piątek, 23 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes W anestezjologii dokonał się skokowy postęp. To dziś jedna z najbezpieczniejszych dziedzin...

W anestezjologii dokonał się skokowy postęp. To dziś jedna z najbezpieczniejszych dziedzin medycyny

Data publikacji:

Dzięki dynamicznemu rozwojowi diagnostyki, metod monitorowania, nowoczesnym lekom anestezjologicznym, wytycznym i procedurom anestezjologia korzysta w tej chwili z różnorodnej aparatury i leków, będąc jedną z najbezpieczniejszych dziedzin medycyny. Mimo to pacjenci wciąż  często obawiają się sedacji i narkozy, przez co stres związany z planowanym zabiegiem czy operacją stanowi duże obciążenie psychiczne. Stąd potrzeba szerszej edukacji pacjentów, którzy powinni być świadomymi współuczestnikami swojego procesu leczenia. Jednym z większych wyzwań w anestezjologii wciąż pozostają również pacjenci we wstrząsie septycznym, w którym śmiertelność wynosi około 50 proc.

– Anestezjologia jest dziś na wznoszącej fali rozwoju i jest to związane z pandemią COVID-19 i rosnącą rolą anestezjologa w systemie ochrony zdrowia. Jednocześnie obserwujemy też postęp zarówno w technologii, jak i w produkcji, w wytwarzaniu nowych leków, które poprawiają nie tylko komfort pracy anestezjologa, ale także komfort leczenia, czyli komfort pacjenta, który jest poddawany znieczuleniu – mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Janusz Andres, prezes Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii, kierownik Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według statystyk Naczelnej Izby Lekarskiej w Polsce jest ok. 7 tys. aktywnych zawodowo anestezjologów, którzy odgrywają kluczową rolę w szpitalach, zapewniając ciągłość opieki w okresie okołooperacyjnym, na intensywnej terapii i innych dziedzinach, gdzie konieczne jest podtrzymywanie życia pacjenta. Dzięki wyśrubowanym standardom wypracowywanym w ostatnich dekadach dziś anestezjologia jest jedną z najbezpieczniejszych dziedzin medycyny, która mocno się przyczyniła do spadku śmiertelności w okresie okołooperacyjnym.

– Pacjenci często pytają, czym się różni sedacja od znieczulenia, czyli popularnie mówiąc narkozy – mówi prof. dr hab. n. med. Janusz Andres. – Można powiedzieć, że jest to stopień wyłączenia świadomości i funkcji oddechowej u pacjenta. Znieczulenie ogólne polega na tym, że wyłączamy tę świadomość całkowicie. Leki, które w tym przypadku stosujemy, porażają ośrodek oddechowy, w związku z tym anestezjolog musi zabezpieczyć oddech pacjenta za pomocą aparatury, a jednocześnie monitorować jego funkcje życiowe w czasie zabiegu. Z kolei leki sedacyjne pozwalają zachować świadomość pacjenta, niwelują ból, powodują amnezję, taką niepamięć wsteczną, natomiast nie zaburzają podstawowych funkcji, jaką jest oddychanie i przytomność, dają pacjentowi komfort i pozostawiają jego fizjologiczne parametry w granicach normy.

– Sedacja może być stosowana praktycznie w każdym zabiegu diagnostycznym czy terapeutycznym. Wyobraźmy sobie np. rezonans magnetyczny, czyli badanie bardzo nieprzyjemne dla pacjenta – szczególnie dla takiego, który ma klaustrofobię, więc on będzie w tym przypadku beneficjentem sedacji. Wyobraźmy sobie też np. zabiegi endoskopowe: kolonoskopię czy bronchoskopię – tu sedacja również będzie korzystna dla pacjenta, podobnie jak w przypadku nastawienia złamania, zmiany bolesnego opatrunku, nacięcia ropnia czy usuwania zmiany skórnej. Tych zabiegów jest cała, długa lista i niemalże w każdej specjalności zabiegowej znajdziemy miejsce, w którym sedacja jest potrzebna – dodaje prof. dr hab. n. med. Łukasz Krzych, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Stanów Nagłych na Śląskim Uniwersytecie Medycznym.

Anestezjologia korzysta w tej chwili z różnorodnej aparatury i leków. Znaczący postęp nastąpił m.in. w zakresie terapii podtrzymującej funkcje narządów, a ostatnie lata przyniosły również zwiększoną dostępność nowoczesnego sprzętu i leków stosowanych w intensywnej terapii. Wprowadzono wytyczne, rozwinięto międzynarodową współpracę w tym zakresie oraz procedury umożliwiające znieczulanie i leczenie pacjentów nawet w skrajnych stanach chorobowych. Ten postęp pozwala dziś na skuteczne leczenie przypadków, które jeszcze kilkanaście lat temu były uznawane za nie do leczenia.

– W naszym zestawie nowych leków, które mamy do dyspozycji w anestezjologii i intensywnej terapii, od kilku lat znajduje się remimazolam, który już jest stosowany szeroko m.in. w Stanach Zjednoczonych, Japonii i innych krajach. Wiążemy z tym lekiem pewne nadzieje na poprawę komfortu i bezpieczeństwa pacjenta w okresie okołosedacyjnym, okołoproceduralnym – mówi prof. dr hab. n. med. Janusz Andres. – Ze wszystkich danych, jakie mamy w tej chwili dostępne w piśmiennictwie, wynika, że ten lek ma lepszy profil farmakokinetyczny, czyli lepiej działa na pacjenta, jest bezpieczny, nie powoduje typowych objawów, które wiążą się ze stosowaniem innych leków. Dlatego mamy nadzieję, że pomoże on doskonalić nasze działanie w zakresie sedacji i znieczulenia ogólnego.

– Nowe leki, które stosujemy w sedacji, cechują się bardzo dobrą skutecznością i wysokim bezpieczeństwem. Jeżeli mówimy o sedacji, te leki muszą działać szybko, z dobrą mocą i działać krótko, żeby pacjent po zastosowaniu tego leku miał bardzo szybki powrót funkcji życiowych i funkcji poznawczych. Z drugiej strony te leki muszą być bezpieczne, wykazywać mało działań niepożądanych, muszą mieć znikomy albo żaden wpływ na układ krążenia, układ oddechowy i cały organizm. Zwłaszcza jeśli pacjent poddawany sedacji czy znieczuleniu jest na coś chory – dodaje prof. dr hab. n. med. Łukasz Krzych.

Ekspert wskazuje, że jednym z większych wyzwań w anestezjologii wciąż pozostają pacjenci we wstrząsie septycznym, który jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia i w którym śmiertelność wciąż wynosi około 50 proc.

- Reklama -

– Anestezjologia i intensywna terapia wciąż nie radzi sobie z pacjentami we wstrząsie septycznym i gdybyśmy potrafili ujarzmić tego demona, poprawiłyby się statystyki. To zagrożenie zdrowotne jest tak istotne, że ma niemalże wymiar społeczny – mówi prof. dr hab. n. med. Łukasz Krzych. – Najważniejszym działaniem, na które musimy się nastawić, jest tu profilaktyka, czyli zapobieganie wystąpieniu sepsy i wstrząsu septycznego, ponieważ jeśli już dojdzie do rozwoju niewydolności wielonarządowej, to przywrócenie tych funkcji narządów jest bardzo trudne. Myślę, że jeszcze długa droga przed nami i potrzebne są kolejne badania naukowe, które pokażą, jak dobrze dobrać te wszystkie leki i terapie, które pojawiają się w tej chwili na rynku, do konkretnego pacjenta, żeby poprawić skuteczność i wyniki leczenia.

Lekarze podkreślają też konieczność edukacji pacjentów, którzy bardzo często obawiają się sedacji i narkozy, przez co stres związany z planowanym zabiegiem czy operacją stanowi dla nich duże obciążenie psychiczne. Pacjenci boją się m.in. ewentualnych powikłań i tego, że nie obudzą się po zabiegu albo że leki nie zadziałają, przez co w trakcie będą mieć pełną świadomość wykonywanych procedur. W tym kontekście ważne jest odpowiednie przygotowanie pacjentów do zabiegów operacyjnych i zmniejszenie ich lęku przed operacją. Pomóc w tym może wyczerpująca rozmowa z anestezjologiem, który wyjaśni wątpliwości i odpowie pacjentowi na wszystkie nurtujące go pytania.

– Bezpieczeństwo w anestezjologii znacząco poprawiło się w ostatnich dziesięcioleciach i poziom śmiertelności w czasie znieczulenia można porównać do bezpieczeństwa w trakcie lotu samolotem. Tak więc anestezjologia jest bezpieczna i rzadko, a właściwie nigdy nie dochodzi już w tej chwili do jakichś skomplikowanych powikłań w okresie okołooperacyjnym tylko i wyłącznie ze względów anestezjologicznych. Potrzebna jest edukacja pacjentów, właściwe przygotowanie do operacji, natomiast chciałbym uspokoić pacjentów, że są w dobrych rękach, o ile tylko współpraca pomiędzy pacjentem i anestezjologiem jest odpowiednia, czyli na zasadzie informacji pełnej o aktualnym stanie zdrowia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Janusz Andres.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Kolej zyskuje na popularności. Trwają duże projekty modernizacji taboru i dworców kolejowych

2025 rok był rekordowy dla polskiej kolei pod względem liczby pasażerów. Pociągami podróżowało 438,9 mln osób, a prognozy na 2026 rok przewidują jeszcze lepszy wynik.

Szczepienia przeciw COVID-19 bez e-skierowania. Szczepić można się w punktach POZ i aptekach [DEPESZA]

Wraz z początkiem sezonu jesienno-zimowego w całej Polsce ruszyły bezpłatne szczepienia przeciw COVID-19 na sezon 2026/2027.

Mikroprzedsiębiorcy są przeciążeni codziennymi obowiązkami. Sztuczna inteligencja może dać im więcej czasu na rozwój biznesu

Ponad 80 proc. polskich mikroprzedsiębiorców samodzielnie zajmuje się administracją, dokumentami i formalnościami, a niemal trzy czwarte ma poczucie, że ciągle jest coś do zrobienia – wynika z badania Orange Polska.

Transfer technologii do biznesu wciąż słabą stroną polskiej nauki. Finansowanie uczelni ma być powiązane z realnymi wdrożeniami

Współpraca nauki z biznesem może zwiększać innowacyjność i konkurencyjność polskiej gospodarki, ale wciąż ograniczają ją bariery w dostępie do technologii i transferze wiedzy.

Jadwiga Wiśniewska: Siedem lat temu zmierzyłam się z rakiem piersi. Teraz nawet w natłoku obowiązków nie zapominam o badaniach

Europosłanka przypomina o tym, jak ogromne znaczenie ma regularna kontrola stanu zdrowia i profilaktyka. Siedem lat temu Jadwiga Wiśniewska sama zmierzyła się z rakiem piersi.

Procedury przetargowe blokują wdrażanie innowacji. Firmy potrzebują możliwości eksperymentowania, a nie biurokracji

– Nie każdy innowacyjny pomysł ma szansę trafić na rynek. Kluczowe jest jak najszybsze zweryfikowanie pomysłu i rezygnacja z tych, które nie rokują – podkreśla przedstawiciel Orange Innovation Poland.

Miliardowe koszty absencji chorobowej Polaków. Aktywność fizyczna mogłaby przynieść oszczędności

W 2025 roku odnotowano 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łącznie 290,5 mln dni absencji chorobowej.

PGE aktualizuje strategię do 2035 roku. Wśród nowych obszarów małe reaktory jądrowe i centra danych

PGE Polska Grupa Energetyczna zaktualizowała swoją strategię do 2035 roku. Jest to efekt zmian rynkowych, które zaszły od opublikowania dokumentu w czerwcu 2025 roku.

Polska finansuje gigantyczny program dronowy. Firmy rozwijają bezzałogowce uderzeniowe i przechwytujące

Polski przemysł zbrojeniowy rozwija drony dalekiego zasięgu i systemy do zwalczania wrogich bezzałogowców. Rozwój takich technologii jest jednym z priorytetów Sił Zbrojnych RP.

Rosyjskie ataki hybrydowe mogą wywołać ostrzejszą reakcję NATO. W skrajnym przypadku możliwe jest uruchomienie art. 5

Rosyjskie ataki sabotażowe i cybernetyczne mogą wywołać znacznie ostrzejszą reakcję NATO, w skrajnym przypadku możliwe jest nawet uruchomienie art. 5 traktatu północnoatlantyckiego.

UE chce ułatwić walkę z kryzysem mieszkaniowym. Możliwe ograniczenia najmu krótkoterminowego

Wysokie czynsze, rosnące ceny nieruchomości, wieloletnie oczekiwanie na lokal – to niektóre z problemów, z którymi muszą radzić sobie miliony Europejczyków we wszystkich państwach członkowskich UE.

Profilaktyka znacząco wydłuża życie w zdrowiu. Polacy wciąż jednak unikają lekarzy

39 proc. dorosłych Polaków ma nadwagę, a 21 proc. choruje na otyłość. Nieco ponad 32 proc. zmaga się z nadciśnieniem tętniczym, natomiast niemal 900 tys. osób żyje z nierozpoznaną, a więc nieleczoną cukrzycą – to tylko niektóre z danych z ostatniego…

O TYM SIĘ MÓWI

Kolej zyskuje na popularności. Trwają duże projekty modernizacji taboru i dworców kolejowych

2025 rok był rekordowy dla polskiej kolei pod względem liczby pasażerów. Pociągami podróżowało 438,9 mln osób, a prognozy na 2026 rok przewidują jeszcze lepszy wynik.

Szczepienia przeciw COVID-19 bez e-skierowania. Szczepić można się w punktach POZ i aptekach [DEPESZA]

Wraz z początkiem sezonu jesienno-zimowego w całej Polsce ruszyły bezpłatne szczepienia przeciw COVID-19 na sezon 2026/2027.

Mikroprzedsiębiorcy są przeciążeni codziennymi obowiązkami. Sztuczna inteligencja może dać im więcej czasu na rozwój biznesu

Ponad 80 proc. polskich mikroprzedsiębiorców samodzielnie zajmuje się administracją, dokumentami i formalnościami, a niemal trzy czwarte ma poczucie, że ciągle jest coś do zrobienia – wynika z badania Orange Polska.