niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Systemy komunikacji poszczególnych służb nie są ze sobą zintegrowane. Ich sprawne działanie...

Systemy komunikacji poszczególnych służb nie są ze sobą zintegrowane. Ich sprawne działanie to podstawa zarządzania kryzysowego

Data publikacji:

Radiotelefon używany przez służby ratunkowe

– Znam przypadki, w których funkcjonariusze czy żołnierze używają chińskich, amatorskich środków łączności, które można kupić sobie w sklepie za 200 zł. I to nie jest bezpieczne, ale na ogół wynika po prostu z braków, tzn. kiedy dana służba nie jest należycie wyposażona do tego, żeby się komunikować – mówi Jan Jakub Szczyrek, członek zarządu spółki MindMade z Grupy WB. Jak wskazuje, obok bezpieczeństwa wyzwaniem jest w tej chwili również integracja różnych systemów komunikacji i standardów łączności, wykorzystywanych przez polskie służby. Jej brak często utrudnia prowadzenie wspólnych akcji czy koordynację działań ratowniczych.

– Współczesne służby potrzebują nowoczesnych środków łączności, które wychodzą naprzeciw wyzwaniom XXI wieku, wykorzystując możliwości trzeciej dekady naszego stulecia. One służą nie tylko do tego, żeby jedna osoba komunikowała się głosowo z inną osobą czy grupą osób – obecnie jesteśmy w stanie przekazać za ich pośrednictwem obraz, dokument, informacje w innej formie – mówi agencji Newseria Biznes Jan Jakub Szczyrek.

Systemy łączności i komunikacji, wykorzystywane przez różne rodzaje służb, są kluczowym elementem zarządzania kryzysowego. Pokazała to m.in. pandemia COVID-19, kiedy w szpitalach zakaźnych fizyczny kontakt pomiędzy izbami przyjęć oraz strefami skażonymi i nieskażonymi musiał zostać ograniczony do minimum. Mimo to personel medyczny wciąż miał możliwość bezpiecznej komunikacji m.in. pomiędzy zespołami ratunkowymi karetek pogotowia a szpitalnymi oddziałami ratunkowymi.

– Najważniejszym wyzwaniem jest integracja istniejących systemów komunikacyjnych w Polsce, dlatego że każda ze służb jest wyposażona w swój własny środek łączności. To jest generalnie standard na całym świecie, taka silosowa działalność miała miejsce do tej pory wszędzie. Natomiast coraz wyraźniej do głosu dochodzą systemy globalne, jak na przykład FirstNet w Stanach Zjednoczonych, które integrują łączność różnych służb – mówi ekspert. 

Brak zintegrowania systemów łączności utrudnia prowadzenie wspólnych akcji i koordynację działań ratunkowych np. w razie wypadków i katastrof. Dlatego też pilnie potrzebne są rozwiązania zapewniające interoperacyjność różnych systemów i standardów łączności podczas wspólnych operacji służb ratowniczych, zabezpieczania imprez masowych etc.

– Jeżeli na miejsce akcji przyjeżdża kilka służb – np. policja, straż pożarna i karetka pogotowia – to każda z nich jest wyposażona w swój własny środek łączności, ale one się ze sobą nie porozumiewają. Koordynator takiej akcji musi mieć przy sobie trzy radiotelefony i to, co usłyszy w jednym z nich, musi powtórzyć w drugim. To jest sytuacja dość prosta do rozwiązania właśnie poprzez integrację tych środków łączności – podkreśla członek zarządu MindMade. – Propozycję takiego integratora od kilku lat ma również w swojej ofercie Grupa WB. Teraz mamy już rozwiązanie trzeciej generacji, które jest oparte na technologii 4G i 5G.

System łączności polskiej produkcji pod nazwą PIK (Platforma Integracji Komunikacji) – zaprojektowany i wytwarzany przez spółkę MindMe z Grupy WB – został już przetestowany w szpitalach właśnie w trakcie pandemii. Zapewnia bezpieczną i zabezpieczoną kryptograficznie łączność dla służb publicznych. W wersji podstawowej PIK-PIM (Przyciśnij i Mów) obejmuje komunikację głosową między użytkownikami z możliwością rejestracji wszystkich zdarzeń i samej łączności między terminalami. To jednak najprostszy z warunków, ponieważ system PIK jest skalowalny i dostosowany do integracji różnych systemów łączności w sposób zapewniający szeroki zakres funkcjonalności. Może m.in. wskazywać dokładną lokalizację użytkowników opartą na nawigacji satelitarnej, co jest szczególnie przydatne w przypadku służb, których funkcjonariusze poruszają się po rozległym terenie, a dyspozytor musi znać ich bieżące położenie.

– Jesteśmy w stanie zapewnić łączność nie tylko w miejscu zdarzenia, na terenie całego kraju i tak naprawdę całego świata, wykorzystując w tym celu wszystkie dostępne środki łączności, wszystkie dostępne publiczne i niepubliczne sieci komórkowe oraz łączność satelitarną. Co więcej, wyobraźmy sobie sytuację, że znajdujemy się na miejscu katastrofy, gdzie nie ma kompletnie nic – żadnego LTE, żadnego 3G. To się zdarza bardzo często podczas powodzi czy pożarów. My jesteśmy w stanie dostarczyć wówczas własną prywatną sieć LTE, którą można rozwinąć na przestrzeni wielu kilometrów i korzystać z niej, używając również standardowych telefonów komórkowych wyposażonych w aplikację – mówi Jan Jakub Szczyrek.

Sprawny system łączności i komunikacja między służbami oznacza skuteczniejsze akcje ratownicze, większe bezpieczeństwo ratowników czy funkcjonariuszy oraz możliwość udzielenia szybszej pomocy poszkodowanym. Ekspert podkreśla, że najważniejszą cechą takiego systemu powinna być interoperacyjność, ale i maksymalny poziom bezpieczeństwa przekazywanych informacji. Jednak w przypadku polskich służb wciąż nierzadko jest to problem.

- Reklama -

– Sieci komunikacji i łączności są bezpieczne na tyle, na ile bezpieczne jest ich najsłabsze ogniwo. Jeśli któraś ze służb używa analogowych środków łączności – a ja spotkałem się nawet z tym, że niektórzy funkcjonariusze czy żołnierze używali chińskich, amatorskich środków łączności, które można kupić sobie w sklepie za 200 zł – to one bezpieczne nie są. Natomiast profesjonalne służby powinny korzystać z bezpiecznych, profesjonalnych cyfrowych systemów radiołączności, wyposażonych w szyfrowanie – podkreśla członek zarządu MindMade. – Użycie niedopuszczalnych, amatorskich środków łączności zazwyczaj ma miejsce wtedy, kiedy tej łączności w ogóle brak, kiedy dana służba nie jest należycie wyposażona, żeby się komunikować. A ta komunikacja przy organizacji akcji jest po prostu niezbędna. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.