wtorek, 20 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes W Centralnym Rejestrze Umów znajdą się wydatki publiczne powyżej 10 tys. zł....

W Centralnym Rejestrze Umów znajdą się wydatki publiczne powyżej 10 tys. zł. Z powodu tak wysokiego progu wiele umów pozostanie niejawnych

Data publikacji:

Dokumenty umów publicznych na biurku urzędnika

1 stycznia 2026 roku ma wejść w życie Centralny Rejestr Umów, w którym wszystkie jednostki tworzące sektor finansów publicznych będą musiały raportować wybrane informacje o umowach zawartych przez nie lub na ich rzecz. Celem jest realizacja zasady jawności gospodarowania środkami publicznymi. Przedstawiciele Instytutu Finansów Publicznych biją jednak na alarm ze względu na przyjęte dla rejestru progi wartości umów. Resort finansów podniósł je 20-krotnie: z 500 zł do 10 tys. zł, co oznacza, że wiele umów do CRU nie trafi.

Centralny Rejestr Umów ma być systemem teleinformatycznym, za którego prowadzenie będzie odpowiedzialny minister finansów. Informacje o zawieraniu umów mają do niego wprowadzać kierownicy jednostek sektora finansów publicznych. Rejestr ma być ogólnodostępny, co oznacza, że każdy obywatel będzie miał wgląd do znajdujących się w nich danych – zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznych, o których mowa w art. 34 ustawy z 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych. Jak zaznacza prezes Instytutu Finansów Publicznych, dr Sławomir Dudek, rejestr ma być przełomowym rozwiązaniem, na które czekają zarówno przedstawiciele sektora finansów publicznych, jak również organizacje społeczeństwa obywatelskiego i sami obywatele. Zaznacza jednak, że w planowanej przez resort finansów formie może on przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. 

– To jest instrument dla obywateli do kontrolowania, na co są wydawane ich pieniądze. Rejestr miał pokazywać prawie wszystkie wydatki publiczne. Niestety resort finansów chce nam dać atrapę przejrzystości, ponieważ zwiększył próg raportowanych w nim umów 20-krotnie, z 500 zł do 10 tys. zł. Oczywiście próg 500 zł został wprowadzony po to, aby nie pokazywać bardzo drobnych wydatków, na znaczki czy też okazjonalnych zakupów, ale zwiększenie go o 20 razy spowoduje, że np. w samorządach lokalnych 70 proc. umów nie trafi do rejestru, czyli tylko 30 proc. będzie w nim pokazanych. Są samorządy, małe gminy, gdzie na 1 tys. zawieranych umów tylko 76 będzie ujawnionych, czyli reszta umów pozostanie ukryta w szufladach urzędów – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria dr Sławomir Dudek. 

Jego zdaniem takie działanie zmniejszy i tak już nadszarpnięte zaufanie obywateli do państwa oraz zmarnuje szansę na jego odbudowę. 

– Obywatele nie chcą płacić podatków do budżetu, robią to niechętnie, ponieważ zauważają, że są afery, pieniądze są marnowane, a nie widzą efektów ich gospodarowania. A rejestr to instrument, który mógł przywrócić zaufanie obywatelskie do zarządzania finansami publicznymi – mówi prezes i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych.

Potwierdzeniem tych słów może być przeprowadzone przez OpinionWay dla Instytutu Finansów Publicznych badanie dotyczące zaufania obywateli do państwa w zarządzaniu finansami publicznymi. Wynika z niego, że co piąty Polak w skali od 0 do 10 ocenił je na 0. Średnia wystawiona ocena to 4,3, czyli bliżej środka skali, ale odsetek wyrażających zdecydowanie brak zaufania jest dwukrotnie wyższy niż odsetek wyrażających zaufanie (30 proc. vs. 15 proc.).

Badanie wskazuje także, że Polacy powszechnie deklarują potrzebę jawności finansów publicznych, dlatego też optymistycznie podchodzą do idei Centralnego Rejestru Umów, oceniając, że zwiększyłoby to przejrzystość finansów i umów zawieranych w naszym kraju. Co więcej, dziewięć na 10 osób byłoby osobiście zainteresowanych wglądem w faktury i umowy zawierane przez jednostki publiczne, ministerstwa, urzędy i samorządy. Badani poparli także ideę niższego niż proponowany przez resort finansów progu wartości umowy 10 tys. zł.

IFP wraz z Siecią Obywatelską Watchdog Polska wystosowali więc apel do premiera o to, aby próg 500 zł nie został zwiększony. Poparło go ponad 40 organizacji pozarządowych.

– Z lewa i z prawa, ponad podziałami poparto nasz apel, żeby nie robić atrapy przejrzystości. Premier mówi o przełomowym roku. Ten rok może być przełomowy, jeżeli stworzymy prawdziwy, a nie ukryty rejestr umów – mówi dr Sławomir Dudek. 

- Reklama -

Zdaniem ekonomisty obywatele mają prawo wiedzieć, jakich wydatków dotyczą umowy na niższe kwoty. Za przykład daje Fundusz Sprawiedliwości – rozliczany przez obecne władze – w którym szereg wydatków (ok. 20 proc. umów) nie przekracza kwoty 10 tys. zł. 

– Nie pokażemy tych wydatków w rejestrze, nie poddamy ich kontroli? Często są to ekspertyzy zamówione u różnych osób, które powiązane były wówczas z osobami administrującymi tymi funduszami. Tak że apelujemy o to, żeby nie robić fikcji i nie zwiększać tego progu, tylko pozostawić go na poziomie, który został przyjęty przez poprzednią większość – tłumaczy prezes IFP.

Z badania Instytutu Finansów Publicznych wynika, że zdaniem ponad 90 proc. Polaków przejrzystość umów i wydatków z nimi związanych ma korzystne efekty i wpływa na wzrost zaufania obywateli do władz centralnych oraz lokalnych. 86 proc. ocenia, że CRU może ograniczyć w Polsce korupcję. Jak podkreśla prezes instytutu, odbudowa zaufania Polaków do zarządzania finansami publicznymi jest istotna w kontekście konieczności budowy silnego państwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę trwającą wojnę w Ukrainie. 

– Wojny wygrywają silne państwa, cieszące się zaufaniem obywateli, silna armia nie wystarczy, musimy odbudować również państwo. Przejrzystość jest podstawowym warunkiem – podkreśla dr Sławomir Dudek. – Centralny Rejestr Umów mógłby przywrócić zaufanie i kontrolę, a na pewno ją zwiększyć. W opinii społecznej obywatele uważają, że jej nie mamy. Oczywiście to jest jedno z rozwiązań. Potrzebujemy również innych, ale to jest akurat dedykowane dla przeciętnego obywatela. Gdyby to narzędzie było wprowadzone, to „willa plus” byłaby wykryta przez internautów, przez osoby trochę znające się na komputerze. Nie trzeba by było dziennikarzy śledczych – podsumowuje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.