sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Człowiek na Marsie może wylądować najszybciej za 30 lat. Pod warunkiem ogromnych...

Człowiek na Marsie może wylądować najszybciej za 30 lat. Pod warunkiem ogromnych nakładów finansowych

Data publikacji:

Powierzchnia planety Mars i misja kosmiczna

Co najmniej 30–50 lat może nas jeszcze dzielić od wysłania misji załogowej na Marsa – oceniają eksperci. Barierami w jej realizacji są przede wszystkim ogromne koszty i bezpieczeństwo załogi. Brak należytego finansowania zmusił już NASA do rezygnacji z misji, w ramach której na Ziemię miały być dostarczone próbki z Czerwonej Planety. Wysłanie człowieka w podróż, w której samo dotarcie na Marsa zajęłoby około pół roku, byłoby niepomiernie bardziej kosztochłonne i trudniejsze w logistyce.

– Realna data pojawienia się pierwszych ludzi na powierzchni Czerwonej Planety zależy głównie od budżetu, który ktoś będzie chciał przekazać na ten cel. Jak na razie większość technicznych rzeczy, które muszą być spełnione, żeby dokonać tej działalności, jest w naszym zasięgu. Jeszcze nie są zbudowane wielkie rakiety, wielkie habitaty, które pozwolą nam tam przetrwać. Jeżeli byśmy teraz po prostu wpompowali w to tak duże pieniądze, jak było to w czasie programu Apollo, to myślę, że w ciągu 30–50 lat dałoby się to zrobić, raczej nie wcześniej – ocenia w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje dr Anna Łosiak, geolożka planetarna z Instytutu Nauk Geologicznych PAN i Europejskiej Fundacji Kosmicznej.

Powierzchnia Marsa jest badana przez ludzi już od ponad pół wieku. Planeta jest drugim, po Księżycu, obiektem w Układzie Słonecznym, na który wysłano sondy badawcze. Pierwszą taką próbę podjął w 1960 roku Związek Radziecki, ale dopiero czwarta, amerykańska sonda Mariner 4 dotarła na Marsa i przesłała 21 zdjęć tej planety. Obecnie na orbicie marsjańskiej działa siedem orbiterów, a po powierzchni planety poruszają się dwa łaziki: Curiosity i Perseverance.

– Jesteśmy w stanie już teraz podejrzeć, jak wyglądają marsjańskie struktury z bardzo dobrą rozdzielczością, nawet do 30 cm na piksel, czyli jeżeli byliby jacyś marsjańscy rowerzyści, to taki rower z rowerzystą spokojnie dałoby się tam zauważyć. Widzimy całe mnóstwo rzeczy z satelity i to nie tylko w takim obrazowaniu, jakie widzimy naszymi oczami, ale też w obrazowaniu wielospektralnym, na przykład w podczerwieni. Dzięki temu możemy bardzo dokładnie zmapować rozkład niektórych minerałów, zasobów, zobaczyć nawet niewielkie ilości wody na powierzchni Czerwonej Planety. Dodatkowo jeszcze mamy oczywiście łaziki albo lądowniki, które dostarczają nam szczegółowych danych na temat wybranych lokalizacji na powierzchni Marsa – wymienia dr Anna Łosiak.

Najlepiej do misji marsjańskich przygotowani jesteśmy natomiast sprzętowo. Dużym postępem w tej kwestii było opracowanie i wysłanie w kosmos łazików marsjańskich. Poligonem doświadczalnym dla tych urządzeń są zawody łazików marsjańskich, takie jak European Rover Challenge. Dziesiąta ich edycja odbyła się na początku września. To właśnie na potrzeby tego wydarzenia w Krakowie powstał kanion rodem z innej planety – kilkusettonowa, mierząca blisko 900 mkw. konstrukcja z czerwonego porfiru z kopalni Zalas. To skała, która występuje w okolicach Krakowa i doskonale oddaje niektóre właściwości powierzchni Marsa.

Jak wyjaśniła dr Anna Łosiak, główna projektantka toru marsjańskiego, na którym w tym roku w Krakowie odbyły się zawody łazików marsjańskich European Rover Challenge, w poprzednich edycjach tor był inspirowany północnymi lokalizacjami na Marsie, szczególnie tymi, na których lądowały łaziki misji marsjańskich. W tym roku konkurs odbył się na powierzchni wzorowanej na Valles Marineris, największym kanionie w Układzie Słonecznym, mierzącym 4000 km długości, 8 km głębokości i do 400 km szerokości. To jedno z ciekawszych miejsc na Czerwonej Planecie, szczególnie w kontekście badań i jego przyszłości, ponieważ to potencjalna lokalizacja budowy przyszłej marsjańskiej bazy.

– Sprzętowo jesteśmy najbliżej misji na Marsa, to jest najmniejszy problem ze wszystkich. Oczywiście nie wszystko jest dokładnie dopracowane, ale używając tej samej technologii, którą mamy teraz, bylibyśmy spokojnie w stanie to zrobić. Problemem są po pierwsze pieniądze, żeby dokończyć, zbudować to wszystko, przetestować, a z drugiej strony znowu – pieniądze na testowanie systemów podtrzymywania życia astronautów – opowiada geolożka planetarna.

To między innymi brak pieniędzy zdecydował o tym, że NASA odwołała swoją misję na Marsa.

– Miała być misja, która miała przywieźć próbki z Marsa na Ziemię, żebyśmy mogli zobaczyć, czy kiedyś było tam życie. To bardzo ważna rzecz do sprawdzenia, ale niestety budżetu nie starczyło, NASA odwołała misję. Pieniądze zawsze są problemem – mówi dr Anna Łosiak. – Jest bardzo dużo wyzwań, szczególnie jeżeli mówimy o eksploracji w wydaniu człowieka, a nawet w wydaniu robotycznym nie jest to takie proste, dlatego że to jest po pierwsze bardzo daleko. Robot wiele rzeczy musi ogarnąć tam sam. Na przykład jeżeli jakiś kamień mu wpadnie w kółeczko, to nie ma tam kogoś, kto pójdzie i uratuje. Mały kamyczek, który teoretycznie nie powinien być dużym problemem, na Ziemi by nie był, natomiast na Marsie może spowodować bardzo wiele kłopotów.

- Reklama -

Największym wyzwaniem w eksploracji Marsa będzie jednak wysłanie tam człowieka. To jednak odległa wizja, przede wszystkim z uwagi na bezpieczeństwo takiej misji. Naukowcy podkreślają, że Mars, mimo że jest najbliższą Ziemi planetą, jest od niej oddalony, w zależności od wzajemnego ułożenia o od 56 do nawet 401 mln km. Można przyjąć, że sama podróż najszybszym dotychczas wysłanym pojazdem kosmicznym trwałaby około 6–9 miesięcy. Dla porównania statki załogowe potrzebują na dotarcie na Księżyc około trzech dni. Wyprawa misji załogowej na Marsa byłaby więc bardzo trudna logistycznie. Innym poważnym wyzwaniem jest przygotowanie ludzkiego organizmu do takiej wyprawy.

– Przede wszystkim trzeba wybrać egzemplarze ludzkie, które są nadzwyczaj zdrowe, dlatego że jeżeli coś będzie nie tak, nawet ból zęba, to zapewne będzie tam lekarz astronauta, ale nie będzie on w stanie przeprowadzić większości operacji czy nawet właśnie wyrwania zęba. W związku z tym muszą być to ludzie, którzy są bardzo zdrowi, a z drugiej strony muszą to być ludzie, którzy będą bardzo ciężko pracować na to, żeby się utrzymać w zdrowiu. Brak grawitacji bardzo niedobrze na nas wpływa, tracimy bardzo dużo masy mięśniowej, bo po prostu narządy nieużywane zanikają. Wszyscy astronauci intensywnie ćwiczą fizycznie przez kilka godzin dziennie w symulowanej grawitacji, żeby zabezpieczyć się przed nadmierną stratą tych mięśni, a także gęstości kości, ale to nie działa w całości. Więc możemy zrobić pewne rzeczy, ale astronauci zapłacą swoim zdrowiem za tę podróż – ocenia ekspertka Instytutu Nauk Geologicznych PAN.

 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Ta noc będzie o godzinę dłuższa. Wiadomo już, kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy

Najbliższa zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Zegarki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

O TYM SIĘ MÓWI

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.