poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Nie brakuje przeciwników zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. Obawiają się,...

Nie brakuje przeciwników zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. Obawiają się, że paradoksalnie zagrozi to bezpieczeństwu Europy

Data publikacji:

Flaga NATO symbolizująca dyskusję o wydatkach obronnych

W Hadze rusza szczyt NATO. Jednym z ważniejszych punktów ma być podwyższenie wydatków państw sojuszniczych na zbrojenia i obronność do 5 proc. PKB. Jeśli wniosek zostanie zatwierdzony, państwa członkowskie przeznaczą łącznie na ten cel ponad 500 mld euro więcej rocznie. – Zwiększając wydatki na broń, nie tworzy się warunków do pokoju. Dlatego jesteśmy temu zdecydowanie przeciwni – podkreśla włoski europoseł Pasquale Tridico z Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S).

– Podczas szczytu 24 czerwca zamierzamy zorganizować równoległe spotkanie – protest przeciwko podniesieniu wydatków militarnych do 5 proc. PKB. To przypomina bardzo zły czas dla Europy na początku zeszłego stulecia, kiedy wszystkie kraje postanowiły zadbać o bezpieczeństwo poprzez zbrojenie się. To prowadzi do wojny, a nie pokoju – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Pasquale Tridico.

Podczas szczytu NATO w Hadze (24–25 czerwca 2025 roku) ma zostać formalnie przyjęta propozycja, zgodnie z którą wszystkie państwa członkowskie miałyby wydawać 3,5 proc. swojego PKB na siły zbrojne i dodatkowe 1,5 proc. na inne wydatki związane z bezpieczeństwem w ciągu następnej dekady, np. na projekty infrastrukturalne, cyberobronę czy wsparcie dla Ukrainy. Wydatki na obronę miałyby być podnoszone o 0,2 pp. PKB każdego roku w ciągu następnych siedmiu lat, aż do osiągnięcia celu 3,5 proc. Jak podkreślił na poniedziałkowej konferencji przed szczytem Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, to skok kwantowy, który jest ambitny i fundamentalny dla zabezpieczenia przyszłości państw sojuszu.

Część krajów NATO obawia się jednak, że wyższe wydatki na obronność będą oznaczać redystrybucję środków z budżetów zdrowia, emerytur czy edukacji. Swój sprzeciw wyraził m.in. rząd Hiszpanii. Zdaniem sceptyków europejskie budżety są już i tak napięte, a nawet osiągnięcie 4 proc. PKB na obronność może znaczyć rezygnację z innych programów.

– Zwiększając wydatki na broń, nie tworzy się warunków do pokoju. Dlatego jesteśmy temu zdecydowanie przeciwni. Poza tym jeśli wydamy 5 proc. PKB na broń i obronność, ile pozostanie na edukację, zdrowie czy infrastrukturę cywilną. To bardzo niebezpieczna sytuacja – ocenia europoseł z Ruchu Pięciu Gwiazd.

Były premier Włoch Giuseppe Conte, przewodniczący Ruchu 5 Gwiazd, podaje, że jeśli zostanie zatwierdzony wniosek o zwiększenie wydatków na obronność do 5 proc. PKB, państwa członkowskie NATO w Europie przeznaczą na ten cel rocznie ponad 500 mld euro więcej, prawie trzykrotnie zwiększając obecne wydatki. Nawet jeśli wzrost zostanie ograniczony do 3,5 proc. PKB, oznaczać to będzie dodatkowe 270 mld euro rocznie.

Jego zdaniem Europa podejmuje niepewną strategię ponownego zbrojenia, pozostawioną w gestii poszczególnych państw członkowskich. Już 13 europejskich krajów złożyło wniosek do Komisji Europejskiej o tzw. klauzulę wyjścia, która zakłada wyłączenie wydatków na obronność z reguł budżetowych. Po zakończeniu szczytu NATO mogą do nich dołączyć kolejne. W ocenie włoskiej partii przekierowanie tych środków z kluczowych sektorów (służby zdrowia, edukacji, transportu publicznego i inwestycji w małe i średnie przedsiębiorstwa) podważy stabilność gospodarczą i społeczną, tym samym sprawiając, że państwa NATO zamiast być bezpieczniejsze, będą bardziej narażone na konflikty.

– Europa powstała na fundamentach pokoju i europejskiego modelu społecznego. Wiele dokonano w poprzednim roku dzięki soft power. Także za pomocą  sankcji, czasowego wstrzymania współpracy, jednak dyplomacja i podejście ekonomiczne w Europie stosowane wobec krajów sąsiadujących przyniosły pokój. Uważam, że zwiększenie wydatków oraz presji i zastraszania nie jest dobrym podejściem, aby osiągnąć pokój – tłumaczy Pasquale Tridico.

Z badania Eurobarometru z wiosny 2025 roku wynika, że 78 proc. Europejczyków jest zaniepokojonych obroną i bezpieczeństwem UE w perspektywie najbliższych pięciu lat, a 81 proc. opowiada się za wspólną polityką obrony i bezpieczeństwa państw członkowskich UE – to najwyższy wynik od 2004 roku. Według Europejczyków UE powinna podjąć działania przede wszystkim w obszarze bezpieczeństwa i obrony (39 proc.), dopiero na kolejnych miejscach wskazując gospodarkę (29 proc.), problem migracji (24 proc.) czy klimat i środowisko (24 proc.).

- Reklama -

Raport „Guns and butter: How to keep Europeans on board with higher defence spending”, opublikowany przez ECFR, wskazuje, że blisko połowa respondentów w badanych 12 krajach UE popiera zwiększenie wydatków wojskowych. Największe poparcie jest w Polsce i Danii (ok. 70 proc.), najmniejsze – we Włoszech (17 proc.). Badanie Le Grand Continent podaje z kolei, że zdaniem 43 proc. Europejczyków konieczne jest zwiększenie wydatków Unii do 5 proc. PKB przeznaczonych na obronę w celu ochrony przed zewnętrznymi zagrożeniami militarnymi, ale 34 proc. uważa, że istnieją inne wydatki pilniejsze niż obronność.

– Przyszedł czas na podejście, jakie zastosowano w Helsinkach w 1975 roku, oparte na przeciwieństwie zbrojeń. Mieliśmy dobre podejście, które umożliwiło współpracę między dwoma przeciwnymi blokami – wschodem i zachodem Europy i świata. Powinniśmy powrócić do podejścia helsińskiego opartego na współpracy i dyplomacji, pamiętając o tym, że konflikty należy rozwiązywać za pomocą procesu pokojowego, wzajemnego zrozumienia, a nie zwiększania napięć poprzez zbrojenia i zwiększanie wydatków militarnych – przekonuje europoseł z Ruchu Pięciu Gwiazd.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.