niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Rosnące koszty pracy problemem dla rolników. Nie mają wystarczającej liczby pracowników sezonowych

Rosnące koszty pracy problemem dla rolników. Nie mają wystarczającej liczby pracowników sezonowych

Data publikacji:

Pracownicy sezonowi podczas prac polowych w gospodarstwie

Rolnicy i producenci rolni skarżą się na niedobór pracowników. Obok rosnących kosztów produkcji to czynnik, który jest największym zagrożeniem dla ich dalszej działalności i wstrzymuje dalsze inwestycje. Polskim rolnikom trudno konkurować stawkami z producentami z krajów Europy Zachodniej lub Północnej. Chociaż wynagrodzenia w Polsce nadal są niższe niż w Niemczech czy Szwecji, to ich wzrost w ostatnich latach jest dotkliwie odczuwany w branży rolno-spożywczej,

– Tu jest ogromny problem i zagrożenie dla produkcji, bo w okresie letnim, kiedy wszystkie zbiory się w Polsce kumulują, nie mamy wystarczającej liczby pracowników. Toczy się wokół tego duża dyskusja, skąd ich pozyskać, dlatego że pracownicy z Ukrainy już dla polskiej gospodarki na chwilę obecną nie wystarczają. My się rozwinęliśmy w wielu rolniczych aspektach, jeżeli chodzi o produkcję. Ta sezonowość powoduje tylko tyle, że my potrzebujemy w bardzo krótkim okresie, trzech–czterech miesięcy, bardzo duże liczby osób do pracy – mówi agencji Newseria Biznes Paweł Myziak ze Zrzeszenia Producentów Papryki RP – Południowe Mazowsze.

Jak podkreśliły organizacje biznesowe, które na początku sierpnia zaapelowały do właściwych ministerstw „o otwarte i przychylne podejście do legalnej zrównoważonej imigracji zarobkowej”, w Polsce w skali roku pracuje ok. 2 mln Ukraińców. Jednak te zasoby, z których do tej pory szeroko korzystali polscy przedsiębiorcy, również rolnicy, powoli się kończy. Trzeba też uwzględnić fakt, że część pracowników ukraińskich po zakończeniu wojny będzie chciała wrócić do kraju i brać udział w jego odbudowie. Dlatego też biznes apeluje o otwarcie się na inne kraje i kierunki.

Zdaniem eksperta brak chętnych do pracy przy zbiorach to część większego trendu, jakim jest brak entuzjazmu do pracy w rolnictwie.

– Zmniejsza się liczba gospodarstw, z roku na rok ich ubywa i to w zastraszającym tempie, a młodych rolników nie przybywa. Więc teoretycznie ci, co są dzisiaj, mogliby zwiększać areały produkcyjne, bo jest taka możliwość, ale nie są w stanie tego zrobić, dlatego że nie mają kadry, którą mogliby pozyskać z rynku, żeby opłacalnie to produkować – wyjaśnia Paweł Myziak.

Druga kwestia to stawki, których oczekują pracownicy sezonowi. Jak podkreśla ekspert, wiąże się to ze wzrostem pensji minimalnej, ale także inflacji i coraz wyższych kosztów życia.

– Wielu ludzi narzeka, że pomimo większych zarobków stać ich na coraz mniejsze zakupy. Tak samo jest u nas. Pomimo że początek roku, pierwsza część sezonu były w miarę przyzwoite pod względem ceny warzyw, to jeżeli zderzymy to z naszymi kosztami, w szczególności kosztami pracy i z brakiem dostępu do osób, które chcą pracować w rolnictwie, to tutaj ten entuzjazm nagle gaśnie, bo można wyprodukować bardzo dużo, ponieść duże koszty i na etapie zbioru polec, bo nie będzie kim tego zebrać, przygotować – mówi ekspert Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

Jego zdaniem taka sytuacja to zły prognostyk na kolejne lata. Oznacza bowiem duże ryzyko, że produkcja będzie z roku na rok się zmniejszała, szczególnie bardziej wymagających warzyw i owoców.

– To jest pierwszy rok w historii produkcji papryki w Polsce, gdzie będziemy mieli mniejsze zbiory i mniejsze nasadzenia niż w poprzednich latach. Ponad 30 lat ciągłego rozwoju, ciągłego powiększania, nowych odmian, nowych rodzajów i nagle przychodzi 2022 rok, kiedy sytuacja się wahała, następnie 2023, kiedy jeszcze siłą rozpędu to poszło, i teraz mamy 2024 rok, kiedy widzimy pierwsze puste folie, niezebraną paprykę, kiedy widzimy trochę załamania u producentów i zniechęcenia całą sytuacją związaną z brakiem dostępu do pracownika – mówi przedstawiciel Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

- Reklama -

Problemem dla producentów papryki jest też silna konkurencja z zagranicy, która obniża swoje ceny w miesiącach, kiedy trwa sezon na polskie warzywo, a tym samym wymusza dalsze obniżki cen na rynku, często kształtując je poniżej poziomu opłacalności.

Jak wynika z raportu GUS na temat koniunktury w rolnictwie (II półrocze 2023 roku), spośród czynników ograniczających rozwój gospodarstw rolnych w ubiegłym roku najczęściej wskazywaną barierą przez kierujących gospodarstwami rolnymi były zbyt niskie ceny zbytu oraz zbyt wysokie koszty produkcji. Na te odpowiedzi wskazało po 21 proc. ogółu gospodarstw. Jak podkreśla Paweł Myziak, prowadzenie gospodarstwa rolnego można porównać do prowadzenia firmy. Wzrost niepewności w gospodarce odczuwają nie tylko przedsiębiorcy, lecz również rolnicy. Z raportu GUS wynika, że w ocenie rolników zmiany, jakie miały miejsce w II półroczu 2023 roku, kształtowały się niekorzystnie. Również prognozy na I półrocze 2024 roku były pesymistyczne. Wskaźnik zmiany sytuacji ogólnej gospodarstwa rolnego kształtował się na poziomie -35,6, nadal sporo na minusie, co wskazuje na gorszą koniunkturę, choć także na nieco lepsze nastroje niż w poprzednich edycjach badania.

– My nie jesteśmy jako rolnicy wyspą, która nie jest połączona z tym wszystkim, co się dzieje. Oczywiście rolnictwo przechodzi kryzysy gospodarcze w miarę łagodnie, bo tak zawsze było do tej pory, czy tak teraz będzie? Zobaczymy. Te czynniki zewnętrzne, które wpływają, to między innymi wojna w Ukrainie oraz import. Każdy chce z tego rynku 38-milionowego skorzystać, chce tu coś sprzedać. Jesteśmy naprawdę łakomym kąskiem handlowym, bo społeczeństwo staje się coraz bogatsze, sięgamy po coraz nowsze produkty żywnościowe, stać nas na coraz droższe, bardziej wyszukane produkty, sięgamy po warzywa, które do nas przyjeżdżają ze świata. Więc jesteśmy takim rynkiem, gdzie każdy chciałby umieścić swoje produkty do sprzedaży. My musimy też myśleć o tym, żeby rynek wewnętrzny stabilizować i go trochę obronić, a przy okazji też pokazywać, że możemy wyprodukować i sprzedać jako trzeci producent owoców i warzyw w Europie – ocenia Paweł Myziak.  

Zgodnie z badaniem GUS w II półroczu 2023 roku prawie co trzeci użytkownik gospodarstw rolnych oceniał, że wojna w Ukrainie miała poważny wpływ na funkcjonowanie jego gospodarstwa (delikatny spadek w porównaniu z I połową 2023 roku). Co piąty wskazał, że jest to czynnik zagrażający stabilności ich gospodarstw rolnych – i tutaj odsetek ten stopniowo rośnie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.