sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Sprzedaż surowców energetycznych wciąż finansuje rosyjską machinę wojenną. Eksport trafia głównie do...

Sprzedaż surowców energetycznych wciąż finansuje rosyjską machinę wojenną. Eksport trafia głównie do Chin, Indii i Turcji

Data publikacji:

– W porównaniu do reszty świata UE nałożyła na Rosję największą liczbę sankcji i z pewnością w przyszłości będzie tę politykę sankcyjną zaostrzać. Jest jeszcze dużo pracy i wiele obszarów, gdzie można by nałożyć obostrzenia, żeby jeszcze bardziej zwiększyć rosyjskie koszty prowadzenia wojny w Ukrainie – mówi prof. Agnieszka Legucka, analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak wskazuje, uszczelnienie unijnych sankcji jest potrzebne, bo – choć Europa mocno ograniczyła swoją zależność – wiele krajów w dalszym ciągu sprowadza rosyjskie surowce. Mimo że nie jest to dla Rosji już tak bardzo intratne, ze względu na niższe ceny na surowców, to nadal umożliwia to Moskwie finansowanie ataków na Ukrainę.

– Surowce energetyczne zapewniają rosyjskim władzom dochody do tego, żeby móc prowadzić wojnę w Ukrainie, a jednocześnie Rosja używa swoich surowców energetycznych jako broni w polityce zagranicznej. Natomiast po nałożeniu sankcji Rosjanie musieli poszukać dla nich nowych rynków zbytu, bo Unia Europejska wprowadziła szereg ograniczeń na różnego rodzaju surowce energetyczne z Rosji i zmniejszyła swoją zależność chociażby od rosyjskiego gazu z ok. 40 do raptem kilku procent. Widać wyraźnie, że Zachód bardzo mocno odciął się od rosyjskich surowców, ta zależność przestała funkcjonować – mówi agencji Newseria Biznes prof. Agnieszka Legucka.

Sprzedaż surowców energetycznych, przede wszystkim ropy i gazu, była i jest istotnym źródłem dochodu Federacji Rosyjskiej – odpowiada za ok. 1/3 wpływów do rosyjskiego budżetu centralnego, w dużym stopniu finansując machinę wojenną Kremla. Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, w 2021 roku – czyli jeszcze przed rosyjską napaścią na Ukrainę i wybuchem wojny w tym kraju – zyski ze sprzedaży ropy tylko do państw UE stanowiły ok. 10 proc. centralnego budżetu Federacji Rosyjskiej.

– Teraz to się trochę zmienia, surowce nie są już aż tak dochodowe dla Federacji Rosyjskiej, bo w zeszłym roku zaliczyły spadki. Jednocześnie Rosjanie mają też swoją część tajnego budżetu, który przeznaczają na cele wojskowe – mówi analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Agresja Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku zmusiła państwa Unii Europejskiej do nałożenia sankcji i uniezależnienia się od surowców z tego kierunku – w ciągu roku od inwazji dobowy strumień rosyjskiego gazu sprowadzanego do UE gazociągami zmniejszył się aż sześciokrotnie. W 2022 roku import rosyjskiego gazu do Europy (łącznie z LNG) spadł o 52 proc. Jak wynika z raportu PIE („Bezpieczeństwo dostaw gazu w UE. Od kryzysu do niezależności”), zastąpienie rosyjskiego surowca było możliwe dzięki istniejącej infrastrukturze LNG i dywersyfikacji kierunków dostaw oraz redukcji zużycia przede wszystkim ze strony przemysłu. Co istotne, Polska – historycznie najbardziej zależna od rosyjskich dostaw – w największym stopniu spośród państw dominujących na unijnym rynku gazu zdołała ograniczyć swoją zależność od rosyjskich dostaw: w I kwartale 2023 roku wyeliminowała go całkowicie.

– Ewidentnie było widać, że w 2022 roku Rosjanie nawet zarabiali na wojnie, ponieważ ich wpływy były większe ze względu na wysokie ceny ropy naftowej. Natomiast już 2023 rok przyniósł spadki dochodów związanych z ropą naftową i gazem ziemnym. Rosja nadal gra tymi surowcami, ale już na innych kierunkach. Państwami, które najczęściej pojawiają się w statystykach importu z tego kierunku, są Chiny, Indie i Turcja – mówi analityczka PISM. – Te trzy kraje mają z pewnością lepszą pozycję negocjacyjną, jeżeli chodzi o ceny sprowadzanych surowców. Nie wiadomo, za ile dokładnie je kupują, nie mamy dostępu do pełnych danych, ale z medialnych i analitycznych szacunków wychodzi, że muszą mieć tak zwaną skidkę, jak to Rosjanie mówią, czyli możliwość zakupu tańszych surowców.

Po tym, gdy kraje europejskie wstrzymały większość dostaw ropy i gazu z Rosji po jej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, to właśnie Chiny, Indie i Turcja stały się największymi odbiorcami rosyjskich surowców energetycznych. Jak poinformował pod koniec grudnia ub.r. wicepremier Rosji Aleksander Nowak, do tych krajów skierowany został prawie cały eksport rosyjskiej ropy (90 proc.), co umożliwiło Moskwie pozyskanie środków na dalsze prowadzenie wojny w Ukrainie. Nowi odbiorcy rosyjskich surowców kupują je jednak ze znaczną zniżką, a w przypadku Turcji bliskość rosyjskich portów przekłada się na dodatek na niższe opłaty za transport drogą morską. W efekcie – jak oszacował Reuters – w 2022 roku tureckie firmy zaoszczędziły ok. 2 mld dol. na rachunkach ze energię. Import tańszych surowców pomógł też Turcji zmniejszyć deficyt handlowy. Natomiast z danych firmy badawczej Kpler wynika, że Indie sprowadziły w 2023 roku 10-krotnie więcej rosyjskiej ropy niż przed wojną.

– W porównaniu do reszty świata Unia Europejska nałożyła na Rosję największą liczbę sankcji i z pewnością w przyszłości będzie tę politykę sankcyjną zaostrzać, ponieważ niektóre państwa – jak chociażby Bułgaria, Czechy, Słowacja czy Węgry – nadal importują część surowców z Rosji. One mają klauzule wyłączające, które pozwalają im jeszcze adaptować się do nowej sytuacji, bo trzeba pozyskiwać innych dostawców ze świata. Dlatego jest jeszcze dużo pracy i wiele obszarów, gdzie można by nałożyć obostrzenie, żeby jeszcze bardziej utrudnić albo – inaczej mówiąc – zwiększyć koszty Rosji prowadzenia wojny w Ukrainie – zwraca uwagę prof. Agnieszka Legucka.

Źródło: Newseria

- Reklama -

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.