sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes UE pracuje nad nowym planem dla Bałtyku. Alarmujące dane o stanie morza

UE pracuje nad nowym planem dla Bałtyku. Alarmujące dane o stanie morza

Data publikacji:

Ekspert komentujący nowy unijny plan dla Bałtyku

Europosłowie dostrzegają problem pogarszającej się sytuacji ekologicznej w Morzu Bałtyckim. Powstał na ten temat raport wzywający Komisję Europejską i państwa członkowskie do pilnych działań. Zdaniem europosła Piotra Müllera za bardzo skupiał się on na połowach i presji ze strony rybołówstwa. Jak podkreśla, zamiast forsować radykalne rozwiązania i wprowadzać automatyczne cięcia kwot połowowych, w większym stopniu powinniśmy się zająć zanieczyszczeniami czy obecnością drapieżników. Podczas głosowania na forum PE posłowie poparli część jego poprawek.

Jak w marcu 2026 roku podało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2025 roku spożycie ryb w Polsce wyniosło niecałe 14 kg na mieszkańca. To wciąż poniżej średniej unijnej, jednak trend jest rosnący. Polska pozostaje jednym z głównych ośrodków przetwórstwa ryb w Unii Europejskiej. Roczna produkcja przekracza 680 tys. t o wartości 18,7 mld zł, a znaczna część trafia na rynki zagraniczne.

Z danych GUS wynika, że w 2025 roku z bałtyckich łowisk pozyskano 71,6 tys. t ryb, co stanowiło 48,3 proc. łącznej masy połowów. To o 5,1 proc. mniej niż w 2024 roku. Polscy rybacy najwięcej poławiali szprotów – 41 tys. t, czyli 60,4 proc. łącznej masy połowów morskich. 

– Ważne jest to, aby pogodzić ochronę Bałtyku z utrzymaniem miejsc pracy na Pomorzu. W naszym wypadku sektor rybołówstwa jest bardzo istotny. Niestety raport przedstawiony w Parlamencie Europejskim w wielu obszarach obwinia wprost rybaków o to, co się dzieje na Bałtyku. To ogromne uproszczenie, na które się absolutnie nie zgadzamy – mówi agencji Newseria Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Mowa o raporcie w sprawie wieloletniego planu dla Morza Bałtyckiego i dalszych działań, który w kwietniu br. przyjęła Komisja Rybołówstwa PE. W uzasadnieniu napisano, że Bałtyk przechodzi kryzys, a sposób, w jaki jest on traktowany, wymaga pilnych zmian. Podkreślono w nim, że dorsz bałtycki, gatunek, który kiedyś obficie występował w tym akwenie, uległ dramatycznemu załamaniu, a biomasa komercyjnych stad ryb znajduje się na historycznie niskim poziomie. Dlatego – w opinii autorów sprawozdania – Bałtyk powinien się stać obszarem pilotażowym nowego, kompleksowego zarządzania ekosystemem.

– Do tego raportu zgłosiłem ponad 80 poprawek w różnych obszarach między innymi po to, aby wskazać na inne rzeczy, które powodują, że Bałtyk jest w kiepskim stanie. To różnego rodzaju ścieki komunalne, które wpływają do Bałtyku z różnych krajów, zalegająca na dnie Morza Bałtyckiego broń, ale również drapieżniki, które niestety ingerują w stada ryb i powodują, że ławice są mniejsze – podkreśla europoseł.

Jego zdaniem sprawozdanie w wersji przyjętej przez komisję w zbyt ograniczonym stopniu dotykało tych obszarów.

– Mam wrażenie, że raport głównie skupia się na tym, żeby atakować rybaków. My się na to nie godzimy. Chcemy równowagi pomiędzy tym, w jaki sposób, w dobrym tego słowa sensie, eksploatować Morze Bałtyckie a jego równowagą ekologiczną – podkreśla Piotr Müller.

Podczas sesji plenarnej 21 maja posłowie przyjęli raport i poparli część poprawek zgłoszonych przez europosła. Jak wskazał na swojej stronie, sam głosował przeciw całemu dokumentowi ze względu na to, że kilka jego elementów może być szkodliwych dla sektora. Ostateczny dokument precyzuje jednak, że za trudną sytuację ekosystemu odpowiada złożony splot wielu czynników.

Wskazano w nim m.in., że na dnie Morza Bałtyckiego od zakończenia II wojny światowej zalegają dziesiątki tysięcy ton broni konwencjonalnej i chemicznej, która zawiera substancje niebezpieczne, w tym chemiczne środki bojowe: iperyt siarkowy (gaz musztardowy), gaz łzawiący i substancje paraliżująco-drgawkowe. W wyniku korozji stopniowo uwalniają do środowiska morskiego niebezpieczne chemikalia, co prowadzi do jego skażenia, szkód w ekosystemach i utraty różnorodności biologicznej.

- Reklama -

Zobacz również:

Ile lat ma Edyta Górniak? Wiek i data urodzenia (2026)BIZNES · 03.06.2026Ile lat ma Edyta Górniak? Wiek i data urodzenia (2026)

– Musimy to zagrożenie zniwelować. Dlatego w swoich poprawkach proponowałem m.in. program pilotażowy oczyszczania dna Bałtyku z zanieczyszczeń, które pozostały po II wojnie światowej – wyjaśnia Piotr Müller.

Kolejna kwestia to obecność drapieżników w ekosystemie Bałtyku. Sprawozdanie PE podkreśla, że foki szare i duże kormorany mogą mieć znaczący wpływ na przeżywalność młodych dorszy, zwłaszcza dorsza atlantyckiego w zachodniej części Morza Bałtyckiego, na populację stad, a także na akwakulturę i narzędzia połowowe. Zdaniem europosła potrzebne jest odpowiednie i selektywne podejście do drapieżników na Bałtyku. Podkreślił też konieczność działania na rzecz ograniczenia napływu zanieczyszczeń i unijnego wsparcia na rozbudowę oczyszczalni i walkę z awariami sieci kanalizacyjnych.

– To wszystko może chronić populację ryb, aby rybacy mogli z niej korzystać poprzez odłów i zapewniać nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Ryby są ważnym elementem jadłospisu w Polsce, a jeżeli nie będziemy ich łowić w zdrowym, czystym Morzu Bałtyckim, to będziemy musieli kupować z całego świata – zaznacza europoseł PiS.

Podczas majowej debaty w Parlamencie Europejskim Piotr Müller postulował odejście od jednorocznych kwot połowowych na rzecz systemu wieloletniego. Jego zdaniem takie rozwiązanie dawałoby rybakom i przetwórcom większą przewidywalność oraz możliwość planowania działalności gospodarczej w dłuższej perspektywie. Apelował również, aby przy ustalaniu kwot połowowych brać pod uwagę nie tylko cele środowiskowe, ale też sytuację społeczności przybrzeżnych. 

– Ważną kwestią jest też to, w jaki sposób regulować limity połowowe. Część osób proponowała, aby zamknąć możliwości połowowe na Bałtyku. My się z tym nie zgadzamy. Uważamy, że są inne metody, aby zabezpieczyć populację ryb w Morzu Bałtyckim i jednocześnie zapewnić możliwość dalszego eksploatowania – mówi.

W sprawozdaniu, które europosłowie przyjęli 21 maja br., znalazły się m.in. kwestie oczyszczenia dna z zalegającej broni chemicznej, rozbudowy infrastruktury i walki z awariami systemów kanalizacyjnych. Dokument wzywa też Komisję i państwa członkowskie do podjęcia pilnych działań, takich jak analiza podziału kwot i jego potencjalnego wpływu na zrównoważony charakter zasobów rybnych, aby uniknąć dalszego spadku ich liczebności.

Europosłowie zaapelowali również o ocenę i ewentualną rewizję wieloletniego planu zarządzania Morzem Bałtyckim, argumentując, że jego cele ekologiczne ani społeczno-gospodarcze nie zostały osiągnięte.

– Okazuje się, że część państw przymyka oko na kontrole w innych akwenach. Natomiast na Morzu Bałtyckim aktywne są różnego rodzaju organizacje, które w sposób bardzo radykalny po prostu dokuczają rybakom, trzeba to nazwać wprost. To powoduje, że opłacalność tego biznesu i klimat wokół jego prowadzenia jest bardzo zły. To zniechęca nowe pokolenia do tego, aby prowadzić biznes rybacki, co w przyszłości doprowadzi do zmniejszenia liczby osób, które mają kompetencje do tego, żeby to robić – uważa europoseł.

GUS wskazuje, że na koniec ub.r. polska flota rybacka liczyła 663 statki i łodzie – o 8 proc. mniej niż w 2024 roku.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.