sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Sztuczna inteligencja w nieodpowiednich rękach może stanowić poważne zagrożenie. Potrzebna jest większa...

Sztuczna inteligencja w nieodpowiednich rękach może stanowić poważne zagrożenie. Potrzebna jest większa świadomość twórców i użytkowników oraz twarde regulacje

Data publikacji:

Symbol zagrożeń związanych z niekontrolowanym rozwojem SI

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do manipulowania ludźmi przyjmuje namacalną postać, jak deepfake, ale może się odbywać także dużo subtelniej, na przykład poprzez podsuwanie odpowiednich treści w wyszukiwarce. – Odwoływanie się w pewnych aspektach do kwestii etycznego stosowania tej technologii to za mało, jeśli w ślad za tym nie idą odpowiednie regulacje – oceniają eksperci. Amnesty International przewiduje, że sztuczna inteligencja wykorzystywana bez kontroli i stabilnych ram prawnych może doprowadzić do nasilenia naruszeń praw człowieka, zwłaszcza w obliczu konfliktów zbrojnych i przez reżimy kontrolujące życie obywateli.

– Sztuczna inteligencja, która się rozwija od 70 lat, nagle stała się taka popularna. Rodzi to wyzwania etyczne. Przede wszystkim ona powinna pomagać ludziom, a nie szkodzić. Są takie przypadki, zwłaszcza kiedy dostaje się w ręce złych ludzi, że może nam zagrozić, ale jest bardzo wiele rzeczy dla nas pomocnych. Etyka powinna formułować takie zasady, żeby to było sprzyjające ludziom, a eliminować te rzeczy, które mogą być szkodliwe, eliminować zagrożenia, których trochę jest – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje prof. dr hab. Krzysztof Jajuga, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

W najnowszym raporcie o stanie praw człowieka Amnesty International ostrzega, że istnieje korelacja między szybkim rozwojem sztucznej inteligencji a załamaniem rządów prawa, co przekłada się na ryzyko spotęgowania naruszeń praw człowieka. Autorzy raportu podkreślają, że niekontrolowane korzystanie z nowych technologii, takich jak oprogramowanie szpiegujące i narzędzia masowej inwigilacji, narusza podstawowe prawa i wolności. Niektóre rządy wdrażają zautomatyzowane narzędzia wymierzone w najbardziej zmarginalizowane grupy społeczne,  w szczególności migrantów i uchodźców, co może umacniać politykę dyskryminacyjną i pogłębiać nierówności społeczne.

– Nie wszyscy twórcy sztucznej inteligencji rozumieją to, co robią. Oni po prostu tworzą programy, a niewiele się orientują, po co to ma być. Niestety jeszcze gorzej jest z użytkownikami końcowymi, którzy dostają narzędzie szumnie nazwane sztuczną inteligencją. Prawie nikt tego nie weryfikuje, więc użytkownicy stosują coś, czego nie rozumieją, a co może im zaszkodzić. Etyka powinna trochę w tym pomóc, ale proszę pamiętać, że etyka jest to coś, co przyjmujemy jako pewien kodeks zachowania, to nie jest to regulacja prawna, czyli to nie jest obowiązek, tylko dobra praktyka – podkreśla prof. Krzysztof Jajuga.

W ocenie autorów raportu Amnesty International samo odwoływanie się do kwestii etycznych nie wystarczy. Technologie takie jak generatywna sztuczna inteligencja, rozpoznawanie twarzy i oprogramowanie szpiegujące wymagają więc regulacji. One jednak w dużej mierze wciąż pozostają w tyle. Na polu europejskiego prawodawstwa odpowiedzią na ten postulat ma być przyjęta w maju regulacja AI Act.

– Pojawiły się regulacje w tym zakresie, pokazujące, które systemy sztucznej inteligencji powinny być zakazane, bo one są zbyt ryzykowne i mogą powodować szkody, takie jak kradzież danych, ale nie tylko. Mogą powodować na przykład to, co widzimy w Chinach, tak zwany rating społeczny, czyli kategoryzowanie ludzi w zależności od pewnych parametrów, które wynikają z ich zachowań. Pewne rzeczy są nieetyczne i ci, którzy tworzą prawo, uznają, że trzeba to zrobić regulacją, czyli obowiązkową rzeczą, regulowaną, a nie tylko dobrą praktyką, która wynika z naszych zachowań – dodaje ekspert Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Istotnym zagrożeniem związanym z rozwojem sztucznej inteligencji jest technologia deepfake, która umożliwia tworzenie zmanipulowanych komunikatów poprzez generowanie obrazu i dźwięku. W ten sposób można na przykład opracować film, na którym człowiek cieszący się dużym autorytetem społecznym prezentuje treści, które chce zaszczepić w społeczeństwie osoba posługująca się tą techniką manipulacji. „Twarzą” deepfake może być zarówno wpływowy polityk, jak i znany lekarz. Cyberprzestępcy posłużyli się w ten sposób niedawno wizerunkiem chirurga, prof. Krzysztofa Bieleckiego, by namawiać ludzi do zakupu pseudoleku o rzekomym działaniu kardiologicznym.

– Deepfake to już jest bardzo namacalna rzecz, to jest po prostu już powszechne. Od razu widać, że przekaz to deepfake. Nie po twarzy, nie po głosie, ale po tym, co ta osoba mówi. Ta osoba normalnie takich rzeczy by nie powiedziała i ktokolwiek rozumny nie patrzy na twarz, nie słucha głosu, tylko słucha, co ta osoba powiedziała, mówi: nie, ten pan czy ta pani tego nie mogły powiedzieć, to jest sztucznie zrobione. Chodzi mi też o bardziej skomplikowane rzeczy, które powodują, że podejmiemy jakieś decyzje finansowe czy medyczne – wskazuje prof. Krzysztof Jajuga.

W tym kontekście warto wspomnieć o tzw. stronniczości algorytmów, które np. na poziomie wyszukiwarki mogą podsuwać odbiorcy nieobiektywnie dobrane treści. Fundacja Digital Poland zwraca uwagę na to, że jeżeli na przykład narzędzie do filtrowania podań o pracę jest trenowane na decyzjach podjętych przez ludzi, algorytm uczenia się maszyn może się nauczyć dyskryminacji kobiet lub osób o określonym pochodzeniu etnicznym.

- Reklama -

– Etyka nie będzie stopować rozwoju sztucznej inteligencji jako takiej, natomiast w pewnych obszarach może przyjść zrozumienie i będą ludzie to stosowali rozważniej, natomiast na pewno sztuczna inteligencja jest bardzo potrzebna. Zresztą trzeba podkreślić, że nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja. To jest ludzka inteligencja, która tworzy pewne bardzo przydatne rozwiązania. To się powinno rozwijać. Natomiast to, co jest szkodliwe, to kwestie etyczne, ale prędzej czy później regulacje powinny pewne rzeczy przystopować i to już się dzieje – podkreśla ekspert. – Na poziomie Unii Europejskiej regulacje podzieliły wszystkie systemy na cztery poziomy. Jest poziom o najwyższym stopniu ryzyka, właśnie na przykład tzw. rating społeczny, który w UE byłby niedozwolony. Są też pewne rzeczy, które są obarczone bardzo dużym ryzykiem, ale jest też wiele systemów, które są o małym ryzyku i które są przydatne.

Jak wynika z przeprowadzonego wśród pracowników w Stanach Zjednoczonych badania EY „Human Risk in Cybersecurity”, rozwój sztucznej inteligencji zwiększył skalę zagrożeń, na które pracownicy nie są wystarczająco przygotowani. 80 proc. respondentów wyraża zaniepokojenie możliwością wykorzystania tej technologii do przeprowadzania cyberataków. 39 proc. przyznaje, że nie wie, jak odpowiedzialnie korzystać z SI. Wysoki poziom niepewności i brak odpowiedniej wiedzy sprawiają, że co trzeci badany martwi się, że może nieświadomie narazić organizację na cyberataki.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.