sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Koniec mitu o brawurze zetek. Tylko 28 proc. jest skłonnych do ryzykownych...

Koniec mitu o brawurze zetek. Tylko 28 proc. jest skłonnych do ryzykownych inwestycji [DEPESZA]

Data publikacji:

Wykres inwestycyjny ilustrujący podejście do ryzyka finansowego

Ryzykowne podejście zetek do inwestycji to mit – wskazuje badanie Erste TFI. Połowa inwestujących młodych wybiera bezpieczne instrumenty, a mniej niż co trzeci gotowy jest na większe ryzyko. Z kolei osoby, które nie inwestują, przyznają, że brakuje im do tego wiedzy – zarówno o mechanizmach inwestowania, jak i o samym wejściu na rynek. Jednocześnie są chętne do nauki na ten temat, a informacji szukają przede wszystkim w mediach społecznościowych.

– Zetki nie szukają hazardu ani szybkiego zarobku na kryptowalutach, jak sugerują stereotypy. Szukają ochrony przed inflacją i sposobu na zebranie wkładu własnego na pierwsze mieszkanie – mówi Marcin Groniewski, prezes Erste TFI. – Zetki dorastały w okresie wysokiej inflacji i doskonale rozumieją, że pieniądze leżące na koncie tracą wartość.

Jak podkreśla, zetki, czyli osoby między 18. a 30. rokiem życia, nie są ryzykantami, jak je postrzegają starsze pokolenia. W grupie inwestujących 28 proc. deklaruje gotowość do większego ryzyka, a połowa wybiera bezpieczne inwestycje. To wniosek z raportu Erste TFI „Pokolenia na rynku inwestycji 2.0” (dostępny na erste.pl/tfi), przygotowanego na podstawie badań z 2026 roku.

– Dzisiaj to obligacje są wśród młodych popularniejsze niż kryptowaluty. To pokolenie, które dorastało w cieniu kryzysu finansowego 2008 roku, pandemii i inflacji. Oni wiedzą, że świat jest nieprzewidywalny i zamiast grać va banque, szukają stabilności. Brawura zetek to mit – podkreśla Marcin Groniewski.

Obligacje wybiera 24 proc. badanych inwestorów z pokolenia Z, a kryptowaluty – 14 proc. Z kolei 13 proc. wskazało na instrumenty dobrowolnego odkładania na emeryturę, czyli IKE i IKZE. Zetki wiedzą, że przyszłe emerytury mogą być niskie, ale ta świadomość nie przekłada się jeszcze na działanie. Jest to dla nich zbyt odległa perspektywa, by uwzględniali ją w swoich decyzjach finansowych.

– Motywacje generacji Z do inwestowania są bardzo konkretne i pragmatyczne – wskazuje prezes Erste TFI.

Gen Z – podobnie jak milenialsi – postrzegają finanse szeroko. Są dla nich narzędziem zarówno do budowania bezpieczeństwa finansowego, jak i spełniania marzeń. Starsze pokolenia koncentrują się zwykle na jednym priorytecie, którym jest bezpieczeństwo.

Zetki wyróżniają się też największym odsetkiem osób dokonujących dodatkowych wpłat regularnie. Inwestorzy z tego pokolenia budują kapitał długoterminowo. Interesują się finansami, a inwestowanie traktują jako normalną strategię i element myślenia o przyszłości. Młodych cechują ciekawość, chęć nauki i rosnąca pewność siebie.

– Rozumieją, że inwestować można niewielkie środki, stąd pierwsza inwestycja często nie przekracza 500 zł – wskazuje Marcin Groniewski.

- Reklama -

Zetki rzadziej niż starsze pokolenia twierdzą, że barierą w rozpoczęciu inwestowania są zbyt małe środki na inwestycje (29 proc. vs. 37 proc.). Poważniejszym problemem, ich zdaniem, jest brak wystarczającej wiedzy. Młodzi nieinwestujący przyznają, że często nie wiedzą, jaki powinien być pierwszy krok. Zwykle mają niskie oszczędności, poniżej 10 tys. zł. Jeśli odkładają, to na jakiś krótkoterminowy cel, np. wakacje. Osoby te postrzegają inwestowanie jako coś, co nie jest dla nich, bo kojarzy im się z ryzykiem i stresem.

Z drugiej strony młodzi nieinwestujący na tle innych pokoleń są grupą najchętniejszą do rozpoczęcia inwestowania w najbliższym czasie – wskazało tak 39 proc. badanych. Przyznają, że skłoniłyby ich do tego dodatkowe zachęty. Najbardziej podobałaby im się gwarancja zainwestowanych środków i jasna instrukcja, co robić krok po kroku. Nieinwestujące zetki charakteryzują się największą otwartością na naukę inwestowania.

– To pokolenie, które nie boi się przyznać, że czegoś nie wie, i aktywnie szuka informacji. Kluczowa różnica: uczą się z YouTube’a, Instagrama i TikToka, nie z podręczników. Około 60 proc. nowych inwestorów czerpie wiedzę z social mediów – wyjaśnia prezes Erste TFI.

Co więcej, 30 proc. zetek-inwestorów podejmuje decyzję inwestycyjną pod wpływem mediów społecznościowych. Dla ogółu populacji odsetek wynosi 23 proc. To oznacza, że młodzi decydują o wejściu na rynek nie w banku czy u doradcy, ale często na którejś z popularnych platform.

Jak wskazują eksperci Erste TFI, czyni ich to grupą najbardziej narażoną na ataki typu phishing czy fałszywe strony tradingowe podszywające się pod znane marki. W ich przypadku wyższe jest ryzyko trafienia nie tylko na scam inwestycyjny, ale też na niezweryfikowane rady influencerów. Z drugiej strony młodzi częściej niż inne pokolenia zasięgają rady znajomych i rodziny przed podjęciem decyzji o pierwszej inwestycji. 19 proc. jako źródło wiedzy o inwestowaniu wskazuje na narzędzia sztucznej inteligencji.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.