Joanna Racewicz w ciąży, ten temat wraca w wyszukiwarkach, ale dotyczy historii sprzed lat, nie obecnej chwili. Znana z Telewizji Polskiej, TVN i Polsat News dziennikarka przeszła przez trzy ciąże, z których tylko jedna zakończyła się narodzinami syna, Igora. W tekście opisujemy, co Joanna Racewicz sama powiedziała o ciążach, stracie i macierzyństwie, a także jej dzisiejszą karierę zawodową i działalność społeczną.
W skrócie: Joanna Racewicz nie jest dziś w ciąży. Artykuł opisuje jej trzy ciąże z przeszłości, jednego urodzonego syna (Igor, rocznik 2008), stratę męża w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku oraz jej obecną karierę i działalność społeczną.
Joanna Racewicz w ciąży: trzy razy, jeden poród
Joanna Racewicz w wywiadach opowiadała, że była w ciąży trzykrotnie, a urodziła tylko raz. Jej syn, Igor, to jedyne dziecko, które przyszło na świat. Dziennikarka mówiła o tym otwarcie, używając między innymi określenia „beznadziejny przypadek”, czyli szpitalnego żargonu, jakim, według jej relacji, opisywano w dokumentacji sytuacje kobiet po stracie ciąży. Cytowała to sformułowanie jako przykład języka, którego nauczyła się na pamięć po własnych doświadczeniach w szpitalach.
Racewicz podkreślała, że tego rodzaju słownictwo, pozbawione empatii, jest dla kobiet w żałobie po stracie ciąży dodatkowym obciążeniem. Jej relacje z tego okresu trafiły do kilku redakcji i wywołały dyskusję o traktowaniu pacjentek na oddziałach ginekologiczno położniczych w Polsce.

Szpital przy Karowej i słowa, których nie zapomniała
W jednym z wywiadów Joanna Racewicz opisała moment przyjęcia na oddział szpitala przy ulicy Karowej w Warszawie, gdzie, jak relacjonowała, poczuła się potraktowana bez empatii. Przytoczyła słowa lekarza podczas badania: „Pani Lidziu, trzeba wytrzeć, tam naświnione”. Dziennikarka wspominała to zdanie jako przykład braku szacunku wobec pacjentki w najtrudniejszym momencie.
Racewicz nie ukrywała, że te doświadczenia zostały z nią na długo i że opowiada o nich świadomie, żeby zwrócić uwagę na to, jak w polskich szpitalach traktuje się kobiety po poronieniu. Jej relacje wpisały się w szerszą, prowadzoną w mediach od kilku lat dyskusję o standardach opieki okołoporodowej i języku używanym wobec pacjentek w sytuacjach straty.

Paweł Janeczek i katastrofa smoleńska: żałoba i macierzyństwo naraz
We wrześniu 2004 roku Joanna Racewicz wyszła za mąż za Pawła Janeczka, oficera Biura Ochrony Rządu, pełniącego służbę przy głowie państwa. 23 kwietnia 2008 roku urodził się ich syn Igor. Rodzinie nie było jednak dane cieszyć się wspólnym życiem zbyt długo.
10 kwietnia 2010 roku Paweł Janeczek zginął w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Igor miał wtedy niecałe dwa lata. Racewicz z dnia na dzień stała się wdową i samotną matką małego dziecka, łącząc żałobę po mężu z codziennym macierzyństwem. W kolejnych latach mówiła w wywiadach i publikacjach o tym, jak radziła sobie z pamięcią o mężu, wychowując syna.

Syn Igor: to, co Racewicz sama upubliczniła
Joanna Racewicz publicznie, zwykle przy okazji kolejnych urodzin syna, dzieli się zdjęciami i krótkimi wpisami o Igorze w swoich mediach społecznościowych. We wrześniu 2026 roku Igor Janeczek, urodzony 23 kwietnia 2008 roku, jest już osobą pełnoletnią. Dziennikarka wielokrotnie podkreślała, że wychowuje go w duchu pamięci o ojcu, nie wdając się przy tym w szczegóły dotyczące jego prywatnego życia poza tym, czym sama zdecydowała się podzielić.
Godzinnik.pl, podobnie jak sama Racewicz, nie komentuje szczegółów zdrowotnych ani prywatnych dotyczących jej syna, które nie zostały przez nią upublicznione.
Zobacz również:
BIZNES · 23.09.2024Ida Nowakowska: wiek (35 lat), mąż, dziecko i powrót do TV w PolsacieKariera zawodowa: od Telewizji Polskiej po Polsat News
Zanim Joanna Racewicz zaczęła mówić publicznie o ciążach i stracie, przez dekady budowała pozycję jednej z rozpoznawalnych twarzy polskich programów informacyjnych. Karierę zaczynała w rodzinnym Hrubieszowie, współpracując z lokalnym tygodnikiem „Kronika Tygodnia” oraz zamojskim oddziałem radia RMF FM. Ukończyła polonistykę, a potem studia na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.
W Telewizji Polskiej pracowała w dwóch okresach: w latach 1999-2006 oraz 2011-2018, między innymi jako reporterka i prezenterka „Panoramy” oraz współprowadząca „Pytanie na śniadanie”. W latach 2007-2010 związana była z Grupą TVN, gdzie prowadziła cykl „Dom otwarty” w „Dzień dobry TVN”. Od 2018 roku występowała w Polsat News, prowadząc między innymi poranny program „Nowy Dzień” oraz „InfoDziennik”. Z „Nowego Dnia” odeszła w grudniu 2022 roku.
Racewicz miała też epizod w radiu ogólnopolskim: w 2020 roku dołączyła do Polskiego Radia Program I, gdzie prowadziła przedpołudniowe pasmo „Cztery pory roku”. Współpraca trwała około dwóch lat. Pełny przebieg jej kariery w telewizji i radiu opisujemy w osobnym artykule o karierze Joanny Racewicz.
Książki i Fundacja Kobiety Prze!Mocy
Joanna Racewicz jest też autorką książek. Pierwsze dwie, „12 rozmów o miłości. Rok po katastrofie” (2011) i „12 rozmów o pamięci. Oswajanie nieobecności” (2012), powstały wokół rocznicy katastrofy smoleńskiej i dotyczyły osób, które straciły w niej bliskich. Później wydała „Poczekalnię. 13 rozmów o pandemii” (2021) oraz „To nie kraj, to ludzie” (2022).
W styczniu 2023 roku, razem ze współautorką piszącą pod pseudonimem Kiara Ulli, wydała „Sypiając z prezesem”, zbiór anonimowych relacji kobiet będących w przemocowych relacjach z mężczyznami z wyższych sfer. Książka stała się bestsellerem i zainspirowała Racewicz do założenia Fundacji Kobiety Prze!Mocy, zajmującej się wsparciem kobiet doświadczających przemocy. W ramach fundacji dziennikarka prowadzi też warsztaty pod nazwą „PrzeMocne” oraz podcast pod tym samym tytułem.
Czym zajmuje się dziś Joanna Racewicz
Pod koniec 2025 roku Racewicz mówiła w wywiadach o stopniowym odchodzeniu od codziennej pracy w newsroomie, tłumacząc to zmęczeniem podziałami towarzyszącymi dziennikarstwu informacyjnemu w Polsce. Coraz więcej czasu poświęca Fundacji Kobiety Prze!Mocy, warsztatom „PrzeMocne”, podcastowi oraz pracy nad kolejną książką, tym razem poświęconą kobiecej intuicji i duchowości. Występuje też jako prelegentka i trenerka wystąpień publicznych na wydarzeniach biznesowych.









