sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Miliony młodych biorą udział w międzynarodowej wymianie akademickiej. Celem jest udział w...

Miliony młodych biorą udział w międzynarodowej wymianie akademickiej. Celem jest udział w niej 23 proc. studentów z UE

Data publikacji:

Miliony młodych biorą udział w międzynarodowej wymianie akademickiej. Celem jest udział w niej 23 proc. studentów z UE

Mobilność edukacyjna jest jednym z istotnych punktów w agendzie instytucji UE. W ubiegłym roku Rada UE wydała w tym obszarze zalecenia „Europa w ruchu”, w którym wskazała nowy cel na 2030 rok. Chodzi o to, by odsetek absolwentów w UE, którzy skorzystali z zagranicznej mobilności edukacyjnej, wynosił co najmniej 23 proc. Jak podkreślają przedstawiciele Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, mobilność edukacyjna to korzyści zarówno dla studentów, jak i kadry akademickiej oraz samej instytucji naukowej czy uczelni.

– Nie ma pełnej jakości kształcenia bez realnej obecności studenta w innym miejscu za granicą. Student nie tylko się uczy nowych miejsc, nowych emocji, ale uczy się też samego siebie przez pryzmat tych nowych doświadczeń. Sami obserwujemy na Uniwersytecie Warszawskim, że studenci, którzy uczestniczą w tych programach i wyjeżdżają, sami sobie muszą radzić, sami uczęszczają na zajęcia, bez swojego środowiska, bez pomocy rodziców, wracają już zupełnie inni, pewniejsi siebie i obyci w świecie – mówi agencji Newseria dr Łukasz Gołota, zastępca dyrektora Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej.

W zaleceniach Rady UE „Europa w ruchu” podkreślono, że mobilność edukacyjna jest wyjątkowo cennym doświadczeniem umożliwiającym zdobywanie nowych kompetencji, które przyczyniają się do rozwoju osobistego, edukacyjnego, a także zawodowego. Transgraniczne doświadczenia w zakresie uczenia się zwiększają zrozumienie międzykulturowe i pomagają rozwijać wspólną tożsamość europejską.

– Taki wyjazd to nie tylko program akademicki, ale też nabycie umiejętności miękkich, których wbrew pozorom jest coraz mniej. Chodzi nawet o artykułowanie swoich potrzeb, o pracę w zespole, o walkę o swoje, oczywiście w dobrym tego słowa rozumieniu, o niepoddawanie się przeciwnościom losu. To ich kształtuje, hartuje i naprawdę nabywają te umiejętności w sposób widoczny – ocenia dr Łukasz Gołota.

Uczestnictwo w wymianie akademickiej może być także sposobem na wyróżnienie się wśród innych kandydatów do pracy.

– Pracodawcy również zwracają uwagę na te elementy. Zazwyczaj oznacza to, że tacy studenci czy absolwenci świetnie znają język – zazwyczaj angielski, jak są w jakimś specyficznym kraju, to znają drugi, i to już predestynuje ich do zastanowienia się nad lepszą pracą, wyższą pozycją, większymi zarobkami. Szanse na to są dużo wyższe w takim przypadku – mówi zastępca dyrektora NAWA.

Jak wskazuje Rada UE, Erasmus+ i Europejski Korpus Solidarności są kluczowymi czynnikami umożliwiającymi realizację strategii UE na rzecz młodzieży przez wspieranie mobilności edukacyjnej, wymian i wolontariatu. Do 2024 roku w programie Erasmus+ wzięło udział 15 mln osób, a jego budżet na lata 2021–2027 wzrósł. Ma to właśnie zachęcić większą liczbę studentów do uczestnictwa w mobilności edukacyjnej co najmniej raz w trakcie studiów, zapewniając różnorodne formy mobilności. Są wśród nich mieszane programy intensywne i mobilność mieszana krótkoterminowa. Rada UE zaproponowała, by do 2030 roku odsetek absolwentów szkół wyższych, którzy uczestniczyli w mobilności edukacyjnej, wynosił co najmniej 23 proc., a dla grupy osób uczących się w ramach kształcenia i szkolenia zawodowego – 12 proc. do 2030 roku (wcześniej wynosił 8 proc.).

– Kiedy ja studiowałem, to każdy taki wyjazd był wręcz błogosławieństwem dla studenta, były zapisy, konkursy, walki o możliwość wyjazdu na pół roku, na rok. Dzisiaj, kiedy już celebrujemy rocznicę bycia w Unii i uczestniczenia w programach Erasmusa, tych możliwości jest bardzo dużo. Ten program spowszechniał, ale też zmieniło się nastawienie studenta: z kierunku długich wyjazdów w kierunku pobytów krótkoterminowych. Czyli oni niekoniecznie by chcieli pojechać na sześć miesięcy, ale chętnie pojechaliby na trzy–cztery tygodnie, dwa miesiące maksymalnie. Wynika to też ze zmian na rynku pracy, bo ci studenci pracują, muszą łączyć różne obszary życia, więc takie programy zaburzają ich rytm. Stąd jest teraz taka moda na tworzenie krótkoterminowych programów, winter school i summer school. Jest przecież koncepcja mikropoświadczeń, czyli uczelnia może poświadczyć nabycie jakichś drobnych umiejętności w krótszym czasie – wyjaśnia dr Łukasz Gołota.

W swoich zaleceniach Rada UE podkreśla również potrzebę zwiększania mobilności wśród nauczycieli, a także naukowców, w szczególności na wczesnym etapie kariery: „tak by mogli rozwijać się w wymiarze osobistym i zawodowym z korzyścią dla konkurencyjności systemu badań naukowych i innowacji w Europie”.

- Reklama -

– NAWA oferuje swoje programy dla studentów, naukowców, instytucji, dla przyjeżdżających, wyjeżdżających. To są i programy bardziej mobilnościowe, ale też są o charakterze naukowym – mówi zastępca dyrektora NAWA. – Program PROM jest skierowany dla studentów, ale też kadry nauczającej, dydaktyków, badaczy, na krótkoterminowe wyjazdy, które mogą obejmować czy udział w jakichś eventach naukowych, szkoleniach, czy też w zajęciach, w programach dydaktycznych zagranicznych uczelni.

Program PROM to program dla instytucji nauki i szkolnictwa wyższego stworzony po to, by wspierać doskonalenie kompetencji doktorantów i kadry akademickiej z Polski i zagranicy, również spoza UE, poprzez międzynarodową wymianę stypendialną. Umożliwia im udział w krótkich formach kształcenia (trwających 5–30 dni) o międzynarodowym charakterze. Ułatwia on również polskim uczelniom i jednostkom naukowym nawiązywanie i zacieśnianie współpracy z instytucjami z zagranicy. Do 8 maja trwa nabór w nowej edycji, która stanowi kontynuację trzech wcześniejszych naborów realizowanych ze środków PO WER i FERS.

– Nasze programy cieszą się coraz większym zainteresowaniem, ich prestiż rośnie. Pochwalenie się w CV uczestnictwem w takim programie to sygnał dla przyszłego pracodawcy, że coś się udało, że było coś, co wyróżniło tego studenta na tle innych kandydatów – podkreśla dr Łukasz Gołota.

Z publikacji NAWA „PROM – krótkie wyjazdy, wielkie możliwości” wynika, że w dwóch naborach PROM w 2018 i 2019 roku z wyjazdów trwających od 5 do 30 dni skorzystało ponad 5,1 tys. stypendystów, w tym ponad 4,2 tys. doktorantów i 778 osób z kadry akademickiej. Projekty obejmowały zarówno wyjazdy Polaków za granicę, jak i przyjazdy doktorantów i kadry akademickiej z zagranicy do Polski. Z ankiety ewaluacyjnej, którą wypełnili uczestnicy, wynika, że w efekcie wyjazdów wzmocnili oni swoje akademickie kompetencje. Najczęściej wskazywano: wiedzę w określonej dziedzinie nauki, nawiązywanie lub podtrzymywanie współpracy z partnerami zagranicznymi, posługiwanie się językiem obcym, umiejętność pracy w zespole międzynarodowym. Ponad połowa ankietowanych zadeklarowała, że podczas pobytu za granicą rozmawiała z pracownikami zagranicznych uczelni lub jednostek naukowych na temat możliwości podjęcia współpracy naukowej lub dydaktycznej w perspektywie najbliższego roku, oraz oceniła, że faktyczne podjęcie tej współpracy jest wysoce prawdopodobne. Chodziło m.in. o wspólne publikacje naukowe,  aplikowanie o granty badawcze czy wspólną realizację projektu naukowego, który uzyskał już finansowanie. Osiem na 10 osób oceniło swoją mobilność jako „bardzo przydatną” dla dalszej kariery zawodowej. Niezdecydowani i niezadowoleni stanowili jedynie ok. 1 proc.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Ta noc będzie o godzinę dłuższa. Wiadomo już, kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy

Najbliższa zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Zegarki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

O TYM SIĘ MÓWI

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.