wtorek, 11 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Udział w G20 może otworzyć polskim firmom drogę poza Europę. Potrzebna ofensywa...

Udział w G20 może otworzyć polskim firmom drogę poza Europę. Potrzebna ofensywa na rynkach Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki

Data publikacji:

Polska nie jest członkiem grupy G20, ale uczestniczy jako gość w pracach forum, które w amerykańskim roku przewodnictwa ma się odbyć w połowie grudnia w Miami. G20 skupia największe gospodarki rozwinięte i wschodzące, odpowiadające za ok. 85 proc. światowego PKB i zamieszkiwane przez dwie trzecie ludności świata. Dla polskiego biznesu może to być nie tylko prestiżowy awans, ale przede wszystkim okazja do wyjścia poza model eksportu oparty niemal wyłącznie na Europie.

– Nasz eksport jest obecnie ukierunkowany przede wszystkim na rynki Unii Europejskiej. Trafia tam prawie 80 proc. całej jego wartości. Obecność w szerszych, ogólnoświatowych organizacjach, takich jak G20, to przede wszystkim szansa na dotarcie szerzej, na rynki globalnego Południa i rynki pozaeuropejskie, gdzie Polska jeszcze słabo funkcjonuje – mówi agencji informacyjnej Newseria Michał Czarnik, ekspert Instytutu Sobieskiego, wiceprezes Stowarzyszenia TAKdlaCPK. – Musimy wykorzystać tę szansę nie tylko po to, żeby pojawić się na spotkaniach, ale również po to, żeby wejść w bilateralne relacje z największymi krajami G20 poza Europą, co mogłoby pomóc polskim przedsiębiorcom rozwijać eksport także do tych państw.

– G20 to elitarny klub, bardzo dobrze, że tam jesteśmy, natomiast trzeba to traktować jako szansę, a nie finał drogi. Bardzo ważna jest agenda i konkretne pomysły, z którymi możemy tam pojechać. Dla polskich firm to otwarcie na rynki, na których polski biznes jest ciągle za mało obecny – podkreśla Krzysztof Mazur, prezes Rady Polskich Przedsiębiorców Globalnych.

Dziś taka dywersyfikacja staje się coraz pilniejsza. Według GUS w styczniu 2026 roku 75,6 proc. polskiego eksportu trafiło do krajów Unii Europejskiej, podczas gdy udział USA po stronie eksportu wynosił 2,8 proc. To pokazuje, jak silnie polskie firmy pozostają uzależnione od koniunktury na wspólnym rynku i jak duża pozostaje przestrzeń do wzrostu na rynkach pozaeuropejskich.

Raport Instytutu Sobieskiego „Polska w G20 to dopiero początek. Nowy impuls rozwojowy” wskazuje, że G20 pozostaje dziś jedynym forum globalnego zarządzania, przy którym zasiadają jednocześnie USA, Chiny, Indie, Unia Europejska i najważniejsi przedstawiciele krajów półkuli południowej. Autorzy podkreślają też, że polska obecność w tym formacie ma sens tylko wtedy, gdy stanie się początkiem nowej strategii gospodarczej i dyplomatycznej, a nie jedynie symbolicznym gestem.

– Jesteśmy bardzo europocentryczni, dlatego wszystkie możliwości wejścia na rynki takie jak Argentyna, Japonia czy RPA są dla polskiego biznesu wielką szansą – mówi Krzysztof Mazur.

– Wydaje się, że największe szanse są tam, gdzie kraje najbardziej się rozwijają, czyli w Ameryce Południowej i Azji Południowej – ocenia Michał Czarnik, współautor raportu. – Te obszary są nadal stosunkowo słabo eksplorowane przez polskich przedsiębiorców, a jednocześnie przez swój dynamiczny rozwój są szansą dla naszego eksportu. Polska ma też atut, którego wiele dużych państw Europy Zachodniej nie ma – nie niesiemy dziedzictwa kolonialnego ani historycznych obciążeń, które dla części społeczeństw globalnego Południa wciąż mają znaczenie.

Prezes Rady Polskich Przedsiębiorców Globalnych zwraca uwagę, że w ostatnich latach polskie firmy coraz śmielej patrzą na USA, kraje Zatoki Perskiej, Afrykę i Azję Południowo-Wschodnią. Kierunki takie jak Filipiny, Indonezja, Korea czy Wietnam są coraz częściej analizowane przez polski biznes, ale ich skuteczne zagospodarowanie wymaga wsparcia państwa: od dyplomacji gospodarczej po obecność instytucjonalną i logistyczną. Podobny wniosek płynie z raportu Instytutu Sobieskiego, który podkreśla potrzebę odbudowy aktywności Polski na globalnym Południu i wiązania misji gospodarczych z kalendarzem G20.

Autorzy raportu podkreślają, że w wielu krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej czy Azji status państwa G20 oraz patronat polityczny otwierają drzwi, które pozostają zamknięte dla krajów postrzeganych wyłącznie jako średnie państwa UE. Polska powinna wykorzystać ten kapitał polityczny jako narzędzie ekspansji gospodarczej. Raport wskazuje, że ekspansja na rynki pozaeuropejskie nie może się opierać wyłącznie na działaniach promocyjnych. Wymaga instrumentów finansowych, wsparcia dyplomatycznego oraz obecności instytucjonalnej.

- Reklama -

– Musimy wokół G20 zbudować cały aparat naszych instytucji i pomysłów na to, żeby tam funkcjonować. Nie może być tak, że polskie placówki nie są w stanie realnie wesprzeć przedsiębiorcy w wejściu na dany rynek. Powinniśmy być obecni w tych krajach w pełny sposób, również jako element dyplomacji gospodarczej, a nie tylko szczątkowo i bez funkcji gospodarczych – podkreśla Michał Czarnik.

Jednym z najbardziej konkretnych przykładów kierunku, który może zyskać na nowej aktywności Polski, jest Japonia. Jak wskazuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, polska obecność na Expo 2025 w Osace miała służyć promocji gospodarki, inwestycji, innowacyjnych rozwiązań i polskich firm na rynku japońskim oraz szerzej w Azji. W ciągu pół roku Pawilon Polski odwiedziło ponad 1,3 mln gości, a w ramach programu gospodarczego odbyły się m.in. Polsko-Japońskie Forum Eksportowe z udziałem ponad 300 uczestników i Polsko-Japońskie Forum Inwestycyjne z udziałem 460 uczestników.

– Polska obecność w G20 to także szansa na przyciągnięcie kapitału z różnych kierunków, a Japonia jest tutaj ważnym partnerem, ciągle niewystarczająco obecnym w naszych relacjach biznesowych – przekonuje Krzysztof Mazur. – Jeżeli Tokio szuka swojej bramy do Europy, to powinniśmy umieć przekonywać, że nie musi to być wyłącznie Hamburg czy Rotterdam, ale może być też Trójmiasto. Za tym mogłyby pójść zyski z logistyki, ceł i budowy wspólnych łańcuchów wartości razem z japońskimi firmami.

Zdaniem ekspertów Instytutu Sobieskiego Polska posiada potencjał eksportowy w sektorach, które są szczególnie poszukiwane w krajach rozwijających się. Wśród nich są infrastruktura transportowa i budowlana, energetyka i modernizacja sieci, technologie cyfrowe i cyberbezpieczeństwo, przemysł rolno-spożywczy, a także usługi inżynieryjne oraz komponenty przemysłowe.

Rekomendacje autorów raportu obejmują m.in. utworzenie do 2026 roku programu „Poland Global South Initiative”, koordynowanego przez MSZ i Ministerstwo Rozwoju i Technologii, którego celem będzie systematyczna obecność Polski w Afryce, Ameryce Łacińskiej i Azji Południowej. Zdaniem ekspertów program powinien obejmować: odbudowę sieci dyplomatycznej i ekonomicznej w regionach priorytetowych, misje gospodarcze powiązane z kalendarzem szczytów G20, instrumenty finansowania eksportu i inwestycji, identyfikację projektów infrastrukturalnych, w których Polska może uczestniczyć.

Stawką w tej grze jest więc nie tylko większy eksport, ale także zmiana pozycji Polski w globalnym podziale pracy. Eksperci podkreślają, że jeśli udział w G20 ma przynieść trwały efekt, musi się przełożyć na długofalową strategię: mocniejszą obecność dyplomatyczną, aktywne wsparcie dla firm, lepsze instrumenty finansowania ekspansji i konsekwentne budowanie relacji z krajami, które będą napędzać wzrost poza Europą.

Jednym z przykładów potrzebnych inicjatyw, rekomendowanych przez ekspertów Instytutu Sobieskiego, jest zwiększenie polskich inwestycji w afrykańskie rynki surowcowe, zwłaszcza w metale krytyczne i strategiczne, które są niezbędne dla funkcjonowania nowoczesnej gospodarki.

Zdaniem przedsiębiorców wejście do gry o rynki pozaeuropejskie nie powinno jednak oznaczać porzucenia tego, co już dziś stanowi o sile polskiego eksportu. Z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że na początku 2025 roku Polska była siódmym największym eksporterem produktów w UE i szóstym pod względem wielkości dostawcą towarów na rynku unijnym. Wśród najmocniejszych kategorii eksportowych pozostawały m.in. akumulatory litowo-jonowe, pojazdy do transportu towarów, papierosy oraz maszyny cyfrowe do przetwarzania danych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ile lat ma Donald Trump? Wiek, wzrost, majątek i kariera (2026)

Donald Trump ma 80 lat, mierzy 190,5 cm, a jego majątek Forbes wycenił na 6,5 mld dolarów. Metryczka, struktura fortuny, kalendarium kariery biznesowej i politycznej oraz ciekawostki.

Niedziele handlowe wrzesień 2026 – czy będą? Pełny kalendarz

We wrześniu 2026 nie ma ani jednej niedzieli handlowej. Sprawdź pełny kalendarz 8 niedziel handlowych w 2026 roku, listę wyjątków i kary za złamanie zakazu.

Czy 15 sierpnia sklepy są otwarte? Lista sklepów otwartych i zamkniętych (2026)

15 sierpnia 2026 wypada w sobotę i jest dniem wolnym od handlu. Sprawdź, które sklepy będą otwarte, a które zamknięte, i dlaczego należy Ci się dodatkowy dzień wolny.

Bociany zwołują sejmiki na polskich łąkach. To znak, że lato powoli dobiega końca

Na łąkach i ścierniskach w całej Polsce bociany zbierają się w coraz większe stada. Bocianie sejmiki, bo tak nazywa się te zgromadzenia, to nieomylny znak zbliżającej się jesieni i początek przygotowań do liczącej tysiące kilometrów podróży do Afryki.

Księżyc przysłoni Słońce nad Polską. W środę wieczorem czeka nas najgłębsze zaćmienie od dekad

W środę 12 sierpnia nad Polską rozegra się głębokie częściowe zaćmienie Słońca. Na zachodzie kraju Księżyc zakryje ponad 80 proc. słonecznej tarczy, a tej samej nocy niebo rozświetlą Perseidy. Podpowiadamy, o której patrzeć w niebo i jak zrobić to bezpiecznie.

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć...

Większe wydatki na armię nie gwarantują korzyści dla gospodarki. Warunkiem będzie większy udział polskiego przemysłu

Wydatki na armię mogą się stać motorem napędowym dla polskiej gospodarki – oceniają ekonomiści. W ich opinii będzie to możliwe wówczas, gdy publiczne zamówienia będą się...

Polska coraz bardziej zależna od zagranicznych technologii. Suwerenność cyfrowa staje się ważną kwestią dla bezpieczeństwa

W Unii Europejskiej rozpoczął się wyścig o suwerenność technologiczną. Coraz więcej państw traktuje infrastrukturę cyfrową jako element bezpieczeństwa narodowego, a zamówienia publiczne – jako narzędzia...

Kilkuminutowe odcinki, jedno ujęcie i wielkie emocje. Maciej Ślesicki tworzy format na granicy kina i mediów społecznościowych

Reżyser zaznacza, że krótszy format nie oznacza prostszej realizacji, wręcz przeciwnie – od całej ekipy wymaga jeszcze większej dyscypliny, kreatywności i precyzji. Zdjęcia powstają z wykorzystaniem...

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Rolnik z gliwickiej Ostropy wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo wylany asfalt na ulicy Rybackiej i zniszczył około 200 metrów nawierzchni. Straty oszacowano wstępnie na około 400 tysięcy złotych.

Nagły szkwał wywrócił cztery żaglówki na Mazurach. W wodzie znalazły się 32 osoby, głównie dzieci

Na jeziorze Seksty na Mazurach nagłe załamanie pogody wywróciło cztery żaglówki z uczestnikami obozu żeglarskiego. Do wody wpadły 32 osoby, w większości dzieci. Wszystkie udało się uratować.

Gruźlica w przedszkolu na Białołęce. Sanepid skierował na badania 24 dzieci

W przedszkolu na warszawskiej Białołęce wykryto gruźlicę u pracownicy i jednego z dzieci. Sanepid przekazał listę 24 dzieci do diagnostyki w Otwocku. Wyjaśniamy, co oznaczają poszczególne postacie choroby i jakie objawy powinny zaniepokoić.

O TYM SIĘ MÓWI

Marta Wierzbicka – wiek (35 lat), wzrost, mąż i kariera

Marta Wierzbicka ma 35 lat (ur. 30 stycznia 1991 r. w Warszawie). Wzrost 170 cm, mąż Jan Sokolik, rola Oli Zimińskiej w „Na Wspólnej” i dr Darii Bursztyn w „Szpitalu św. Anny”, pełna filmografia i teatr – stan na sierpień 2026.

Czy umowa zlecenie wlicza się do emerytury? Zasady 2026

Czy umowa zlecenie wlicza się do emerytury? Tak, ale tylko wtedy, gdy odprowadzana jest składka emerytalna 19,52 proc. Sprawdź zbieg tytułów, próg 4806 zł, status studenta do 26 lat i to, co naprawdę zmieniła reforma stażu pracy. Stan na sierpień 2026.

Jennifer Flavin – wiek (57 lat), kariera i żona Sylvestra Stallone

Jennifer Flavin ma 57 lat (ur. 14 sierpnia 1968) – przedsiębiorczyni, współtwórczyni marki Serious Skincare i żona Sylvestra Stallone od 1997 roku. Wiek, biznes, trzy córki, rozwód z 2022 roku i życie na Florydzie – stan na sierpień 2026.