niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Przedsiębiorcy oczekują przyspieszenia prac nad zmianami w składce zdrowotnej. Negatywne skutki Polskiego...

Przedsiębiorcy oczekują przyspieszenia prac nad zmianami w składce zdrowotnej. Negatywne skutki Polskiego Ładu odczuwa wiele firm, szczególnie małych

Data publikacji:

Formularz zgłoszeniowy do ZUS dotyczący składki zdrowotnej

Polski Ład krajowym przedsiębiorcom kojarzy się głównie z negatywnymi zmianami, np. w zasadach opłacania składki zdrowotnej. Skutek jest taki, że właściciele firm płacą zdecydowanie więcej niż przed reformą wprowadzoną przez rząd PiS. – Składka zdrowotna odpowiada za likwidację niejednego mikroprzedsiębiorstwa. To największy grzech Polskiego Ładu – uważa Damian Trepanowski, członek zarządu Business Tax Group. Rząd obiecuje zmianę problematycznych przepisów, choć nie wiadomo jeszcze, w jakim kierunku to pójdzie.

– Mikroprzedsiębiorcy najbardziej ucieszyliby się, gdyby składka zdrowotna wróciła do formy, jaką miała przed wprowadzeniem Polskiego Ładu. Dane pokazują jasno, że przed Polskim Ładem przedsiębiorcy płacili 9 mld zł składki zdrowotnej, zaś po jego wprowadzeniu 19 mld zł. Który minister finansów czy minister zdrowia znajdzie brakujące 10 mld zł, w momencie gdy tak naprawdę społeczeństwo do jej wysokości już się przyzwyczaiło – mówi agencji Newseria Biznes Damian Trepanowski.

Przepisy podatkowego Polskiego Ładu weszły w życie 1 stycznia 2022 roku i zmieniły zasady płacenia i rozliczania składki zdrowotnej. Zniknęła możliwość odliczenia w rocznym zeznaniu podatkowym 7,75 proc. z 9 proc. składki zapłaconej w danym roku kalendarzowym. W przypadku przedsiębiorców kryterium do ustalania wartości składki zdrowotnej stanowi przede wszystkim wybrana przez przedsiębiorcę forma opodatkowania, ale znaczenie ma także forma prawna działalności. Dla wielu firm reforma oznaczała drastyczny wzrost składki, niektórych doprowadziła ona na skraj bankructwa lub zamieniła dobrze prosperujący biznes w nierentowną działalność.

– Składka zdrowotna to chyba największy grzech Polskiego Ładu, który zamknął niejedno mikroprzedsiębiorstwo. Rozliczałem przedsiębiorcę, który przed Polskim Ładem płacił ponad 300 zł składki zdrowotnej, zaś po wdrożeniu Polskiego Ładu płacił jej 13 tys. zł, nie otrzymując nic w zamian. Rządzący usilnie twierdzą, że składka zdrowotna to nie podatek, ale przecież danina ta tak naprawdę spełnia wszystkie jego definicję: jest bezzwrotna, przymusowa i nieekwiwalentna, bo nie dostajemy nic w zamian. Podatnik z mojego powyższego przykładu za płaconą przez siebie składkę zdrowotną mógłby mieć lekarza na etacie. Obciążenia z tytułu składki zdrowotnej były jedną z głównych przyczyn zastoju gospodarczego, z którym borykaliśmy się, gdy Polski Ład był wdrażany – mówi członek zarządu Business Tax Group

Jak podkreśla, to nawet nie konieczność ponoszenia tych opłat, ale fakt, że nie poszło za tym nic w zamian, jest dla mikroprzedsiębiorców i najmniejszych podatników problemem.

– Większość z nas byłaby bardziej skłonna płacić wyższe podatki i składki, gdyby rzeczywiście były one wydawane zgodnie z celem, na który były przeznaczone, gdyby ten lekarz specjalista rzeczywiście przyjmował w rozsądnych terminach, gdyby podatnicy czuli tę opiekę NFZ-u, a niestety na to liczyć nawet w najmniejszym zakresie nie mogą – zaznacza ekspert.

Zmiany w sposobie naliczania składki zdrowotnej znalazły się w podpisanej po październikowych wyborach umowie koalicyjnej między Koalicją Obywatelską, Trzecią Drogą i Lewicą. W marcu br. koalicyjny rząd przedstawił założenia zmian dotyczących składki zdrowotnej dla przedsiębiorców i zaproponował nowe zasady płacenia składki w zależności od przyjętej formy rozliczeń z fiskusem. Dzięki nim zyskać miało 93 proc. podatników. Jak poinformowało w komunikacie Ministerstwo Finansów, wszyscy drobni przedsiębiorcy będą mieli równe warunki prowadzenia działalności, a system obliczania składek ma być bardziej przejrzysty. Między innymi zlikwidowany zostanie absurdalny zapis o płaceniu składki zdrowotnej od zbycia środków trwałych. 

Jak wynika z konsultacji Rzecznika MŚP przeprowadzonych w tej sprawie wśród przedsiębiorców, z pozytywnym przyjęciem spotkała się propozycja dla rozliczających się na skali podatkowej, bo w zasadzie przywraca ona porządek sprzed wejścia w życie Polskiego Ładu. Gorzej sami zainteresowani ocenili rządowe zapowiedzi dotyczące osób prowadzących działalność gospodarczą opodatkowaną stawką liniową i ryczałtem. Przede wszystkim jednak przedsiębiorcom nie podoba się tempo prac nad zmianami. Zgodnie z deklaracjami rządu nowe zasady miałyby obowiązywać od początku 2025 roku, ale przedsiębiorcy potrzebują odpowiednio długiego vacatio legis, by przygotować się do zmian.

25 czerwca do Sejmu wpłynął projekt ustawy w tej sprawie autorstwa posłów Trzeciej Drogi. Zakłada on, że nowa składka będzie równa – tyle samo zapłaci pracownik, ile przedsiębiorca, sprawiedliwa – ponieważ w sposób progresywny będzie oparta na kolejnych progach dochodowych. Ma być naliczana tylko raz od łącznej kwoty zarobków, niezależnie od liczby źródeł przychodu. Eksperci wyliczyli, że proponowane zmiany w składce oznaczają spadek dochodów na ochronę zdrowia o 15 mld zł, ale mają pomysł na ich zastąpienie. Swoje propozycje ma przedstawić też trzeci koalicjant, czyli Lewica. Wciąż nie wiadomo więc, w którą stronę pójdą zmiany.

- Reklama -

– Rząd musi się pochylić nad jakąś ulgą, bo po prostu kolejne przedsiębiorstwa będą znikać z rynku, zwłaszcza ci najmniejsi. Gospodarka zostanie z dużymi przedsiębiorstwami, których będzie na rynku relatywnie mało. Podmioty te będą miały ogromną przewagę rynkową nad resztą przedsiębiorstw. To jest bardzo niekorzystne dla gospodarki, bo prowadzi do oligopolizacji rynku. Małe podmioty znikają, co prowadzi do zaniku konkurencji, ceny są coraz wyższe, a usługi coraz gorsze – ocenia Damian Trepanowski.

Kolejnym zmartwieniem polskich przedsiębiorców jest zawiłe i mocno absorbujące prawo podatkowe. Według International Tax Competitiveness Index 2023 Polska zajmuje 33. miejsce na 38 badanych krajów świata pod względem przyjazności systemu podatkowego.

– Polski podatnik spędza relatywnie więcej czasu nad deklaracjami, nad obsługą księgową i podatkową niż jego kolega z zachodu Europy, choćby z Francji, Wielkiej Brytanii, krajów Beneluksu – zwraca uwagę członek zarządu Business Tax Group. – Przez to nasza gospodarka nie rozwinie się tak bardzo jak gospodarka zachodnia, gdzie podatnik wie, że państwo, kolokwialnie powiem, nie chce go okraść, nie czyha na każdą jego złotówkę, gdzie prawo jest względnie stałe, a pomyłka, jeśli nie wynika z celowych czynów zabronionych podatnika, nie doprowadzi do upadku jego firmy.

Paradoksalnie skomplikowanie prawa podatkowego najbardziej dotyka właśnie małych przedsiębiorców, szczególnie jednoosobowych działalności gospodarczych. 

– Jednoosobowa działalność gospodarcza jest o wiele bardziej opodatkowana niż duży podatnik, który działa np. poprzez zryczałtowany podatek od spółek, czyli tzw. estoński CIT lub łączy estoński CIT z fundacją rodzinną. Taki podmiot, mimo że może obracać miliardami, podatku nie zapłaci nawet złotówki, co w porównaniu z np. księgowym, który rozlicza się na ryczałcie, jest ogromną różnicą – zauważa ekspert. – Opodatkowanie księgowego, który wystawia fakturę na 10 tys. zł, sięga nawet 40 proc., mam tu na myśli ryczałt 17-proc. oraz ZUS, który w tym przypadku wynosi już mniej więcej 2,3 tys. zł. Dla porównania firma księgowa, audytorska, która może obracać miliardami złotych, może nie zapłacić tego podatku ani grosza.

Eksperci zajmujący się na co dzień księgowością oraz sami przedsiębiorcy zwracają uwagę, że kolejnym dużym wyzwaniem będzie wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który początkowo miał być wdrożony w połowie 2024 roku. Teraz Ministerstwo Finansów zdecydowało o przełożeniu tego terminu na pierwszą połowę 2026 roku. Ma to związek z koniecznością wyeliminowania niedociągnięć, jednak mikro- i mali przedsiębiorcy obawiają się, że to oni poniosą największy koszt w związku z wdrożeniem elektronicznych faktur według nowych przepisów.

– Duża firma dostanie KSeF w cenie od swojej firmy informatycznej, a koszt wdrożenia będzie relatywnie niski. Małemu podatnikowi wzrośnie obsługa księgowa, potrzebny będzie doradca podatkowy oraz lepszy program księgowy, który nie będzie już kosztował 200 zł, ale na przykład 2 tys. zł. Dla kogoś, kto zajmuje się na przykład fryzjerstwem czy sprzątaniem, to może być już znaczący koszt – mówi Damian Trepanowski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.