poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes W Polsce może być nawet 1,8 mln pustostanów. Problemem są wysokie koszty...

W Polsce może być nawet 1,8 mln pustostanów. Problemem są wysokie koszty ich rewitalizacji

Data publikacji:

W Polsce może być nawet 1,8 mln pustostanów. Problemem są wysokie koszty ich rewitalizacji

Zgodnie z informacjami Banku Danych Lokalnych GUS w Polsce w 2022 roku w zasobach gminnych było 72 885 niezamieszkałych mieszkań, a zgodnie z ostatnim Narodowym Spisem Powszechnym – 1,8 mln. Zdaniem ekspertów w statystykach nie jest uwzględnionych wiele pustostanów należących do osób fizycznych. Przywracanie takich nieruchomości do użytku wiąże się z wieloma wyzwaniami, w tym finansowymi i prawnymi.

– Pustostany to jest dosyć potoczne określenie i rzeczywiście mamy takie budynki, które są niewykorzystywane. Statystyki w Polsce dotyczą wyłącznie budynków mieszkalnych i najczęściej wielorodzinnych, czyli niezamieszkałych mieszkań w zasobach gminy. Z drugiej strony możemy mieć budynki i mieszkania niezamieszkałe należące do osób prywatnych bądź do przedsiębiorstw. Jeżeli są zarządzane, to są raportowane przez zarządców i według ostatnich danych jest ich około 73 tys. Ciekawostką może być to, że w Spisie Powszechnym z 2021 roku w ogóle takich niezamieszkałych mieszkań i domów zidentyfikowano prawie 2 mln, natomiast mamy dane o 145 tys. Ta różnica może być bardzo znacząca dlatego, że na bieżąco nie sprawdzamy w ogóle liczby niezamieszkałych domów jednorodzinnych – mówi agencji Newseria Hanna Milewska-Wilk, specjalistka ds. mieszkalnictwa z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów.

Według stanu na 31 marca 2021 roku prawie 400 tys. mieszkań niezamieszkanych znajdowało się w budynkach wybudowanych w latach 1945–1970 (22,2 proc. ogółu). Ponadto 68,2 proc. pustostanów zlokalizowanych było w miastach. Największy odsetek mieszkań niezamieszkanych odnotowano w województwach małopolskim (14,8 proc.), podlaskim (14,7 proc.), jak również w lubelskim i świętokrzyskim (po 13,5 proc.).

– Najbardziej rzuca się w oczy to, że gminy posiadają pustostany bądź lokale nieprzydzielone nikomu do zamieszkania, ponieważ one to raportują i sprawozdają. Natomiast dużo więcej mieszkań i domów niezamieszkałych należy do różnych osób fizycznych, są w zasobach spółdzielni mieszkaniowych albo wspólnot – wyjaśnia Hanna Milewska-Wilk. – Jeżeli mieszkania bądź domy należą do przedsiębiorców, oni z reguły starają się je w jakiś sposób wykorzystać, żeby czerpać korzyści z najmu.

Duża liczba pustostanów nabiera innego znaczenia w kontekście analizy potrzeb Polaków na własne M. Jak wynika z raportu Habitat for Humanity Poland, co trzecia osoba nie może pozwolić sobie na jego zakup. 34 proc. mieszka w przeludnionych lokalach, a co piąta osoba nie ma możliwości zamieszkania w miejscu spełniającym jej podstawowe potrzeby.

Jak wynika z raportu „Pustostany w gminach i możliwości ich przekształcenia w mieszkania dostępne cenowo dla osób niezamożnych”, przygotowanego przez Centrum Doradztwa Rewitalizacyjnego IRMiR we współpracy z fundacją Habitat for Humanity Poland, w geoankiecie zidentyfikowano jako pustostany 154 budynki różnego typu i 67 lokali, w wykazach nieruchomości 817 różnych  budynków oraz 6,2 tys. lokali mieszkalnych i użytkowych, a w studiach przypadków – kolejne 16 budynków oraz 4,8 tys. mieszkań. Analiza ekspertów wskazała, że 108 spośród zgłoszonych w geoankiecie nieruchomości może być wykorzystane lub adaptowane do celów mieszkaniowych. Również w przypadku nieruchomości gminnych stwierdzono, że większość pustych budynków może być wykorzystana na cele mieszkaniowe.

– Większość pustych budynków, często kamienic, w bardzo różnym stanie technicznym należy do gmin, są one położone w centrach miast. W tej chwili będzie dziesięciolecie ustawy o rewitalizacji i wtedy rzeczywiście gminy będące właścicielami najstarszych zasobów bardzo intensywnie remontowały, przebudowywały najstarsze kamienice i domy – wyjaśnia ekspertka IRMiR. – Teraz intensywność działań gmin bardzo spadła. Szczególnie w największych miastach, gdzie są najdroższe mieszkania, weszli deweloperzy, którzy bardzo często nie tyle remontują, ile przebudowują starsze budynki, rewitalizują całe kwartały, tworzą tam nie tylko mieszkania, ale również centra konferencyjne, hotele, częściowo centra handlowe.

Wśród argumentów przemawiających za wykorzystaniem pustostanów jest m.in. to, że są to budynki często podłączone do mediów miejskich, w centralnej lokalizacji miasta, w sąsiedztwie usług i infrastruktury miejskiej. Z drugiej strony stan tych budynków wymaga dużo pracy i środków związanych z ich projektowaniem, przebudową i adaptacją.

– Remontowanie takich starych budynków często się wiąże z dosyć nieprzewidywalnymi kosztami. W tej chwili rzeczywiście to osoby fizyczne kupują mieszkania najczęściej na własny koszt i dla siebie remontują mieszkania lub starsze domy. Natomiast nie jest to bardzo popularne właśnie ze względu na nie do końca możliwe do określenia koszty na początku takiego przedsięwzięcia – podkreśla Hanna Milewska-Wilk. – Domy jednorodzinne to wciąż nie jest bardzo atrakcyjny segment. Bardzo mało osób decyduje się je remontować i przywracać do użytku.

- Reklama -

Wyzwaniem może też być opieka konserwatora. Zgodnie z ustawą o rewitalizacji wójt, burmistrz albo prezydent miasta, po podjęciu przez radę gminy uchwały o przystąpieniu do sporządzenia gminnego programu rewitalizacji, zobowiązany jest m.in. do przeprowadzenia konsultacji społecznych projektu gminnego programu rewitalizacji i wystąpienia o zaopiniowanie projektu przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków w zakresie form ochrony zabytków, o ile jest to uzasadnione specyfiką obszaru objętego rewitalizacją.

– W każdym budynku konserwator może wskazać inne elementy, które powinny być zachowane, i to bardzo często się wiąże z pracą bardzo wyspecjalizowanych przedsiębiorstw, firm, usługodawców. Oznacza to bardzo duże koszty – mówi ekspertka.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.