niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Przestrzeganie prawa antysmogowego w Polsce jest na niskim poziomie. Kontrole nielegalnych kopciuchów...

Przestrzeganie prawa antysmogowego w Polsce jest na niskim poziomie. Kontrole nielegalnych kopciuchów są nieskuteczne

Data publikacji:

Przestrzeganie prawa antysmogowego w Polsce jest na niskim poziomie. Kontrole nielegalnych kopciuchów są nieskuteczne

W całej Polsce 14 województw do tej pory uchwaliło uchwały antysmogowe, z wyjątkiem warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Na mocy tych przepisów wprowadzono zakazy eksploatacji pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno, czyli tzw. kopciuchów. Mimo to w wielu polskich regionach takie urządzenia wciąż funkcjonują. Jak pokazuje raport Polskiego Alarmu Smogowego „Dusząca bezkarność”, przez niewystarczającą liczbę kontroli i brak kar tempo wymiany przestarzałych kotłów spowolniło.

– Zajrzeliśmy do ponad 400 gmin w województwie śląskim, małopolskim i mazowieckim. Zapytaliśmy je o to, jak sobie radzą z kontrolami, jak kontrolują nielegalne kopciuchy, które w tych województwach funkcjonują. Okazuje się, że niestety kontrole są na bardzo niskim poziomie. Po pierwsze, tylko w 1/5 gmin jest straż gminna albo miejska – mówi agencji Newseria Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Jak wynika z analiz PAS, w 2024 roku 45 na 70 analizowanych gmin w metropolii warszawskiej nie posiadało straży miejskiej lub gminnej. Na Śląsku było takich 109 na 164, a w województwie małopolskim – 144 na 182 badane.

– Z egzekwowaniem uchwał antysmogowych mamy poważny problem w gminach, w których nie ma straży gminnej albo miejskiej. To jest 80 proc. gmin w Polsce. To znaczy, że nie ma kto chodzić po domach i sprawdzać. Urzędnicy pracują do godziny 16.00 czy 17.00, po godzinach pracy urzędu kontroli w ogóle nie ma. A nawet jeżeli urzędnicy kontrolują posesje, to właściciele mogą im odmówić wejścia, bo to jest tylko urzędnik. Straży miejskiej już nie można odmówić wpuszczenia na posesję – wyjaśnia Piotr Siergiej.

Jak wynika z raportu, w metropolii warszawskiej do prowadzenia kontroli z zakresu ochrony powietrza upoważnionych było łącznie 801 osób, w tym 471 strażników miejskich lub gminnych, a także 330 pracowników urzędów. Na Śląsku było to łącznie nieco ponad 1600 osób. W województwie małopolskim do prowadzenia kontroli w zakresie ochrony powietrza upoważnionych było 1311 osób: 578 funkcjonariuszy straży miejskiej lub gminnej, a także 733 pracowników urzędu.

W metropolii warszawskiej 15 z 70 gmin objętych analizą nie przeprowadziło minimalnej liczby kontroli wymaganej przez program ochrony powietrza. Tylko 14 proc. kontroli zakończyło się wykryciem naruszenia uchwały antysmogowej. W przypadku stwierdzenia użytkowania pozaklasowych źródeł ciepła mandaty nałożono na 15,2 proc. właścicieli, a ich wysokość to 117 zł. Na Śląsku 20 proc. gmin nie przeprowadziło minimalnej liczby kontroli, a większość wykroczeń pozostaje bezkarnych. PAS zwraca uwagę, że wiele kontroli jest pozorowanych. W gminach bez straży nie ukarano 87 proc. takich przypadków, a w tych ze strażą – 61 proc. Stosowane kary finansowe nie działają odstraszająco. Mediana mandatów pozostaje niska – 109 zł za nieprzestrzeganie uchwały antysmogowej.

Z kolei w Małopolsce w 2024 roku liczba kontroli palenisk spadła o 30 proc., a 14 gmin nie przeprowadziło minimalnej liczby kontroli wymaganej przez program ochrony powietrza.

– Co robi straż, kiedy na kontroli napotyka nielegalny kocioł, stary kopciuch, który nie powinien funkcjonować? W 90 proc. przypadków zupełnie nic. W 7 proc. przypadków stosuje jakąś sankcję, upomnienie, mandat, ale jego średnia wartość wynosi trochę ponad 160 zł – mówi Piotr Siergiej o małopolskich kontrolach z 2024 roku. – Jeżeli ktoś ma kopciucha w Polsce, niestety może czuć się bezkarnie. Gminy w ograniczonym stopniu kontrolują przestrzeganie prawa. To trochę tak, jakby policja zrezygnowała ze swoich obowiązków i przestała wystawiać radary na ulicy, nie kontrolując prędkości samochodów. Mówimy więc o duszącej bezkarności nie bez powodu. Opieszałość, zaniechania po stronie gmin są bardzo duże. To sprawia, że kopciuchy znikają wolniej, niż powinny.

Eksperci alarmu od lat ostrzegali przed powrotem kryzysu wywołanego spalaniem węgla i drewna w starych kotłach. Mimo że w ciągu ostatnich 10 lat w Polsce wymieniono około miliona kopciuchów, to wciąż 2,5–2,7 mln takich urządzeń ogrzewa domy, w większości przypadków, niezgodnie z prawem.

- Reklama -

– Z egzekwowaniem uchwał antysmogowych sytuacja wygląda bardzo różnie w różnych gminach. Są takie jak miasto Rybnik, gdzie kotły się wymienia bardzo intensywnie. W Warszawie liczba nielegalnych starych kotłów zmalała z 16 tys. do 1,4 tys. To już pokazuje, że tego typu uchwały antysmogowe mają swoją moc i tam, gdzie są przestrzegane, prowadzą do znaczącej poprawy jakości powietrza, bo w Warszawie, Rybniku czy Krakowie powietrze bardzo się poprawiło na skutek wymiany kotłów – tłumaczy Piotr Siergiej.

Jak podkreśla PAS, od ponad dwóch tygodni w Polsce panuje kryzys związany z poważnym epizodem smogowym na obszarze niemal całego kraju. Niespotykane od lat stężenia pyłów zawieszonych wystąpiły w ostatnich dniach w większości polskich miejscowości. W Rzeszowie średniodobowy poziom zanieczyszczenia sięgnął poziomu, jakiego nie widziano od pięciu lat. Podobnie w Łomży, gdzie dobowe stężenie PM10 wyniosło 600 proc. dopuszczalnej normy – najwyższe w historii dostępnych pomiarów w tym mieście. Smog dotarł na północ kraju na Pomorzu, źle jest również na Mazurach i Podlasiu.

– Trudno wskazać jeden czynnik, który się przyczynia do tego, że Polska jest krajem najmocniej lub prawie najmocniej zanieczyszczonym w Unii Europejskiej. Z jednej strony to historyczne zaszłości. Przez dekady w gospodarstwach domowych mieliśmy miliony kotłów na węgiel. Tego w Unii Europejskiej nie ma. Drugą rzeczą jest program Czyste Powietrze, który działa, ale w ograniczonym zakresie, więc powinien zostać naprawiony, żeby liczba wymian kotłów znacząco przyspieszyła – mówi rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Jak podkreśla analiza ekspertów alarmu, w pierwszym tygodniu stycznia 2026 roku do programu złożono 704 wnioski, a w 2024 roku średnia tygodniowa przekraczała 5,2 tys. sztuk.

– Apeluję do wszystkich właścicieli takich kotłów, żeby zastanowili się nad tym, czy nie chcą go wymienić na nowocześniejsze źródło ciepła. To może nie jest ich wina, oni zawsze w domu mieli taki kocioł, ale niech się zastanowią, czym oddychają, niech zmierzą stężenie w swojej kotłowni czy kuchni i zobaczą, jak narażone jest ich zdrowie i życie – podkreśla Piotr Siergiej.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.