niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Coraz więcej światowych zasobów ryb jest przełowionych. Nadmierne połowy dotyczą już blisko...

Coraz więcej światowych zasobów ryb jest przełowionych. Nadmierne połowy dotyczą już blisko 38 proc. stad ryb na świecie

Data publikacji:

Sieci rybackie i połów ryb na wodach morskich

Według najnowszych danych ONZ FAO nadmierne połowy dotyczą 37,7 proc. wszystkich stad ryb i ten odsetek stale rośnie. W niektórych akwenach, takich jak Morze Śródziemne i Czarne, ponad 60 proc. stad jest przełowionych. Może to prowadzić nie tylko do degradacji ekosystemów morskich, ale także mieć poważne konsekwencje dla milionów ludzi na świecie. – Gdyby wszystkie stada na świecie były poławiane w  zrównoważony sposób, pozwoliłoby to wygenerować o 16 mln t więcej ryb i owoców morza rocznie, co z kolei przełożyłoby się na możliwość wyżywienia dodatkowych 72 mln ludzi – wskazuje Joanna Ornoch z organizacji pozarządowej MSC (Marine Stewardship Council).

Według raportu „The State of World Fisheries and Aquaculture 2024”, opublikowanego przez FAO, czyli Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, na początku czerwca br., światowa produkcja ryb i owoców morza jest obecnie na rekordowo wysokim poziomie. W 2022 roku całkowita wartość bezpośredniej sprzedaży ryb i owoców morza wyniosła 452 mld dol., czyli tyle, co 2/3 rocznego PKB Polski.

– Według najnowszego raportu FAO globalne zapotrzebowanie na ryby i owoce morza sięga już około 232 mln t rocznie. Warto zaznaczyć, że to zapotrzebowanie nadal rośnie. W globalnej skali konsumpcja ryb osiągnęła już 20,6 kg na osobę i szacuje się, że za 10 lat wzrośnie o kolejnych 10 proc. do poziomu ponad 21 kg na osobę rocznie – mówi agencji Newseria Biznes Marta Kalinowska, country manager na Polskę i Europę Centralną w organizacji MSC.

Globalne spożycie ryb i owoców morza na poziomie 20,6 kg na osobę rocznie to ponad dwukrotnie więcej niż jeszcze na początku lat 60. FAO wskazuje, że rosnące zapotrzebowanie na ryby i owoce morza będzie odgrywać coraz ważniejszą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego dla rosnącej populacji.

– Połowy będą rosły, ponieważ rośnie też globalna populacja. Szacuje się, że do 2050 roku będzie nas na świecie już ok. 10 mld i tych ludzi trzeba będzie jakoś wyżywić – mówi Marta Kalinowska.

Rosnący apetyt konsumentów widać także w najświeższych danych, a o tym, jak globalny popyt zagraża dzikim stadom, piszemy w osobnym tekście.

W 2022 roku światowe połowy sięgnęły 91 mln t, co oznacza, że średnio co minutę z mórz i oceanów wyławiano ponad 170 t ryb i owoców morza. W ujęciu gatunkowym największe połowy dotyczyły: sardeli (4,9 mln t), mintaja (3,4 mln t) i tuńczyka bonito (3,1 mln t). Różnorodność poławianych gatunków jest jednak ogromna: w sumie ten sektor pozyskuje blisko 3 tys. różnych gatunków ryb i owoców morza. To zaś daje duże możliwości dywersyfikacji i pozwala na wstrzymanie połowów oraz konsumpcji konkretnych gatunków, które znajdują się w danym momencie w złej kondycji. Mimo to dane FAO wskazują na coraz większy problem przełowienia – w tej chwili nadmierne połowy dotyczą już 37,7 proc. wszystkich stad ryb na świecie i tylko w ciągu ostatnich dwóch lat ten odsetek zwiększył się o 2,3 pp.

– Najbardziej przełowionymi akwenami są środkowo-wschodni Atlantyk, Morze Śródziemne oraz Morze Czarne, gdzie ponad 60 proc. stad jest poławianych powyżej zrównoważonego poziomu – mówi country manager na Polskę i Europę Centralną w organizacji MSC.

– To stwarza ogromne wyzwania związane z zapewnieniem wystarczającej ilości pożywienia, zdrowego i pełnego wartości odżywczych. I tutaj właśnie ryby i owoce morza mają ogromny potencjał. ONZ wskazuje, że jest to stosunkowo niskoemisyjne, odnawialne źródło pożywienia. Natomiast warunkiem, aby tego pożywienia było w przyszłości wystarczająco, jest to, żebyśmy korzystali z tych zasobów w sposób zrównoważony – wskazuje ekspertka.

- Reklama -

Wnioski z czerwcowego raportu ONZ FAO wskazują na konieczność „niebieskiej transformacji” i zrównoważonego zarządzania rybołówstwem, żeby zachować zasoby mórz i oceanów w dobrej kondycji. Organizacja podkreśliła potrzebę podjęcia intensywniejszych działań w tym kierunku.

– Badania naukowe jasno pokazują, że stada ryb, które są odpowiednio zarządzane i poławiane w sposób zrównoważony, mogą się odbudowywać. Gdyby wszystkie stada na świecie były poławiane właśnie w taki zrównoważony sposób, to pozwoliłoby wygenerować aż o 16 mln t więcej ryb i owoców morza rocznie. A to z kolei przełożyłoby się na możliwość wyżywienia dodatkowych 72 mln ludzi na świecie – wskazuje Joanna Ornoch.

Rybołówstwo i akwakultura przyczyniają się do zapewnienia miejsc pracy i rozwoju gospodarczego. W tym sektorze bezpośrednio zatrudnionych jest blisko 62 mln ludzi, czyli ponad 1,5 razy więcej niż liczba mieszkańców Polski. Dlatego utrzymanie światowych zasobów ryb na zdrowym poziomie jest kluczowe – zarówno dla zachowania bioróżnorodności mórz i oceanów, bezpieczeństwa żywnościowego, jak i dla zapewnienia źródła utrzymania dla milionów ludzi.

O skali zagrożeń coraz więcej wiedzą również konsumenci. Wyniki badania przeprowadzonego na początku tego roku przez agencję GlobeScan pokazują, że 89 proc. polskich konsumentów jest zaniepokojonych stanem oceanów. Zdecydowana większość (75 proc.) uważa też, że aby je chronić, należy spożywać jedynie ryby i owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów.

– Tutaj z pomocą przychodzi niebieski certyfikat MSC – mówi ekspertka Marine Stewardship Council. – Ten niebieski znak znajdziemy wyłącznie na produktach, które pochodzą z połowów spełniających najbardziej rygorystyczne globalne wymogi środowiskowe. Takie połowy gwarantują, że z jednej strony stada ryb pozostają na stabilnym poziomie, a z drugiej – że praktyki połowowe nie wpływają negatywnie na cały ekosystem morski, nie powodują niepotrzebnego przyłowu, nie niszczą siedlisk morskich.

Rygorystyczne globalne wymogi środowiskowe zostały wypracowane przez MSC, niezależną, międzynarodową organizację pozarządową, we współpracy z szerokim gronem ekspertów: rybaków, naukowców, przedstawicieli przemysłu rybnego oraz przedstawicieli organizacji ochrony przyrody. Aby otrzymać taki certyfikat, rybacy muszą wykazać, że poławiane stado jest w dobrej kondycji, połowy nie mają negatywnego wpływu na morski ekosystem, a rybołówstwo jest odpowiednio zarządzane, dzięki czemu może się adaptować do zmieniających się warunków środowiskowych. Obecnie w program certyfikacji MSC jest zaangażowanych ponad 600 rybołówstw, co przekłada się na ok. 19 proc. światowych połowów.

– Ważne jest to, że każdy z nas – bez względu na miejsce zamieszkania – ma wpływ na to, co się dzieje w morzach i oceanach. Nasze decyzje jako konsumentów wpływają na późniejsze decyzje przetwórców i sieci handlowych, aby pozyskiwać ryby i owoce morza ze zrównoważonych źródeł. Z kolei to zwiększone zapotrzebowanie przekłada się na fakt, że coraz więcej rybaków decyduje się wprowadzać pozytywne zmiany dotyczące sposobu łowienia ryb. I w ten sposób nasze działania, nasze decyzje rzeczywiście mają wpływ na to, co się dzieje w ekosystemach morskich – podkreśla Joanna Ornoch.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.