niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polskie wojsko inwestuje w systemy dronowe. Pozyskiwane są innowacyjne technologie dla armii...

Polskie wojsko inwestuje w systemy dronowe. Pozyskiwane są innowacyjne technologie dla armii i trwają szkolenia

Data publikacji:

Polskie wojsko inwestuje w systemy dronowe. Pozyskiwane są innowacyjne technologie dla armii i trwają szkolenia

Drony i systemy antydronowe są jednym z priorytetów Programu Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039, niejawnego dokumentu, który został podpisany przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza 22 grudnia. Bezzałogowe statki powietrzne są masowo wykorzystywane przez obie strony w toczącym się konflikcie między Ukrainą a Rosją. – Na współczesnym polu walki nie ma potyczki bez użycia dronów – wskazują przedstawiciele Sił Zbrojnych.

– Zmiana geometrii pola walki w Ukrainie pokazuje, że jednym z wyzwań jest walka z dronami. One stały się tak powszechne, że w zasadzie nie ma w tej chwili linii bezpośredniej styczności, jest strefa śmierci: od 10 do 15 km. Drony operują również na zapleczu przeciwnika czy naszym własnym i to jest jedno z palących wyzwań, które staramy się zaadresować jak najszybciej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria gen. broni Piotr Błazeusz, doradca strategiczny Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Jak podają analitycy Polskiego Funduszu Rozwoju w raporcie „Potencjał produkcyjny startupów w zakresie pojazdów bezzałogowych w Polsce”, w drugiej połowie 2025 roku na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy wytwarzanych jest ok. 200 tys. dronów miesięcznie. 

– W Ukrainie są bardzo ważne systemy antydronowe, które są codziennie wykorzystywane. Na współczesnym polu walki nie ma potyczki bez użycia dronów, które rozpoznają, atakują, niszczą, zwalczają siebie wzajemnie – od najmniejszych po operacyjne czy strategiczne, które niszczą rafinerie, środki infrastruktury krytycznej. Po jednej i drugiej stronie drony są wykorzystywane. Widzimy wielkie pożary w rafinerii w Rosji, straty po stronie ukraińskiej, przerwy w dostawach prądu – mówi gen. dywizji pilot Ireneusz Starzyński, pierwszy zastępca Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. – Musimy zrobić wszystko, żebyśmy byli gotowi do takich zagrożeń i do przeciwdziałania im.

Rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Polski w nocy z 9 na 10 września. Takie incydenty zdarzają się także w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej i NATO, w tym Estonii, Łotwy, Litwy i Rumunii, ale także w Danii, Szwecji i Norwegii. W związku z tym została m.in. uruchomiona inicjatywa Eastern Flank Watch, dzięki której Polska otrzyma fundusze na systemy szybkiej reakcji na sytuacje kryzysowe.

– Zgodnie z naszą nomenklaturą wojskową dzielimy drony na trzy klasy. Pierwsza to są tzw. małe śmigłowe quadrokoptery czy inne, lekkie urządzenia przenoszące kamerę i różne sensory, które możemy nabyć komercyjnie w sklepie za mniejszą bądź większą kwotę. Druga klasa to są większe drony, a trzecia to są urządzenia, które latają faktycznie wysoko, daleko, również z sensorami i uzbrojeniem – mówi gen. dywizji pilot Ireneusz Starzyński. – Każdy typ może rodzić zagrożenia, poczynając od tych najmniejszych. Przykładem są ostatnie wydarzenia z krajów europejskich, gdzie lotniska były blokowane właśnie przez tego typu obiekty. To, co wleciało do Polski, nazwalibyśmy klasą drugą, czyli przemieszczające się dosyć daleko, lekkie, ale mogące przenosić niewielki ładunek wybuchowy.

We wrześniu 2025 roku Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało o uproszczeniu pozyskiwania innowacyjnych technologii dla armii. Ułatwiają one również inwestycje w drony i systemy dronowe oraz ich wdrażanie do Sił Zbrojnych RP. Ostatnie tygodnie przyniosły szereg kontraktów w tym zakresie.

7 listopada 2025 roku Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X poinformował, że do Polski dotarły amerykańskie systemy antydronowe MEROPS, które zostaną rozmieszczone na wschodniej flance NATO. To nowoczesny zestaw przeznaczony do kinetycznego zwalczania wrogich bezzałogowych statków powietrznych. Także w listopadzie na poligonie Nowa Dęba odbył się pokaz możliwości, który był końcowym etapem szkolenia m.in. polskich żołnierzy, którzy przejdą certyfikację. W grudniu 2025 roku Agencja Uzbrojenia zawarła kontrakt z WB Electronics na zakup 36 zestawów amunicji krążącej WARMATE, po 10 platform bojowych w zestawie. Ponadto na mocy umowy zawartej w maju łącznie do końca 2035 roku do armii trafi ponad 900 zestawów takiej amunicji. W grudniu także zawarto umowę z ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret, która dotyczy dostawy Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznawczo-Zakłócającego. To system przeznaczony do prowadzenia walki radioelektronicznej, która potrafi paraliżować m.in. wykorzystanie dronów czy precyzyjnej amunicji. Szef MON podkreślił, że umowa z tureckim producentem ma być wstępem do wielkiej umowy na system obrony przeciwdronowej w programie SAN, do którego trwają przygotowania.

– Zakupy, szkolenia i wdrażanie są w trakcie. Z każdym następnym tygodniem i miesiącem będziemy mieli kolejne systemy, będziemy szkolić naszych żołnierzy, operatorów i będziemy coraz skuteczniejsi w przeciwdziałaniu tego typu zagrożeniom – podkreśla gen. Ireneusz Starzyński.

- Reklama -

Szkolenia z obsługi i pilotowania dronów wkroczyły także do polskich szkół ponadpodstawowych. W październiku w 16 placówkach ruszył pilotaż programu resortu obrony „OPW z dronem”, w ramach którego zarówno nauczyciele, jak i uczniowie będą mogli uzyskać oficjalne uprawnienia pilota drona. Uczniowie będą się szkolić na trzech poziomach – od podstawowego po zaawansowany – aby po zakończeniu programu byli przygotowani do dalszego doskonalenia umiejętności i pracy z wojskowymi systemami bezzałogowymi. Program potrwa do połowy 2027 roku i docelowo obejmie nawet 500 szkół średnich w całej Polsce.

– Wprowadzanie nowego sprzętu wojskowego zawsze wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Natomiast Ukraina pokazuje, że można być w stanie wprowadzać ogromne ilości różnego rodzaju sprzętu wojskowego na wyposażenie sił zbrojnych i zapewnić ich cały cykl życia. Nie jest to proste, w przypadku Ukrainy wymagało to również zaangażowania sztucznej inteligencji do przewidywania okresów niezbędnego serwisowania, zapewnienia odpowiedniej ilości amunicji czy części zamiennych – mówi gen. broni Piotr Błazeusz.

Ukraina mocno stawia na cyfryzację swojej armii. Jak podkreślił minister obrony tego kraju Denys Szmyhal podczas Forum Obrony Cyfrowej, które odbyło się 8 grudnia 2025 roku, w trakcie budowy jest pion IT, który obejmie ponad 7 tys. oficerów ds. cyfrowych. Będą oni wspierać proces cyfryzacji w każdej jednostce. Podczas wydarzenia minister przedstawił także wyniki operacyjnego wykorzystania systemu bojowego DELTA, który oparty jest na technologii sztucznej inteligencji. Dzięki niemu ukraińscy żołnierze trafiają ponad 2 tys. celów wroga dziennie.

– Wprowadzenie nowego sprzętu powoduje też rozwój innowacji, w tym druku trójwymiarowego, który znacznie skraca niezbędne potrzeby logistyczne. Wiele z poszczególnych części może być produkowanych bezpośrednio na polu walki. W naszym przypadku to również jest wyzwanie, a zagrożenie jest realne i nie mamy czasu, żeby wdrażać te rozwiązania w normalnym trybie, który trwa wiele lat. Musimy znacząco skrócić ten proces i to się dzieje. Potrzebujemy nowego sprzętu, ponieważ pewna ilość została również przekazana w formie donacji walczącej Ukrainie i teraz staramy się jak najszybciej zastąpić to nowoczesnym sprzętem lub tzw. zdolnościami pomostowymi – podkreśla doradca strategiczny Szefa Sztabu Generalnego WP.

Z wprowadzaniem nowego sprzętu i innowacji wiąże się też potrzeba szkoleń żołnierzy i podnoszenia ich kompetencji.

– Żołnierze bardzo entuzjastycznie podchodzą do możliwości pozyskiwania nowego sprzętu wojskowego i nowych zdolności. To, co wprowadzamy na wyposażenie, ma znacznie większy potencjał bojowy niż poprzedni, postradziecki sprzęt wojskowy. Żołnierze są bardzo zaangażowani i chcą jak najszybciej i jak najlepiej wyszkolić się na tym sprzęcie. Ten proces trwa – tłumaczy gen. broni Piotr Błazeusz.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.