Stanów Zjednoczonych – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Robert Biedroń, europoseł Nowej Lewicy. – Te decyzje Donalda Trumpa dotyczące ograniczenia środków dla WHO i wycofania się z WHO wpłyną katastrofalnie na tę organizację.

W pierwszym dniu urzędowania prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze o wycofaniu Stanów Zjednoczonych ze Światowej Organizacji Zdrowia. W uzasadnieniu powołuje się na niewłaściwe zarządzanie pandemią COVID-19, która wybuchła w chińskim Wuhanie, i innymi globalnymi kryzysami zdrowotnymi, brak przyjęcia pilnie potrzebnych reform i niezdolność do wykazania niezależności od wpływów politycznych państw członkowskich WHO. Trump już wcześniej krytykował agencję za to, że nie pociągnęła Chin do większej odpowiedzialności w sprawie pochodzenia COVID-19.

Jako inny powód wycofania się z WHO Trump wskazuje na zbyt wysokie składki, znacznie przewyższające te płacone przez inne kraje. Podaje przykład Chin, które z kilkukrotnie większą populacją od Stanów Zjednoczonych wnoszą do WHO prawie 90 proc. mniej. Finansowanie organizacji opiera się na kontrybucjach obowiązkowych państw członkowskich i kontrybucjach dobrowolnych, które mogą pochodzić od dowolnego podmiotu rządowego czy prywatnego. Wysokość kontrybucji obowiązkowych jest wyliczana na podstawie PKB danego kraju, co oznacza, że bogatsze kraje płacą więcej. Ale to jednak kontrybucje dobrowolne odpowiadają za 80 proc. budżetu WHO. Środki z USA stanowią ok. 15 proc. budżetu WHO (z Chin za 0,32 proc.). 

– To oznacza po prostu mniejszą ochronę, jeśli chodzi o zdrowie, dla przeciętnego człowieka. Wszyscy powinniśmy się tym niepokoić, każdy, kto dzisiaj cieszy się ze zwycięstwa Trumpa i z jego pierwszych decyzji dotyczących między innymi wycofania z WHO, tak naprawdę strzela sobie w stopę, i to dosłownie, bo osłabia to ochronę każdego z nas – przekonuje Robert Biedroń.

Wraz z rozporządzeniem wykonawczym Trumpa, które wstrzymuje pomoc międzynarodową na 90 dni, brak pieniędzy może uniemożliwić wielu osobom otrzymanie ratujących życie leków na HIV, malarię i inne choroby.

– Najbardziej ucierpią regiony globalnego Południa, które i tak dostawały dość skromną pomoc. To regiony, z których dzisiaj pochodzi spora część migrantów. Jeżeli chcemy rozwiązać problem migracji, to musimy przede wszystkim pamiętać o tym, że najlepiej rozwiązuje się takie problemy na miejscu, żeby ci ludzie nie trafiali do Unii Europejskiej. W naszym własnym interesie jest, żeby ta pomoc nadal tam płynęła, żeby te kraje się rozwijały, a społeczeństwa miały zapewniony podstawowy standard, jeśli chodzi o dostęp do wody i żywności. W przeciwnym wypadku będziemy mieli do czynienia z jeszcze większą migracją niż obecnie. Jeżeli Donald Trump tego nie rozumie, to wcześniej czy później Stany Zjednoczone też zapłacą za to cenę – przekonuje europoseł Nowej Lewicy.

WHO odgrywa kluczową rolę w ochronie zdrowia i bezpieczeństwa ludzi na całym świecie, zajmując się podstawowymi przyczynami chorób, budując silniejszy system opieki zdrowotnej oraz wykrywając, zapobiegając i reagując na sytuacje kryzysowe dotyczące zdrowia, w tym ogniska chorób, często w niebezpiecznych miejscach. WHO finansuje programy wsparcia w celu zapobiegania i leczenia polio, gruźlicy, HIV, malarii, odry i innych chorób, zwłaszcza w krajach, które mają problemy z samodzielnym zapewnieniem opieki zdrowotnej. Reaguje również na sytuacje kryzysowe w zakresie zdrowia w strefach konfliktu, w tym w miejscach, w których nie działa rząd USA – m.in. w częściach Gazy, Sudanu czy Demokratycznej Republiki Konga. Jak pokazały wcześniejsze epidemie, m.in. eboli, ptasiej grypy czy COVID-19, część kryzysów zdrowotnych pochodzi z biedniejszych krajów Południa. Decyzja USA może zmniejszyć zdolność WHO do szybkiego reagowania na wybuch nowych epidemii.

– Będzie mniej pieniędzy na badania, na kontrole różnego rodzaju chorób i wcześniej czy później w Polsce, także w Unii Europejskiej, zaczniemy płacić tego cenę. Choroby będą się rozpowszechniały, będziemy mieli więcej zakażeń i mniejsze rozpoznawanie tych chorób. Wcześniej czy później ludzie, którzy dostawali pomoc także ze strony WHO, trafią do Europy i sami będziemy mieli z tym problem. Cieszenie się z tych decyzji – a często słyszę takie głosy nie tylko tutaj na sali w Parlamencie Europejskim, ale także ze strony niektórych polskich polityków – że rozmontowuje się światowy ład, to proszenie się o kłopoty – tłumaczy Robert Biedroń.

- Reklama -

Pod koniec stycznia WHO opublikowała stanowisko wobec decyzji USA. Przypomina w nim, że przez ponad siedem dekad WHO i jej kraje członkowskie, w tym USA, uratowały niezliczone życia i chroniły ludzi przed zagrożeniami dla zdrowia. Razem zakończyły ospę prawdziwą i praktycznie wyeliminowały polio. Dlatego też WHO liczy na utrzymanie partnerstwa z USA dla zdrowia i dobrobytu milionów ludzi na całym świecie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.