niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Doświadczenia Ukrainy są cenną lekcją dla polskich medyków. Pomagają się przygotować na...

Doświadczenia Ukrainy są cenną lekcją dla polskich medyków. Pomagają się przygotować na potencjalny konflikt

Data publikacji:

Doświadczenia Ukrainy są cenną lekcją dla polskich medyków. Pomagają się przygotować na potencjalny konflikt

– Ukraińskie doświadczenia z frontu są cenną lekcją dla wojskowych służb medycznych w Polsce, która zmienia podejście do zabezpieczenia medycznego na wypadek ewentualnego konfliktu – mówi gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor WIM – PIB. Jak podkreśla, wiele się mówi o konieczności zwiększania wydatków na zakupy broni i sprzętu wojskowego, a wciąż stosunkowo mało uwagi poświęca się budowaniu bezpieczeństwa medycznego.

– Wiedza, która pochodzi z doświadczeń ukraińskich, dość istotnie zmieniła nasze podejście do zabezpieczenia medycznego pola walki. Zwłaszcza w kontekście rodzaju i zakresu strat sanitarnych, jakie tam notujemy, ponieważ mamy do czynienia z pewną biegunowością – to są albo obrażenia lekkie, albo bardzo ciężkie – a to z kolei zmienia całkowicie podejście do tego, jak powinna być organizowana pomoc medyczna. W praktyce oznacza to, że decydujące są pierwsze minuty i godziny, więc kwalifikowana, zaawansowana pomoc medyczna powinna być możliwie jak najbliżej linii styczności z nieprzyjacielem, linii walk. Dane z Ukrainy pokazują, że 50 proc. rannych, którzy giną, umiera w ciągu pierwszej minuty, 30 proc. w ciągu pierwszej godziny, a 20 proc. umiera w szpitalu, a zatem to, jak szybko będzie udzielona pomoc medyczna, ma decydujące znaczenie dla przeżycia – mówi agencji Newseria gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Pełnoskalowa wojna w Ukrainie, zapoczątkowana rosyjską agresją 24 lutego 2022 roku, trwa już blisko trzy lata. Jednostki ukraińskich żołnierzy na froncie są wspierane przez ratowników i medyków wojskowych, których zadaniem jest dotrzeć do rannego, ustabilizować jego stan i ewakuować go w bezpieczniejsze miejsce, zwykle do szpitala polowego na tyłach linii walk. Taka medycyna pola walki mocno się różni od tej praktykowanej na co dzień w szpitalach. Inne są przede wszystkim warunki udzielania pomocy i spektrum obrażeń. Charakter broni używanej przez Rosjan w Ukrainie powoduje, że personel medyczny często ma do czynienia z bardzo ciężkimi obrażeniami – medycy tamują masywne krwotoki, ratują urwane kończyny, przeprowadzają amputacje, wyciągają odłamki i stabilizują złamania. Często w prowizorycznych, ekstremalnych warunkach, pod rosyjskim ostrzałem.

Te ukraińskie doświadczenia z frontu – dotyczące m.in. sprawnego systemu ewakuacji i organizacji pomocy medycznej – mogą stanowić bardzo cenną lekcję na przyszłość, na wypadek pełnoskalowej wojny w Europie. O prawdopodobieństwie takiego scenariusza otwarcie mówi coraz więcej polityków i ekspertów wojskowych.

– Mocno analizujemy tę sytuację i staramy się antycypować te ukraińskie doświadczenia do polskich warunków – mówi gen. Grzegorz Gielerak. – Mamy oczywiście pełną świadomość tego, że nie ma tożsamych konfliktów i że nawet jeśli – oby do tego nie doszło – mielibyśmy do czynienia z konfliktem na terenie Polski, to jego przebieg w jakiejś części będzie na pewno różny od tego, co dziś się dzieje w Ukrainie. Natomiast te ukraińskie doświadczenia, biorąc pod uwagę choćby rodzaj używanej broni i jej skutek, czyli straty sanitarne, są brane przez nas pod uwagę.

Ekspert zauważa, że w Polsce – jak i w wielu innych krajach Europy – ostatnimi czasy wiele się mówi o konieczności zwiększania wydatków na zbrojenia, zakupy broni i sprzętu wojskowego. Stosunkowo mało uwagi poświęca się za to budowaniu bezpieczeństwa medycznego na wypadek otwartego konfliktu.

– Pamiętajmy, że taktyka odstraszania to nie tylko gromadzenie odpowiedniej siły, mierzonej liczbą luf czy amunicji, ale też budowanie u potencjalnego agresora świadomości tego, że jesteśmy odporni. A odporność społeczeństwa polega również na budowaniu bezpieczeństwa medycznego. Upływający czas nie jest naszym sprzymierzeńcem, wręcz przeciwnie, dlatego przede wszystkim jak najpilniej powinniśmy się szkolić, budować system współpracy cywilno-wojskowej w zakresie organizacji zabezpieczenia medycznego, wyposażać się, budować procedury, uczyć się współdziałać, bo pamiętajmy, że systemy medyczne cywilne i wojskowe mają diametralnie różne zadania i musimy się w jakimś punkcie spotkać – mówi dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego. – Jako wojsko jesteśmy w pełni przygotowani do tego zabezpieczenia, natomiast musimy pamiętać, że konflikt zbrojny dotyczy całego państwa, całego społeczeństwa. I tutaj mamy lekcje do odrobienia.

Jak podaje MON, obecnie w zasobach wojskowej służby zdrowia znajduje się osiem Rejonów Zabezpieczenia Medycznego Wojsk, a w nich 22 szpitale, w tym cztery szpitale kliniczne, 11 szpitali wojskowych, trzy instytuty i cztery wojskowe szpitale uzdrowiskowo-rehabilitacyjne, a także 29 wojskowych przychodni specjalistycznych, pięć wojskowych ośrodków medycyny prewencyjnej, osiem stacji krwiodawstwa i krwiolecznictwa, a także 15 wojskowych komisji lekarskich. Jednak eksperci zauważają, że różne jednostki medyczne wojska podlegają w tej chwili różnym dowództwom. Dlatego dla sprawnego działania konieczne jest ujednolicenie ich struktury, a także zwiększenie liczby wojskowego personelu medycznego, która na razie pozostaje niewystarczająca w razie wystąpienia potencjalnego konfliktu zbrojnego.

– Aby zostać lekarzem – w wojsku czy w systemie cywilnej służby zdrowia – trzeba kilku lat kształcenia. Biorąc pod uwagę obecne zagrożenia, my tyle czasu nie mamy. Dlatego trzeba robić wszystko, żeby wzmocnić kadrę medyczną również osobami, które nie mają wykształcenia medycznego, ale potrafią ją wesprzeć od innej strony, tej podstawowej – mówi dr Beata Zysiak-Christ z Akademii Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki.

- Reklama -

Jak wskazuje, cywilni lekarze nie chcą wchodzić w struktury służb mundurowych ze względu na ograniczenia, związane np. z brakiem możliwości prowadzenia własnej praktyki lekarskiej i uzyskiwania dodatkowych dochodów.

– Można by popracować nad tym, żeby zachęcić cywilnych medyków, aby weszli w struktury wojskowe, a przynajmniej byli przeszkoleni z działań na polu walki, bo lekarze określonych specjalizacji, jeśli znajdą się w sytuacji taktycznej, mogą nie do końca sobie poradzić – mówi dr Beata Zysiak-Christ. – Ważne jest też to, żeby medycy, którzy mają doświadczenie, potrafili przeszkolić również niemedyków z podstawowego zakresu udzielania pierwszej pomocy – czy to w warunkach cywilnych, czy w strefie zagrożonej, na polu walki – po to, żebyśmy byli w stanie w warunkach przedszpitalnych, znajdując się przy osobach poszkodowanych, udzielić im podstawowej pomocy, która daje szansę na przeżycie i uratowanie każdego żołnierza, każdego rannego.

Z inicjatywy Ministerstwa Obrony Narodowej w ub.r. ruszyły prace, których celem jest utworzenie w Siłach Zbrojnych RP specjalistycznego Komponentu Wojsk Medycznych. Resort zapowiedział przy tym również inwestycje w infrastrukturę medyczną i kształcenie lekarzy.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.