niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Dane satelitarne w użyciu urbanistów i samorządowców. Mogą im służyć do przygotowania...

Dane satelitarne w użyciu urbanistów i samorządowców. Mogą im służyć do przygotowania na zmiany klimatu

Data publikacji:

Dane satelitarne w użyciu urbanistów i samorządowców. Mogą im służyć do przygotowania na zmiany klimatu

Do 2031 roku rynek usług związanych z danymi satelitarnymi ma wzrosnąć ponad czterokrotnie – przewidują analitycy. Na rosnącą podaż wpływ może mieć nałożony na dużą część przedsiębiorców, w tym producentów rolnych, obowiązek raportowania wpływu środowiskowego. Dane satelitarne są jednak cennym narzędziem również w rękach urbanistów i samorządowców. Z dokładnością do milimetrów pokazują zjawiska takie jak np. osiadanie gruntów, co pozwala na wczesne podejmowanie decyzji o kluczowych modernizacjach infrastruktury.

– Dane satelitarne dają nam świetną możliwość monitorowania powierzchni Ziemi i wszystkiego, co na Ziemi robimy. Mówimy o wszystkim, co tworzymy, czyli na przykład infrastrukturze, budynkach czy też o wszystkim, co jest częścią Ziemi – na przykład o lasach, o tym, czy rusza nam się gleba, jaka jest jej jakość, czy mamy jakieś zmiany w skorupie ziemskiej. Wszystkie te informacje jesteśmy w stanie uzyskać dzięki danym satelitarnym – mówi agencji Newseria Innowacje Weronika Borejko z European Association of Remote Sensing Companies podczas Forum Obserwacji Ziemi.

To istotne, m.in. z punktu widzenia branży rolniczej. Zgodnie z przyjętą w 2022 roku dyrektywą w sprawie sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (tzw. CSRD) znaczna część przedsiębiorców, w tym producentów rolnych, będzie od 2025 roku musiała raportować wpływ środowiskowy swojej działalności – opracowywać i publikować raporty ESG. Wykorzystanie danych satelitarnych może się okazać cennym narzędziem, ułatwiającym ich tworzenie.

– Dane satelitarne dają nam taką możliwość, że rolnicy mogą sprawdzać, czy to, jakich substancji używają, to, jak użytkują ziemię, ma wpływ na gleby. W ten sam sposób możemy monitorować to, jaki mamy wpływ na wydobycie kopalniane czy na to, jak wydobywamy jakieś surowce – dodaje Weronika Borejko.

Satelitarna obserwacja Ziemi ma również niebagatelne znaczenie pod względem monitorowania bezpieczeństwa. Chodzi chociażby o wczesne wykrywanie zagrożeń i zapobieganie skutkom żywiołów naturalnych, skażeniom biologicznym w rzekach czy katastrofom budowlanym.

– Bardzo ciekawym zastosowaniem danych satelitarnych do obserwacji Ziemi jest obserwowanie naszej infrastruktury i tego, jak zachowuje się ziemia pod nią. Jesteśmy w stanie z dokładnością co do milimetra wykrywać zmiany w skali roku, czy dany budynek lub droga się przesuwa, czy potrzebne są jakieś roboty, czy usprawnienia dotyczące tej infrastruktury. Jednym z przykładów, przy którym jako EARSC obecnie pracujemy, może być to, że w ramach projektu Harmonia odkryto, że w Sofii jedna z dzielnic miasta osuwa się bardzo powoli. Zupełnie nie odkryto tego na podstawie sensorów czy badań na miejscu. Dopiero dane satelitarne pokazały, że latami nie tylko budynki, ale cała część miasta się osuwa – wskazuje ekspertka.

W Europie najpopularniejszym źródłem informacji satelitarnych jest Copernicus – program obserwacji Ziemi realizowany przez Komisję Europejską we współpracy z m.in. z Europejską Agencją Kosmiczną, Europejską Organizacją Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych (EUMETSAT) czy Europejskim Centrum Prognoz Średnioterminowych. Został on utworzony w celu wsparcia działań z zakresu ochrony środowiska, ochrony ludności i bezpieczeństwa. Jest to europejski wkład w budowanie Globalnej Sieci Systemów Obserwacji Ziemi.

– Z badań Industry Survey, które prowadzimy jako EARSC, które robimy co roku, wynika, że serwis dotyczący użycia ziemi i terenów jest najpopularniejszy, co pokazuje, że rzeczywiście w Europie tego używamy. Jak pracujemy z miastami i regionami, to ich przedstawiciele bardzo często nam mówią, że potrzebują tych informacji, że oni tak naprawdę opierają się tylko na archiwach, na swoich księgach, nie mają mapowania, które mogłoby się opierać na danych satelitarnych – mówi Weronika Borejko.

Jak podkreśla, jest bardzo duży potencjał w zakresie opartych na danych satelitarnych usług dla miast i regionów.

- Reklama -

– Istnieje coraz więcej usług oferowanych przez sektor prywatny w Europie czy dostępnych poprzez program Copernicus i różne projekty unijne. Miasta muszą mieć dostęp do informacji, które nam dają dane satelitarne, żeby zmienić to, jak zarządzane są miasta, żeby być bardziej przygotowanym na zmiany klimatyczne. Miasta muszą coraz więcej robić w tym kierunku, żeby mitygować wpływ zmian klimatycznych – ocenia ekspertka EARSC.

Z raportu Skyquest wynika, że światowy rynek usług dotyczących danych satelitarnych osiągnął w 2022 roku 7,85 mld dol. przychodów, a już w 2023 roku wzrósł do 9,39 mld dol. Do 2031 roku obroty zwiększą się do 39 mld dol. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.