niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Walka o klimat wymaga większego zaangażowania ze strony firm. Już za chwilę...

Walka o klimat wymaga większego zaangażowania ze strony firm. Już za chwilę będą musiały rzetelnie informować o swoich zielonych działaniach

Data publikacji:

Według ONZ postępujący kryzys klimatyczny, pandemia COVID-19 i rosnąca liczba konfliktów cofnęły świat w realizacji 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju. Dlatego niezbędne jest m.in. większe zaangażowanie biznesu, bez którego niewiele da się zdziałać. W tej chwili wciąż pozostaje ono niewystarczające albo kończy się tylko na wzniosłych deklaracjach, które często noszą znamiona greenwashingu. Tak zwana ekościema jest dużym problemem dla konsumentów: 70 proc. deklaruje, że jest zmęczonych tylko mówieniem zamiast realizacją konkretnych działań na rzecz środowiska.

– Zmiana klimatu, która w tej chwili następuje, jest wynikiem działania człowieka i takiego rozwoju gospodarczego, który ma na względzie produkcję i pozyskiwanie dóbr bez specjalnego zagłębiania się w koszty środowiskowe. Dlatego też zaangażowanie biznesu w przeciwdziałanie kryzysowi klimatycznemu jest niezbędne. Jest warunkiem tego, żebyśmy mogli w ogóle dokonać jakiejkolwiek zmiany. Nie wystarczą legislacje, konieczne są określone działania, które biznes może wprowadzić w swoim codziennym funkcjonowaniu. Tutaj jest długa lista różnego rodzaju działań, począwszy od dekarbonizacji, przestawienia się na zieloną energię czy takiego ustawienia swoich modeli biznesowych, żeby minimalizować zużycie energii. Ten duży biznes, który odpowiada za dostarczanie różnego rodzaju dóbr dla nas wszystkich, powinien to zdecydowanie przyspieszyć, bo niestety mamy coraz mniej czasu na podjęcie tych działań, które mogą zatrzymać kryzys klimatyczny – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Maria Andrzejewska, dyrektorka generalna UNEP/GRID-Warszawa.

Według badań EY („Future Consumer Index 2022”) większość Polaków uważa, że marki są zobowiązane do inwestowania w zrównoważoną produkcję swoich produktów i usług. Co więcej, po pandemii Polacy zwracają również coraz większą uwagę na to, jaki wpływ na środowisko naturalne ma to, co kupują i konsumują. Jednak dobre intencje i chęć zmian jeszcze nie zawsze przekładają się na realne decyzje konsumenckie.

– Jeśli popatrzymy na realne decyzje, to niestety statystyki nie wyglądają zbyt optymistycznie. Pomimo tego, że aż dwie trzecie konsumentów wyraża gotowość zapłacenia więcej za bardziej przyjazne środowisku produkty, to 20-proc. wzrost ceny takich wyrobów skutkuje spadkiem popytu nawet o 62 proc. Dlatego tak ważne jest, aby firmy podejmowały działania w zakresie edukacji konsumentów, tłumaczyły, czym jest zrównoważony rozwój i dlaczego jest to tak ważne, bo świadomy konsument to jeden z najważniejszych filarów gospodarki w obiegu zamkniętym, bez niego nie będziemy w stanie całkowicie zamknąć obiegu – mówi Joanna Michalska, kierująca komunikacją i marketingiem w DS Smith w Polsce i krajach bałtyckich.

Raport ONZ z 2022 roku pokazał, że postępujący kryzys klimatyczny, pandemia COVID-19 i rosnąca liczba konfliktów cofnęły świat w realizacji 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju, zarówno w aspektach społecznych, jak i środowiskowych. Globalne emisje dwutlenku węgla związane z produkcją energii wzrosły w 2021 roku o 6 proc., osiągając rekordowy poziom i całkowicie niwecząc spadki, jakie udało się uzyskać w związku z pandemią. Zgodnie z zapisami porozumienia paryskiego, aby uniknąć drastycznych skutków zmian klimatu, globalny poziom emisji gazów cieplarnianych musi osiągnąć szczytową wartość do 2025 roku, a następnie spaść o 43 proc. do końca obecnej dekady, żeby osiągnąć wartość zerową do 2050 roku. Tymczasem prognozy zakładają, że w kolejnej dekadzie emisje nie spadną, ale wzrosną o niemal 14 proc. Statystyki pokazują też, że w 2021 roku do światowego oceanu trafiło ok. 17 mln t plastiku, a według szacunków do 2040 roku ta wartość wzrośnie już dwu- lub nawet trzykrotnie.

– Za kwestie zanieczyszczenia mórz i oceanów czy środowiska w ogóle w dużej mierze odpowiedzialne są opakowania, które są jednym z podstawowych produktów wytwarzanych z plastiku. To z kolei wiąże się z wykorzystaniem ropy naftowej, czyli z bazowaniem na paliwach kopalnych, a przede wszystkim z utratą surowca – mówi Maria Andrzejewska.

Według danych Komisji Europejskiej sektor opakowań jest w tej chwili jednym z największych odbiorców surowców pierwotnych – 40 proc. tworzyw sztucznych i połowa papieru wykorzystywanego w UE jest zużywana właśnie na produkcję opakowań. Natomiast ilość odpadów, które z nich powstają, sukcesywnie rośnie: tylko w 2021 roku w UE wytworzono 84,3 mln t odpadów opakowaniowych, co odpowiada prawie 189 kg na mieszkańca – o 11 kg więcej na osobę niż rok wcześniej. W latach 2010–2021 łączna ilość wytwarzanych odpadów opakowaniowych w przeliczeniu na mieszkańca wzrosła o 22,5 proc., a prognozy wskazują, że bez odpowiednich działań do 2030 roku ilość odpadów opakowaniowych – tylko z tworzyw sztucznych – może wzrosnąć aż o 46 proc., zatruwając środowisko, które już boryka się z zanieczyszczeniem tzw. mikroplastikiem.

– Podstawą do tego, aby można było wytworzyć surowiec, który może być wykorzystywany ponownie, jest recykling. W przypadku plastikowych odpadów mówimy o wytworzeniu tzw. recyklatu. W tej chwili czekamy na legislację, która będzie wspierać m.in. projektowanie opakowań tak, aby zawierały jak najwięcej tego recyklatu – mówi dyrektorka generalna UNEP/GRID-Warszawa.

Eksperci podkreślają, że niezależnie od legislacji w staraniach dotyczących łagodzenia skutków zmian klimatu, zanieczyszczenia środowiska niezbędne jest jednak zaangażowanie biznesu, bez którego niewiele da się zdziałać. Jednak w tej chwili w wielu przypadkach wciąż pozostaje ono niewystarczające. Najnowsza edycja raportu „Corporate Climate Responsibility Monitor 2024”, w którym przeanalizowano transparentność i uczciwość zobowiązań klimatycznych podjętych przez 51 największych, światowych firm, pokazuje, że wyznaczone przez nie cele na 2030 rok przekładają się na zaledwie 30 proc. całkowitych emisji w łańcuchu wartości w latach 2019–2030. Tymczasem do 2050 roku korporacje powinny zredukować swoje emisje o 90–95 proc. w porównaniu z obecnymi poziomami, żeby osiągnąć cele neutralności klimatycznej.

- Reklama -

– Gdyby biznes faktycznie realnie angażował się w działania na rzecz klimatu, to jego wpływ byłby olbrzymi. Łatwo to policzyć, biorąc pod uwagę budżety, jakimi dysponują państwa, a jakimi dysponuje biznes – ilość pieniędzy, które są w dyspozycji biznesu, jest olbrzymia. Stąd jego zaangażowanie oznaczałoby wielką zmianę na lepsze, m.in. w zakresie realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju. – mówi Roland Zarzycki, prorektor ds. dydaktycznych Collegium Civitas.

Firmy stawiają w swojej działalności coraz większy akcent na zrównoważony rozwój – z każdym rokiem coraz więcej przedsiębiorstw może się pochwalić swoimi działaniami na rzecz środowiska i klimatu bądź składa deklaracje dotyczące ograniczania emisji dążenia do neutralności klimatycznej. Jednak w części przypadków kończy się tylko na deklaracjach. Według badania firmy doradczej EY („Czy polski biznes jest zrównoważony?”) 90 proc. rodzimych firm deklaruje, że ich misja zawiera aspekty związane z ESG, ale już tylko 67 proc. uwzględnia je w codziennej aktywności, a zaledwie 48 proc. przełożyło założenia strategii zrównoważonego rozwoju na poszczególne obszary funkcjonowania biznesu. To pokazuje, że pomiędzy deklaracjami a realnymi działaniami firm wciąż istnieje zauważalna różnica.

Tak zwany greenwashing oznacza, że przedsiębiorstwa celowo wprowadzają konsumentów w błąd odnośnie do swojej prośrodowiskowej działalności albo ekologicznych właściwości swojego produktu bądź usługi. Rozpowszechnił się, kiedy ekologia zaczęła stawać się modna, a firmy się zorientowały, że dodanie tego elementu do komunikacji buduje ich pozytywny wizerunek i zwiększa popyt. Greenwashing jest jednak zjawiskiem szkodliwym społecznie, ponieważ konsumenci, którzy nabrali się na „ekościemę”, tracą wiarę w to, że ich prośrodowiskowe zachowania i decyzje zakupowe mogą się realnie przyczynić do ochrony klimatu i poprawy stanu środowiska. Tracą też zaufanie do firm, które naprawdę dbają o ekologię.

– Już za chwilę wejdzie w życie legislacja dotycząca greenwashingu, która będzie regulować to, o czym i jak firmy mogą mówić i jak ma się to do rzeczywistości, konkretnych działań – zauważa Joanna Michalska, kierująca komunikacją i marketingiem w DS Smith w Polsce i krajach bałtyckich. – Dodatkowo mamy też szereg kwestii związanych chociażby z raportowaniem ESG, które wymaga od firm tego, żeby były przejrzyste w swoich działaniach i żeby rzeczywiście za tym, o czym mówią, szły konkretne inicjatywy.

Wiosną 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała aktualizację unijnego prawa konsumenckiego, która ma przeciwdziałać tzw. greenwashingowi i ryzyku wprowadzania konsumentów w błąd przez firmy posługujące się fałszywymi twierdzeniami związanymi z ochroną środowiska. Ma temu służyć tzw. dyrektywa Green Claim, zgodnie z którą firmy składające oświadczenia środowiskowe będą musiały teraz rzetelnie uzasadniać te deklaracje. W styczniu tego roku nowe przepisy przyjął już Parlament Europejski. Kolejny krok to zatwierdzenie przez Radę UE, po czym dyrektywa zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE. Następnie państwa członkowskie będą miały 24 miesiące na jej implementację do krajowych systemów prawnych. To oznacza, że z etykiet produktów stojących na sklepowych półkach znikną niedługo niczym niepoparte, ogólnikowe stwierdzenia, jak np. „bio”, „eko”, „produkt przyjazny dla środowiska”, „produkt naturalny” etc. Formułowanie takich twierdzeń i oznaczeń będzie ściśle regulowane.

– Dla konsumentów – zwłaszcza młodych, w tym tzw. Generacji Z – zrównoważony rozwój jest coraz ważniejszy przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Konsumenci są również coraz bardziej świadomi działań firm w kontekście ich dążenia do minimalizowania negatywnego wpływu na środowisko. I coraz częściej mówią: „sprawdzam”,  korzystając samodzielnie z możliwości weryfikacji tego, czy deklaracje pokrywają się z rzeczywistymi działaniami – mówi Joanna Michalska. – Obecnie do dyspozycji mamy szereg takich możliwości, począwszy od certyfikatów, takich jak chociażby certyfikat FSC, mówiący o pochodzeniu danego produktu papierniczego ze zrównoważonych upraw, po tzw. connected packaging, czyli coraz bardziej popularne opakowania, które mają nadrukowane specjalne  kody QR  informujące konsumentów o pochodzeniu danego produktu i o tym, z czego on jest zrobiony, jakie substancje czy składniki zawiera.

 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.