wtorek, 20 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Chiny przygotowują się do ewentualnej eskalacji konfliktu z USA. Mocno inwestują w...

Chiny przygotowują się do ewentualnej eskalacji konfliktu z USA. Mocno inwestują w swoją niezależność energetyczną i technologiczną

Data publikacji:

Najnowsze dane gospodarcze z Państwa Środka okazały się lepsze od prognoz. Choć część analityków spodziewa się powrotu optymizmu i poprawy nastrojów, to jednak w długim terminie chińska gospodarka mierzy się z kryzysem demograficznym i załamaniem w sektorze nieruchomości. Władze Chin zresztą już przedefiniowały swoje priorytety i teraz bardziej skupiają się na bezpieczeństwie ekonomicznym, a nie na samym wzroście gospodarczym. – Chiny szykują się na eskalację konfliktu z USA i pod tym kątem należy obserwować chińską gospodarkę – zauważa Maciej Kalwasiński z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak wskazuje, Chiny mocno inwestują w rozwój swojego przemysłu i niezależność energetyczną, chcąc zmniejszyć uzależnienie od zagranicy.

W I kwartale br. PKB Chin wzrósł o 5,3 proc. r/r (wobec 5,2 proc. r/r w ostatnim kwartale ub.r.). Rynkowy konsensus zakładał wzrost na poziomie 4,6 proc. r/r. Licząc kwartał do kwartału, chińska gospodarka powiększyła się o 1,6 proc. (po wzroście o 1,4 proc. w ostatnim kwartale ub.r.), wyprzedzając rynkowe prognozy, które zakładały wzrost na poziomie ok. 1 proc.

– Ostatnie dane makroekonomiczne wskazują, że chińska gospodarka przyspiesza po trudnym okresie rozczarowującego ożywienia. Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach, na fali pozytywnych informacji, nastroje będą się poprawiały i chińska gospodarka będzie nadal przyspieszała. Natomiast na dynamikę wzrostu gospodarczego w Chinach należy patrzeć także w okresie długoterminowym i w takiej perspektywie obserwujemy już od kilkunastu lat, że ten wzrost gospodarczy spowalnia – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Maciej Kalwasiński, analityk z zespołu chińskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich.

Analitycy zwracają uwagę na fakt, że w marcu br. negatywnie zaskoczyła chińska produkcja przemysłowa, która wyhamowała do 4,5 proc. r/r (wobec 7 proc. w lutym br.) przy oczekiwanych 6 proc. r/r, a także sprzedaż detaliczna, która zwolniła do 3,1 proc. r/r (wobec 5,5 proc. w lutym br.), przy czym analitycy spodziewali się jej wzrostu o 4,6 proc. r/r. To rodzi wątpliwości co do trwałości ożywienia chińskiej gospodarki, która mierzy się ze strukturalnymi wyzwaniami, zwłaszcza kryzysem w sektorze nieruchomości. Część ekspertów prognozuje spowolnienie w drugiej połowie tego roku, a mediana prognoz dla chińskiego PKB na 2024 rok zebranych przez Bloomberga zakłada wzrost na poziomie 4,7 proc. r/r. Natomiast Pekin ustalił cel wzrostu gospodarczego na ten rok wynoszący około 5 proc. r/r.

– Obecnie kluczowe znaczenie dla Xi Jinpinga i jego ekipy ma wzmacnianie bezpieczeństwa ekonomicznego, a nie pobudzanie wzrostu gospodarczego. Chiny szykują się na eskalację konfliktu z USA i pod tym kątem należy obserwować chińską gospodarkę – podkreśla ekspert.

Jak wskazuje Maciej Kalwasiński w swojej analizie „Bezpieczeństwo ważniejsze niż wzrost. Chińska gospodarka na progu 2024 roku”, przywódca Chin Xi Jinping zredefiniował priorytety chińskiej polityki ekonomicznej. Głównym celem Pekinu jest obecnie wzmacnianie bezpieczeństwa i ograniczenie zależności państwa od zagranicznych wpływów. Władze nie koncentrują wysiłków na stymulowaniu aktywności gospodarczej, lecz na dążeniu do samowystarczalności w newralgicznych obszarach jak technologia, energetyka czy produkcja żywności.

– Jednocześnie, co jest celem drugorzędnym, chcą zwiększyć zależność zagranicy od Chin, żeby mieć większe narzędzie nacisku na zagranicznych partnerów w sytuacji, gdyby do tej znaczącej eskalacji konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi doszło. W związku z tym Chiny mocno inwestują m.in. w rozwój przemysłu, a także infrastruktury energetycznej opartej na krajowych źródłach energii, czyli na energetyce solarnej, wiatrowej, oczywiście rozbudowują też elektrownie nuklearne, a przy tym nie rezygnują z inwestycji w energetykę węglową. To jest istotna uwaga, ponieważ można powiedzieć, że pod względem ambicji rozwoju zielonej energii Chiny są dziś na pierwszym miejscu na świecie, inwestują najwięcej w rozwój zielonej energii, a równocześnie najwięcej na świecie inwestują także w rozbudowę mocy węglowych. Można wyciągnąć z tego wniosek, że głównym celem Chin jest jednak ograniczenie zależności od zagranicy i przygotowanie na konieczność ewentualnego wykorzystania własnych krajowych źródeł energii w sytuacji konfliktu – ocenia analityk OSW.

Z przytaczanych w analizie danych wynika, że w 2023 roku inwestycje Chin w produkcję maszyn i sprzętu elektrycznego wzrosły o ponad 32 proc., w wytwarzanie i zaopatrzenie w prąd oraz energię cieplną – o przeszło 27 proc., a w sektorze motoryzacyjnym – o blisko 20 proc. Wiele z tej produkcji trafia na eksport. W ubiegłym roku Chiny były globalnym liderem w eksporcie samochodów, a tamtejszy producent BYD w IV kwartale stał się globalnym liderem w sprzedaży elektryków. Poza tym chińskie firmy umacniają swoją pozycję w globalnym łańcuchu dostaw paneli słonecznych, kontrolując 80 proc. tego rynku. Ich eksport rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie.

W 2023 roku przewaga Stanów Zjednoczonych nad Chinami w rankingu największych gospodarek świata wzrosła do najwyższego poziomu od 2008 roku. PKB USA był o ok. 9,5 bln dol. większy niż Chin. Państwo Środka pozostaje jednak w tej chwili największą światową potęgą przemysłową – odpowiada za ok. 30 proc. globalnej wartości dodanej w przemyśle przetwórczym (dla porównania udział USA wynosi ok. 11 proc.). Ma to oczywiście przełożenie na gospodarki innych państw, które bazują na dostawach wielu dóbr przemysłowych, inwestycyjnych i konsumpcyjnych z Chin. Ewentualne poważne zakłócenie przepływu tych dóbr – które byłoby konsekwencją eskalacji konfliktu między Chinami a USA – miałoby ogromne, negatywne skutki dla łańcuchów dostaw w innych częściach świata.

- Reklama -

– Mówimy o dwóch największych gospodarkach świata, o największym eksporterze – czyli Chinach, i o największym importerze – czyli Stanach Zjednoczonych. I mówimy o sytuacji, która może zerwać powiązanie między tymi gospodarkami, a równocześnie zmusić inne państwa do tego, żeby opowiedziały się po którejś ze stron. Dlatego też wiele państw podejmuje obecnie intensywne starania, żeby zwiększyć bezpieczeństwo, również gospodarcze, swoją samowystarczalność, rozwijać własne, krajowe możliwości produkcyjne i ograniczać przy tym zależność od innych partnerów – mówi Maciej Kalwasiński.

Potencjalna eskalacja konfliktu przełożyłaby się także na rynki finansowe.

– To się będzie przekładało na wyceny aktywów takich jak akcje, waluty, surowce. Polska waluta nie jest uważana za specjalnie bezpieczną, więc można się spodziewać, że w sytuacji eskalacji konfliktu złoty będzie się wyraźnie osłabiał. Możemy się też spodziewać odpływu środków z rynków akcji, więc będą spadały wyceny spółek giełdowych i to z kolei będzie się również przekładało na nasz majątek. W końcu można się też spodziewać, że – gdyby sytuacja była naprawdę poważna – będziemy widzieli gwałtowne zachowania ludności, co oczywiście też ma przełożenie na gospodarkę. Będzie rosnąca obawa o dostępność dóbr, na przykład paliw i dóbr elektronicznych, w związku z czym ludzie będą na to reagować i będą się przygotowywać na dalszą eskalację konfliktu, aż do poziomu krytycznego – ocenia analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.