sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polskie miasta szykują się na skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wrocław pracuje nad...

Polskie miasta szykują się na skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wrocław pracuje nad nowym planem adaptacji do zmian klimatu

Data publikacji:

Zieleń miejska i fontanna w centrum Wrocławia

Fale upałów, susze i gwałtowne ulewy coraz mocniej testują polskie miasta, zwiększając ryzyko dla mieszkańców i obciążenie miejskiej infrastruktury. Wrocław pracuje nad nowym planem adaptacji do zmian klimatu, który ma wskazać najważniejsze zagrożenia i zaplanować konkretne działania zwiększające odporność miasta.

Jak podaje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wyprzedzające podejście do wyzwania, jakim są zmiany klimatu, ma zapewnić miejskie plany adaptacji. Miasta objęte obowiązkiem ich przygotowania i wdrożenia mają na to czas do 2 stycznia 2028 roku. Co dwa lata muszą przygotować sprawozdanie z monitorowania wdrażania działań adaptacyjnych. Wśród nich jest Wrocław, który obecnie analizuje skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych.

– Ryzyka klimatyczne zidentyfikowane dla Wrocławia, których skutki wszyscy odczuwamy, to przede wszystkim fale upałów i susze oraz nawalne deszcze i lokalne powodzie miejskie. Podczas fal upałów miasto się nagrzewa, doświadczamy efektu miejskiej wyspy ciepła, czyli cała zabetonowana przestrzeń, zwłaszcza w centrum miasta, nabiera temperatury, a następnie oddaje ciepło do otoczenia – mówi agencji Newseria Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Wskazuje również na doświadczanie tropikalnych nocy, w trakcie których powietrze nie schładza się wystarczająco. W centrum miasta, na obszarach najmocniej zurbanizowanych, niesie to za sobą największe ryzyko dla osób starszych, chorych i dzieci. 

– Jeżeli przeanalizujemy przekrój opadów w ciągu roku, to nie jest tak, że jest ich w sumie mniej, a jedynie mają inny charakter. Doświadczamy krótkich opadów, nagłych, bardzo intensywnych. W związku z tym sieć kanalizacji deszczowej czy ogólnospławnej, choćby była najlepiej utrzymana, a bardzo o to dbamy we Wrocławiu, nie jest w stanie takiego deszczu odebrać. W efekcie niektóre ulice są zalane przez kilka godzin. Remedium są tereny zieleni i jak największe rozszczelnienia, bo rozszczelniona tkanka miejska jest w stanie jak gąbka tę wodę przyjąć i wchłonąć – dodaje dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju w Urzędzie Miejskim Wrocławia. 

Na mocy decyzji podjętej w lipcu 2025 roku przez Radę Miejską Wrocławia miasto na nowo opracowuje MPA. Obecny plan obowiązuje od 2019 roku i został przygotowany przez resort środowiska. W toku prac analizowane są lokalne zagrożenia i potrzeby, a na ich podstawie wyznaczane są długofalowe działania w takich obszarach jak rozwój zieleni miejskiej, efektywne gospodarowanie wodą opadową czy też modernizacja infrastruktury, która ma być odporna na ekstremalne zjawiska pogodowe i wpłynąć na poprawę jakości życia mieszkańców. W ramach prac odbyło się już kilka spotkań konsultacyjnych z mieszkańcami, a kolejne są w planach.

– Zależy nam na tym, aby to był taki dokument, który faktycznie będzie wyznaczał realne kierunki działań, ale też nie spodziewamy się niczego odkrywczego. To, co powinniśmy robić, to zdecydowanie rozbudowywanie systemu błękitno-zielonej infrastruktury w mieście. W ten sposób schładzamy przestrzeń miejską i utrzymujemy odpowiednią wilgotność, a przy okazji zieleń oczyszcza przestrzeń miejską, dzięki czemu mamy lepszą jakość powietrza. Błękitno-zielona infrastruktura działa też jak rezerwuar wód opadowych, czyli podczas nawalnych deszczów jest w stanie przejąć część opadu, w związku z czym nie doświadczamy aż tak dużych podtopień ulic czy domów – tłumaczy Katarzyna Szymczak-Pomianowska.

Jak podkreśla, testem dla inwestycji w ten obszar była powódź z września 2024 roku, kiedy zalana została część parków w Dolinie Bystrzycy, np. Park Złotnicki czy Park Stabłowicki. Obszary te pełniły funkcję naturalnego obszaru retencji.

– Od kilku lat realizujemy Strategię Gospodarowania Wodami Opadowymi i Roztopowymi. Wrocław jest bardzo unikatowy pod względem siatki rzek, bo mamy aż 48 zlewni, rzek, większych i mniejszych cieków wodnych – mówi ekspertka. – Opracowując plan miejscowy dla Zielonego Klina Południa Wrocławia, od razu zidentyfikowaliśmy i wskazaliśmy, gdzie wody opadowe będą retencjonowane. Jest wyznaczona rezerwa pod duży zbiornik retencyjny, który będzie odciążał tereny aż po szpital kliniczny przy ul. Borowskiej, bo tam w czasie nawalnych deszczów mieszkańcy doświadczają lokalnych podtopień. Marzy nam się skuteczna realizacja działań zapisanych w Strategii Gospodarowania Wodami Opadowymi i Roztopowymi. To zależy od możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych, takie starania oczywiście czynimy.

- Reklama -

Wrocław rozwija narzędzia smart w obszarze zarządzania błękitno-zieloną infrastrukturą. Służy temu m.in. unijny projekt LIFECOOLCITY, w ramach którego dzięki danym lotniczym, zdjęciom satelitarnym i innym zaawansowanym technologiom powstał najdokładniejszy w historii cyfrowy obraz miasta – od drzew i terenów zieleni, przez wodę i nasłonecznienie, po miejsca szczególnie narażone na przegrzewanie czy podtopienia. Na podstawie tych danych miasto będzie mogło lepiej planować inwestycje związane z błękitno-zieloną infrastrukturą.

– Na podstawie danych geosatelitarnych i nalotów wykonana została mapa koron drzew. Mamy zidentyfikowane obszary, gdzie występuje największe narażenie na ryzyka klimatyczne. Będziemy dysponowali narzędziami, które pozwolą nam ocenić, gdzie i jaką błękitno-zieloną infrastrukturę lokować, aby przyniosła najlepszy efekt ekologiczny, czyli najbardziej minimalizowała ryzyka klimatyczne przy określonym budżecie – tłumaczy dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.  

Według danych z 2025 roku zielone przestrzenie stanowią 41 proc. powierzchni Wrocławia. To m.in. parki, zieleńce, zieleń nadrzeczna czy pola irygacyjne. W 2024 roku w stolicy Dolnego Śląska przybyło ponad 4 tys. drzew, 85 tys. krzewów, bylin i traw oraz 383 tys. kwiatów cebulowych. W sezonie wiosennym tego roku posadzono tysiąc drzew i 21 tys. krzewów. Miejski program Zielona Rewolucja zakłada, że we Wrocławiu w najbliższych latach przybędzie nowe 100 ha zieleni.

– Od wielu lat mieszkańcy wskazują na to, że chcą miasta zielonego – to wychodzi we wszystkich badaniach społecznych i badaniach opinii – mówi Katarzyna Szymczak-Pomianowska.

Miasto podaje, że od 2019 roku zrealizowano ponad 400 projektów w obszarze zieleni. Wydano na ten cel blisko 300 mln zł. Co roku ok. 80 mln zł trafia na utrzymanie zieleni.

– Najbardziej namacalne przykłady inwestycji adaptacyjnych to między innymi Skwer Wrocławianek przy Muzeum Architektury, który wcześniej był parkingiem miejskim, a w tej chwili jest przepięknym zielonym skwerem, enklawą zieleni. Kolejny przykład to nowy zielony Plac Nowy Targ, który przez lata był symbolem betonozy – mimo że przebudowany w stylu modernistycznym, zdobywał różnego rodzaju nagrody w konkursach architektonicznych i urbanistycznych, to jednak nie był przestrzenią, gdzie mieszkańcy chcieli spędzać czas. W tej chwili jest taką zieloną wyspą – wymienia przedstawicielka Urzędu Miejskiego.

Zgodnie ze strategią Wrocław 2050 każdy mieszkaniec powinien mieć dostęp do terenów zieleni w odległości 300 m od miejsca zamieszkania.

– W tej chwili ten wskaźnik w centrum miasta wynosi ponad 90 proc., a w całym mieście – ponad 85 proc., więc z każdym rokiem poprawiamy tę dostępność. Z drugiej strony jednak musimy pamiętać, że nie jest to łatwe, bo miasto się urbanizuje, dogęszcza, powstają nowe inwestycje. To jest cały czas wyzwanie i świadomy wysiłek, aby zieleni było jak najwięcej – mówi Katarzyna Szymczak-Pomianowska. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.