czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Duże zainteresowanie państw unijnych finansowaniem obronności z programu SAFE. Może powstać jego...

Duże zainteresowanie państw unijnych finansowaniem obronności z programu SAFE. Może powstać jego druga edycja

Data publikacji:

Duże zainteresowanie państw unijnych finansowaniem obronności z programu SAFE. Może powstać jego druga edycja

15 stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła krajowe plany obronne ośmiu państw członkowskich w ramach procedury SAFE, czyli unijnego programu pożyczek na inwestycje w obronność. Wśród nich znalazło się osiem państw członkowskich, w tym m.in. Belgia, Dania, Hiszpania, Cypr czy Portugalia. Na zatwierdzenie czekają kolejne plany, w tym Polski. Zainteresowanie środkami na rzecz budowania obronności jest jednak tak duże, że Komisja Europejska rozważa przygotowanie drugiego programu SAFE.

– Skala zainteresowania funduszem SAFE zaskoczyła przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale również całą Komisję. Ten pomysł z polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej okazał się absolutnym hitem, potrzebą chwili, więc skala wniosków i skala zapotrzebowania w zakresie alokacji jest znacząco większa niż środki przewidziane na poziomie 150 mld euro – mówi agencji Newseria Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Program SAFE został zatwierdzony przez Radę Unii Europejskiej w maju 2025 roku. Ma zapewnić wsparcie finansowe państwom członkowskim dla dużych inwestycji zbrojeniowych i tym samym przyspieszyć ich gotowość obronną. W puli SAFE jest 150 mld euro, które będą wypłacane w formie tanich, długoterminowych pożyczek.

– Podczas gali Politico przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zasugerowała, że w związku z tym, że część państw Unii Europejskiej chce się dalej zbroić, rozwijać swoje przemysły i wspólnie realizować projekty, ale również wspólne zamówienia publiczne, czas najwyższy się zastanowić nad nową edycją programu SAFE, gdy te środki już zostaną przekazane – wskazuje Michał Szczerba.

Jak na razie Komisja Europejska zatwierdziła plany obrony narodowej ośmiu państw członkowskich: Belgii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Chorwacji, Cypru, Portugalii i Rumunii. Poziomy finansowania dla każdego kraju zostały wstępnie ustalone we wrześniu. Z tej grupy Rumunia ma otrzymać ok. 16,7 mld euro pożyczek, a Cypr – 1,18 mld euro. Łącznie na te osiem państw przypadnie 38 mld euro. Komisja przedłożyła Radzie wniosek w sprawie zatwierdzenia tej pomocy finansowej. Przewodnicząca KE zaznaczyła, że wkrótce do tego grona dołączą pozostałe kraje.

– Wszystko wskazuje na to, że umowa z polskim rządem będzie podpisana już w marcu, czego konsekwencją będzie mechaniczne, bezpośrednie, automatyczne przekazanie 15 proc. środków z naszego zapotrzebowania – podkreśla europoseł z KO.

Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Z dostępnej puli ma otrzymać blisko 44 mld euro. Wniosek złożony przez nasz kraj obejmuje 139 projektów, a w sporządzaniu listy decydującą rolę odegrał Sztab Generalny Wojska Polskiego. Wskazał on konkretne potrzeby i wymagania.

– Nasze projekty będą podlegały ocenie, natomiast można powiedzieć, że przygotowaliśmy je z naddatkiem. One przekraczają tę alokację 44 mld euro, zaproponowaliśmy dodatkowe 20 mld euro i projekty w tym zakresie. Chcemy, żeby zdecydowana większość tych środków została w Polsce, czyli żeby zamówienia, które będziemy realizować, były współprowadzone albo bezpośrednio prowadzone przez polski przemysł zbrojeniowy – tłumaczy Michał Szczerba.

Prawie 90 proc. środków ma trafić do firm polskiego przemysłu zbrojeniowego zarówno z sektora państwowego, jak i prywatnego.

- Reklama -

– Cieszy mnie również inicjatywa współpracy z przemysłem ukraińskim. Chcemy korzystać z nowych technologii, z nowych rozwiązań w zakresie systemów antydronowych czy też produkcji dronów, które Ukraina każdego dnia sprawdza na polu walki – mówi polityk KO.

Zgodnie z założeniami programu SAFE Ukraina, jak również kraje z obszaru EFTA/EOG mogą przystąpić do wspólnych zamówień. Polska w złożonym wniosku zadeklarowała współpracę z Ukrainą. Będziemy dążyć m.in. do pozyskania ukraińskich technologii i uruchomienia ich produkcji w krajowych zakładach.

– Gdy patrzymy na kalendarz 2025 roku, to od pomysłu do realizacji SAFE to jest po prostu chwila jak na standardy brukselskie. Mam absolutne przekonanie, że jeżeli dzisiaj przewodnicząca Komisji i premierzy krajów flanki wschodniej mówią o takiej potrzebie, to Unia Europejska będzie odpowiedzialna za swoje bezpieczeństwo. W strategii USA widać bezpośrednio, że będziemy musieli przyjąć odpowiedzialność za Europę, za cały kontynent i jego bezpieczeństwo – dodaje europarlamentarzysta.

Środki w formie pożyczek z pierwszego programu SAFE mogą zostać przeznaczone na finansowanie priorytetowych produktów obronnych podzielonych na dwie kategorie. W pierwszej znajdują się m.in. amunicja i pociski, systemy artyleryjskie, wyposażenie żołnierzy i broń piechoty, małe drony (klasa NATO 1) i powiązane systemy antydronowe czy też ochrona infrastruktury krytycznej. Do drugiej zaliczono m.in. systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, drony klasy NATO 2 i 3 oraz powiązane systemy antydronowe, strategiczny transport lotniczy, tankowanie w powietrzu, systemy C4ISTAR czy też zasoby i usługi kosmiczne.

– Pamiętajmy również, że oprócz środków SAFE mamy do dyspozycji Europejski Fundusz Inwestycji Zbrojeniowych, czyli EDIP – 1,5 mld euro, także z komponentem współpracy ukraińskiej. Te środki też musimy wykorzystać, łącząc przemysł, badania i rozwój – wyjaśnia Michał Szczerba. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.