Godzinnik.pl Biznes Polacy coraz chętniej kupują dzikiego łososia. Wartość jego sprzedaży szybko rośnie

Polacy coraz chętniej kupują dzikiego łososia. Wartość jego sprzedaży szybko rośnie

Data publikacji:

Wartość rynku dzikiego łososia w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosła ponad trzykrotnie – z 127,3 mln zł do 446,1 mln zł. Wolumen produktów z tej kategorii powiększył się natomiast o 125 proc. W tym samym czasie wzrosła również wartość całego rynku łososia, która w 2025 roku osiągnęła poziom 1,67 mld zł. To dane z najnowszego raportu MSC „Co wiemy o dzikim łososiu?”. Przedstawicielki organizacji podkreślają, że polscy konsumenci są też coraz bardziej świadomi i w czasie zakupów zwracają uwagę na pochodzenie ryb.

– Łosoś jest jedną z najpopularniejszych ryb w naszym kraju. W 2024 roku jego konsumpcja wyniosła 1,1 kg na osobę, podczas gdy całe spożycie ryb to 14 kg. W tej chwili zajmuje trzecie miejsce wśród najczęściej wybieranych i najchętniej jadanych w Polsce ryb i owoców morza – mówi w rozmowie z agencją Newseria Gabriela Kotkowska, marketing & communication manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council (MSC).

W świetle raportu MSC odsetek Polaków kupujących łososia wzrósł z 70,8 proc. (2019–2020) do 79,1 proc. (2024–2025). Tym samym ryba ta pojawiła się w blisko 1 mln nowych gospodarstw domowych. Wartość rynku łososia ogółem wzrosła z 0,7 mld zł do 1,68 mld zł, a wolumen sprzedaży o 26,6 proc.

– Obecnie na polskim rynku łososia wciąż dominuje łosoś hodowlany. Jednak od jakiegoś czasu obserwujemy wzrost popularności dzikiego łososia oraz dostępności produktów z dzikiego łososia – mówi Marta Kalinowska, country manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council.

Dane z raportu MSC pokazują, że wolumen produktów z dzikiego łososia w ciągu ostatnich pięciu lat wzrósł ponad dwukrotnie z 2 tys. t do 4,5 tys. t. W tym samym okresie o 250 proc. wzrosła też ich wartość rynkowa.

– Odsetek gospodarstw domowych, w których dziki łosoś pojawia się na liście zakupów, wzrósł z niemal 23 proc. w latach 2019–2020 do prawie 38 proc. w latach 2024–2025. Konsumenci łososia zapytani o to, jakiego by wybrali, gdyby mieli do wyboru dzikiego lub hodowlanego, niezależnie od dostępności ceny, wskazują na łososia dzikiego. Tak odpowiedziało ponad 50 proc. ankietowanych. 20 proc. wskazuje na łososia hodowlanego, a pozostali konsumenci nie mają preferencji – zaznacza Gabriela Kotkowska.

Ponadto odpowiadając na pytanie, czy łosoś, którego najczęściej jedzą, jest dziki czy hodowlany, 12,4 proc. Polaków wybrało pierwszą opcję. 26,6 proc. sięga natomiast po hodowlanego. 22,3 proc. respondentów oba rodzaje spożywa równie często.

– Obecnie na polskim rynku, wśród produktów mających certyfikat zrównoważonych połowów, dostępnych jest około 80 produktów z dzikiego łososia z certyfikatem MSC. Gwarantuje on, że ryba pochodzi z dobrze zarządzanych połowów, które nie przyczyniają się do przełowienia i pogorszenia stanu zasobów dzikiego łososia na świecie – wyjaśnia Marta Kalinowska.

Choć dziki łosoś wciąż stanowi niewielką część Programu MSC w regionie krajów bałtyckich i Europy Centralnej (ok. 4%), jego znaczenie dynamicznie rośnie. Obecnie produkty z dzikiego łososia z certyfikatem MSC są już dostępne w ofercie ponad 100 marek, a blisko 90 dostawców posiada licencję na posługiwanie się niebieskim znakiem MSC.

– W ciągu ostatnich pięciu lat wolumen sprzedaży dzikiego łososia z certyfikatem MSC na polskim rynku wzrósł o blisko 60 proc. Jednocześnie zmieniły się kategorie oferowanych produktów. Wcześniej dominowały produkty chłodzone, czyli przykładowo łosoś w plastrach. Obecnie są to też produkty wędzone – filety bądź plastry – oraz produkty mrożone – wyjaśnia country manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council.

- Reklama -

Najczęściej spotykane w Polsce gatunki to łosoś gorbusza (Pink salmon) oraz łosoś keta (Chum salmon), dostępne głównie w formie mrożonych filetów, gotowych dań i konserw. 

– Od dwóch lat obserwujemy też bardzo dynamiczny wzrost kategorii karmy dla zwierząt, czyli produktów pet food zawierających dzikiego łososia – zaznacza Marta Kalinowska.

W ciągu ostatnich czterech–pięciu lat liczba produktów z certyfikatem MSC dla zwierząt domowych wzrosła ponad dwukrotnie w regionie krajów bałtyckich i Europy Centralnej.

– Warto też wspomnieć, że polscy przetwórcy mają istotny wkład w produkcję dzikiego łososia i dostarczanie zawierających go produktów na rynki europejskie. Produkują ich ponad 3 tys. t rocznie. Obecnie niemal 90 polskich firm przetwarzających ryby dostarcza produkty z dzikiego łososia z certyfikatem MSC – podkreśla ekspertka z Marine Stewardship Council.

W ciągu ostatnich 45 lat globalne połowy dzikiego łososia wyraźnie wzrosły. Średnie roczne w XXI wieku były o prawie 20 proc. wyższe niż w latach 1980–1999. W 2023 roku osiągnęły poziom blisko 1,1 mln t.

– Komercyjne połowy dzikiego łososia obejmują zarówno gatunki pacyficzne, jak i łososia atlantyckiego. Natomiast obecnie zdecydowana większość połowu dzikiego łososia (ponad 99 proc.) to łosoś pacyficzny poławiany na północnym Pacyfiku. Są to przede wszystkim takie gatunki jak: łosoś gorbusza (łosoś różowy), keta (chum) czy nerka (sockeye) – wymienia Marta Kalinowska.

Znaczna część konsumentów uważa, że ​​niezależne certyfikaty zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnej hodowli są istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji zakupowych. 34,9 proc. Polaków deklaruje, że przy zakupie zawsze lub często zwraca na nie uwagę.

– Warto również zauważyć, że rośnie świadomość konsumentów. Coraz częściej ważne są dla nich certyfikaty potwierdzające pochodzenie ryb i owoców morza z odpowiedzialnych połowów. Na przykład certyfikat MSC, jeśli chodzi o ryby dzikie, ale też certyfikat ASC dla odpowiedzialnych, zrównoważonych hodowli – tłumaczy Gabriela Kotkowska.

– Wraz z rosnącym globalnym popytem na dzikiego łososia z roku na rok nabiera znaczenia pochodzenie ryb ze zrównoważonych połowów. Organizacje rybackie, które od pokoleń poławiają dzikiego łososia na północnym Pacyfiku, wykształciły wysoką świadomość ekologiczną. Rozumieją, że muszą prowadzić te połowy w sposób zrównoważony, zgodny z doradztwem i najnowszą wiedzą naukową, żeby zasoby dzikiego łososia się nie kurczyły, stada pozostały w dobrej kondycji i żeby mieć pewność, że tej ryby nie zabraknie dla przyszłych pokoleń – uważa Marta Kalinowska.

Połowy łososia pacyficznego są częścią programu MSC od ponad 25 lat, dostarczając na rynki na całym świecie certyfikowanego łososia ze zrównoważonych połowów. W tym czasie roczny wolumen połowów dzikiego łososia z łowisk z certyfikatem MSC wzrósł o około 85 proc. Obecnie w programie MSC jest 47 rybołówstw, które go poławiają. Odpowiadają one łącznie za 62 proc. wszystkich połowów łososia na świecie.

– Dzikie łososie to ryby wędrowne i dwuśrodowiskowe. Część życia spędzają w oceanie lub morzu, a część w wodach słodkich. Dojrzewają w oceanicznych, natomiast na tarło wracają do rzek, strumieni, w których się urodziły. Czasami pokonują bardzo długą drogę i wiele przeszkód, żeby do nich dotrzeć. Niektóre gatunki, na przykład łosoś keta lub czawycza, wędrują nawet 3 tys. km, żeby złożyć tarło. Małe łososie płyną do oceanu, gdzie spędzają od roku do siedmiu lat – tłumaczy Gabriela Kotkowska. – W naturze dzikie łososie żywią się skorupiakami, owadami lub małymi rybami. Ta dieta w połączeniu z aktywnością sprawia, że ich mięśnie są bardzo dobrze natlenione. Zawierają dużo astaksantyny, czyli naturalnego przeciwutleniacza, który odpowiada za czerwone zabarwienie ich mięsa. Jest ono również mniej tłuste w porównaniu z mięsem łososia hodowlanego – dodaje.

W odróżnieniu łososia dzikiego od hodowlanego na sklepowych półkach kluczowe znaczenie mają wiarygodne certyfikaty.

– Certyfikat MSC potwierdza, że łosoś pochodzi ze zrównoważonych połowów i jest rybą dziką, natomiast certyfikat ASC wskazuje na produkt z odpowiedzialnej hodowli. Warto również zwracać uwagę na nazewnictwo. Określenia takie jak „dziki”, „pacyficzny” czy „alaskański” zazwyczaj oznaczają łososia dzikiego, ale musimy pamiętać, że te gatunki również bywają hodowane. Natomiast nazwy „atlantycki”, „norweski”, „islandzki” czy „szkocki” przeważnie odnoszą się do łososia hodowlanego – wyjaśnia marketing & communication manager na Polskę i Europę Centralną w MSC.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

System kaucyjny w Polsce wciąż w fazie rozbudowy. Konsumenci narzekają na zbyt małą liczbę zwrotomatów

Branża handlowa wciąż jest w procesie przygotowywania swojej infrastruktury na potrzeby zbiórki opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Zdaniem ekspertów liczba punktów odpowiada dziś za około...

Wiktoria Gorodecka: W przeszłości moje nazwisko było źle odmieniane. Skróciłam je, żeby ułatwić życie dziennikarzom i widzom

Aktorka zdecydowała się skrócić swoje nazwisko, gdyż wiedziała, że w związku z jej udziałem w programie „Taniec z gwiazdami” będzie ono odmieniane przez wszystkie przypadki i chciała uniknąć pomyłek....

Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]

68 proc. opiekunów kotów w Polsce przyznaje, że ich pupil bywa wobec nich obojętny, a tyle samo choć raz się zastanawiało, czy w ogóle ich kocha. To...

Chętnych do członkostwa w UE nie brakuje. Największe szanse mają kraje bałkańskie

– Obecnie nie ma warunków do formalnego rozszerzenia Unii Europejskiej – ocenia europoseł Andrzej Halicki z Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreśla, proces akcesyjny wymaga spełnienia rygorystycznych kryteriów...

Gaz jako paliwo przejściowe w transformacji ciepłownictwa. Sektor przyspiesza dekarbonizację

Dekarbonizacja polskiego ciepłownictwa przebiega w dobrym tempie – oceniają przedstawiciele Polskiej Spółki Gazownictwa. Dowodem na to ma być m.in. coraz większy udział gazu ziemnego...

Krzysztof Skórzyński: Dzisiaj na świecie walczą ze sobą demon konsumpcjonizmu i anioł recyklingu. Wierzę, że z czasem przyzwyczaimy się do butelkomatów

Dziennikarz zaznacza, że w jego domu ubrania i zepsute sprzęty zawsze dostają drugie życie. Do kosza trafiają tylko takie rzeczy, których nie da się naprawić czy...

Finansowanie ochrony zdrowia pod presją kosztów i demografii. System wymaga zmian i racjonalnego wydatkowania środków

Nierówne oskładkowanie różnych grup obywateli, brak mechanizmów wsparcia profilaktyki zdrowotnej, zmiany demograficzne i rosnące koszty opieki długoterminowej – to główne bariery dla obecnego budżetu NFZ...

Duży potencjał branży biogazu i biometanu. Przy odpowiednim wsparciu mogłaby zapewnić 20–40 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz

System wsparcia dla instalacji wytwarzających biometan, mechanizm popytowy zachęcający operatorów sieci do zatłaczania zielonego gazu, zatwierdzenie Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu – to zdaniem...

Udział w G20 może otworzyć polskim firmom drogę poza Europę. Potrzebna ofensywa na rynkach Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki

Polska nie jest członkiem grupy G20, ale uczestniczy jako gość w pracach forum, które w amerykańskim roku przewodnictwa ma się odbyć w połowie grudnia w Miami. G20 skupia...

GUS chce policzyć udział krajowych firm w wielkich inwestycjach. Pilotaż rusza w czerwcu w energetyce

Local content, czyli udział krajowych firm, pracy i kosztów w dużych inwestycjach, ma w Polsce przestać być wyłącznie politycznym hasłem. Główny Urząd Statystyczny pracuje nad metodyką,...

Piotr Zelt: Jako rowerzysta spotykam się z agresją ze strony kierowców samochodów. Ciężarówka z naczepą o mało nie zepchnęła mnie z drogi

W sezonie aktor pokonuje duże dystanse na rowerze, natomiast teraz nie ukrywa, że po przerwie zimowej niełatwo jest mu wrócić do formy i potrzebuje trochę...

Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż powszechny problem w Unii Europejskiej. Niższe wynagrodzenia przekładają się na dysproporcje w wysokości emerytur. To z kolei...

O TYM SIĘ MÓWI

System kaucyjny w Polsce wciąż w fazie rozbudowy. Konsumenci narzekają na zbyt małą liczbę zwrotomatów

Branża handlowa wciąż jest w procesie przygotowywania swojej infrastruktury na potrzeby zbiórki opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Zdaniem ekspertów liczba punktów odpowiada dziś za około...

Wiktoria Gorodecka: W przeszłości moje nazwisko było źle odmieniane. Skróciłam je, żeby ułatwić życie dziennikarzom i widzom

Aktorka zdecydowała się skrócić swoje nazwisko, gdyż wiedziała, że w związku z jej udziałem w programie „Taniec z gwiazdami” będzie ono odmieniane przez wszystkie przypadki i chciała uniknąć pomyłek....

Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]

68 proc. opiekunów kotów w Polsce przyznaje, że ich pupil bywa wobec nich obojętny, a tyle samo choć raz się zastanawiało, czy w ogóle ich kocha. To...