wtorek, 8 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Boiska mają zostać wyłączone spod norm hałasu. Nowe przepisy budzą sprzeciw mieszkających...

Boiska mają zostać wyłączone spod norm hałasu. Nowe przepisy budzą sprzeciw mieszkających w pobliżu ludzi

Data publikacji:

Boiska mają zostać wyłączone spod norm hałasu. Nowe przepisy budzą sprzeciw mieszkających w pobliżu ludzi

Rządowy projekt ustawy, której celem jest wyłączenie boisk i innych obiektów sportowych spod norm hałasu, jest już na ostatniej prostej prac w parlamencie. Rzecznik Praw Obywatelskich w toku tych prac wyraził jednak istotne wątpliwości co do zgodności projektu z Konstytucją i innymi przepisami, m.in. prawem do ochrony zdrowia. Jednocześnie wskazał na coraz liczniejsze skargi obywateli na hałas dobiegający z obiektów sportowych. Eksperci podkreślają, że niesie on poważne konsekwencje dla zdrowia.

Według raportu GUS z 2024 roku „Narażenie ludności na hałas w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców” zanieczyszczenie hałasem jest jednym z głównych zjawisk środowiskowych wpływających na zdrowie i dobrostan milionów Europejczyków. Przywołane dane Europejskiej Agencji Środowiska mówią o tym, że co najmniej 20 proc. ludności Europy jest narażone na długotrwałe działanie hałasu szkodliwego dla zdrowia. W Polsce w 2021 roku ponad 282 tys. osób zamieszkujących miasta powyżej 100 tys. mieszkańców było narażonych na hałas, którego dopuszczalne poziomy zostały przekroczone. To m.in. hałas drogowy, szynowy i przemysłowy. O hałasie z boisk ostatnio zrobiło się „głośno” z powodu rządowej propozycji ministra sportu, by wyłączyć go spod norm hałasu.

Boiska i inne miejsca uprawiania sportu nie powinny być wyłączone z norm hałasu, ponieważ generują bardzo uciążliwy hałas. Jego źródłem są wrzaski, piski, krzyki, uderzenia piłki o podłoże i metalowe elementy. Według biegłych akustyków ten hałas bardzo często jest na poziomie 68 dB, czyli dużo powyżej normy. To jest tzw. średni hałas, natomiast mamy jeszcze hałas impulsowy w przypadku boisk, który często osiąga aż 110 dB – mówi agencji Newseria Dorota Malanowska, adwokatka zajmująca się skargami mieszkańców na nadmierny hałas.

– Hałas impulsowy, czyli następujący nagle, to taki rodzaj dźwięków, jakie wywołują intensywne reakcje organizmu, przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego, nerwowego czy hormonalnego. Następuje nagły wyrzut adrenaliny do krwiobiegu, pojawia się napięcie mięśni. I tak może być tysiąc razy dziennie, w dzień i w nocy – mówi Agnieszka Kantaruk, prowadząca projekt edukacyjny „Coraz głośniej”. – Ludzie mieszkający przy boiskach szybko odnotowują zauważalne pogorszenie samopoczucia w przypadku, jeżeli czas narażenia na takie hałasy przekracza racjonalną miarę. Czym innym jest sytuacja, gdy dzieci czasem zagrają w piłkę, pokrzyczą, bawią się, tak jak to zawsze było na osiedlach, między domami czy blokami, a czym innym jest sytuacja, gdy hałas z boiska zaczyna mieć wymiar, nazwijmy to, przemysłowy. Mam na myśli taki, który trwa przez siedem dni w tygodniu, w dzień i w nocy, i nie następuje żadna dłuższa przerwa, która umożliwiałaby zregenerowanie się i odpoczynek od hałasu.

Nowelizacja ustawy o sporcie, która zakłada wyłączenie stosowania norm hałasu w odniesieniu do hałasu powstającego w ramach: szkolenia sportowego, aktywności sportowej o charakterze szkolnym oraz rekreacyjnej aktywności fizycznej, została zainicjowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki po tym, gdy sąd ograniczył możliwość korzystania z boiska przy Szkole Podstawowej nr 4 w Puławach na skutek skarg mieszkańców dotyczących hałasu. Wprowadzenie zmian uzasadniono m.in. coraz liczniejszymi przypadkami czasowego lub trwałego wyłączenia z użytkowania obiektów infrastruktury sportowej, szczególnie orlików.

W połowie września projekt przepisów został przyjęty przez Sejm. 24 września Senat wniósł poprawki do ustawy i skierował ją do sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

– Propozycja rządu powoduje bardzo duże wątpliwości prawne, również jeśli chodzi o sam tryb procedowania. Przede wszystkim jest on niezgodny z zasadami demokratycznego państwa prawa, ponieważ nie odbyły się konsultacje społeczne. Takie konsultacje to jest podstawowa zasada funkcjonowania państwa, gdzie obywatele mogą zająć stanowisko wobec tych zmian, mogą przedstawić swoje uwagi, mogą mieć jakiś wpływ na te zmiany czy możliwość przedstawienia swojego stanowiska – podkreśla Dorota Malanowska.

Sprzeciw wobec planowanych zmian wyraził m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Podkreślił on, że „promowanie aktywności sportowej nie może się odbywać kosztem prawa obywateli do ochrony przed hałasem”. W opinii napisano, że projekt godzi w prawo do własności, prywatności, ochrony zdrowia i związane z nim prawo do życia w środowisku wolnym od zanieczyszczeń.

Kolejna kwestia to jest naruszenie przepisów Konstytucji, a mianowicie art. 32, czyli zasady równego traktowania obywateli przez państwo. Osoby cierpiące z powodu hałasu pojawiającego się z boisk czy innych obiektów sportowych nie będą mieć możliwości ochrony wynikającej z ustawy o ochronie środowiska, natomiast osoby cierpiące z powodu hałasu pojawiającego się np. z dróg czy też zakładów przemysłowych będą miały prawo ochrony w świetle ustawy – mówi adwokatka. – Kolejną kwestią jest to, że naruszona została zasada ochrony zdrowia, którą państwo powinno zapewnić obywatelom. Ponadto nowa ustawa nie wprowadza definicji pojęć, które zostały użyte, i w związku z tym powstanie bardzo duży chaos prawny.

- Reklama -

Jak podkreśla, obecnie osoby poszkodowane w związku z hałasem mają możliwość dwutorowego działania wynikającego z obowiązujących przepisów. 

Mogą żądać ochrony administracyjno-prawnej, czyli działania z urzędu przez organy. Mogą też iść do sądu, który ma jasne kryteria wyznaczone przez tę ustawę, np. normy hałasu podane w rozporządzeniu ministra, i wszelkie instytucje, które są w tej ustawie zagwarantowane – tłumaczy Dorota Malanowska. – W momencie kiedy ta ustawa nie będzie obowiązywała w zakresie hałasu pojawiającego się z boisk, obywatel zostanie skazany tylko na sąd i na przepisy Kodeksu cywilnego, czyli art. 144 Kodeksu cywilnego. Osoba narażona na hałas pochodzący z boiska nie będzie mogła się domagać ochrony wynikającej z ustawy o ochronie środowiska, czyli nie będzie też mogła się zwrócić do organów ochrony środowiska, które zasadniczo mają obowiązek działać z urzędu.

Eksperci wskazują, że problem z hałasem z boisk trwa w Polsce od 2012 roku, kiedy uruchomiono program „Orlik” – budowy nowych kompleksów infrastruktury sportowej, których do dziś powstało ponad 2,6 tys. Wszystkich boisk, wliczając przyszkolne, osiedlowe, należące do klubów sportowych czy hoteli, może być ok. 10 tys.

Wzajemne interesy korzystających z boisk i okolicznych mieszkańców da się pogodzić, najlepiej jeżeli to się robi już na etapie planowania inwestycji. Wtedy najłatwiej można przewidzieć jej wszystkie aspekty – mówi Janusz Cymer, mediator sądowy, Kancelaria Prawna Kurier. – Jeżeli boiska już istnieją, to też są takie możliwości, które pozwalają spełnić wzajemne oczekiwania. Na przykład boisko może być czynne trochę krócej, ewentualnie można zastosować technologię, która pozwala oddzielić akustycznie boiska od reszty osiedla.

Większość skarg mieszkańców wiąże się z tym, że obiekty sportowe są otwarte 24/7, dobierane są hałaśliwe elementy infrastruktury zamiast cichych, brakuje izolacji akustycznych, nie ma dozoru administratora nad obiektem i brakuje adekwatnej reakcji służb porządkowych na naruszenia porządku publicznego. Ekspert uważa, że są też polubowne możliwości rozwiązania istniejących konfliktów między użytkownikami boisk a okolicznymi mieszkańcami.

– Problem hałasu z boisk da się rozwiązać, ale musi być wola rozmowy między obiema stronami. Obecnie najczęściej obserwujemy sytuację, że ludzie zgłaszają problem do lokalnych władz, ale są ignorowani. Wtedy ich złość narasta, ponieważ do problemu z hałasem dochodzi poczucie bycia lekceważonym. To wzmaga w ludziach determinację, żeby iść do sądu, a tego można uniknąć – mówi Agnieszka Kantaruk.

Tu może pomóc opracowanie i wdrożenie procedury audytu boiska w przypadku pojawienia się takiego konfliktu, a audytor po takiej analizie może wskazać środki zaradcze, które problem rozwiążą. Taką rolę mogą pełnić m.in. doradcy ekologiczni, którzy są w gminach, pod warunkiem że zostaną przeszkoleni w zakresie zanieczyszczenia hałasem. W przypadku nowych inwestycji, według ekspertów, powinny powstać przepisy dotyczące minimalnej odległości od boiska, w której może być wydana zgoda na budowę nieruchomości mieszkalnej. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

„Proszę o ożywienie męża. Z góry dziękuję”. Ten poruszający trend podbija polski internet

W internetowych grupach poświęconych sztucznej inteligencji Polacy masowo proszą o „ożywienie" zdjęć zmarłych bliskich. Krótkie animacje, na których babcia znów się uśmiecha, dla jednych są wzruszającą pamiątką, dla innych niebezpieczną pułapką w żałobie.

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Trzylatek zabrał kluczyki, uruchomił audi i odjechał. Niecodzienna interwencja na Śląsku

W Lędzinach na Śląsku trzyletni chłopiec zabrał rodzicom kluczyki, samodzielnie uruchomił audi z manualną skrzynią biegów i przejechał około 20 metrów, po czym uderzył w przydrożną skrzynkę techniczną. Dziecku nic się nie stało, ale sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.

Grzybiarze ruszyli do lasów, a tam nowy gość zza oceanu. „Amerykanin” pojawia się coraz częściej

W polskich lasach trwa apogeum grzybobrania. Obok borowików i koźlarzy grzybiarze coraz częściej znajdują złotoborowika wysmukłego, przybysza z Ameryki Północnej, którego zbieracze ochrzcili mianem "Amerykanina". Grzyb jest jadalny i do złudzenia przypomina prawdziwka.

Piotr Zelt: Nie jestem influencerem. Staram się koncentrować na swoim zawodzie i nie chciałbym się rozdrabniać

Aktor zdaje sobie sprawę z tego, że coraz częściej od artystów oczekuje się nie tylko talentu i atrakcyjnych projektów zawodowych, ale także regularnej obecności w social mediach,...

Ponad 4 tys. wypadków w gospodarstwach rolnych. Rusza wielka akcja filmowa na polskiej wsi

W pierwszym półroczu 2026 roku KRUS odnotowała 4284 zdarzenia wypadkowe przy pracy rolniczej. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, ale problem nadal...

Łączność satelitarna nową bronią na polu walki. Europa szuka odpowiedzi na potęgę Starlinka

Globalna przepustowość satelitarna stopniowo wzrasta od 2022 roku, czyli od wybuchu wojny w Ukrainie. Jak podkreślają eksperci, jest to wynik coraz większego zapotrzebowania na...

Projektant wnętrz przestaje być luksusem. Polacy mogą bezpłatnie skorzystać z pomocy profesjonalistów

63 proc. Polaków przyznaje, że skorzystałoby z bezpłatnej pomocy profesjonalnego projektanta wnętrz. Jednocześnie 52 proc. oczekuje od niego poznania swoich potrzeb i stylu życia, 51...

Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zaczęło się od zderzenia z owcą, w pojazd uderzyła ciężarówka

Polski autokar z 53 pielgrzymami uczestniczył w nocnym wypadku na drodze numer 86 w zachodniej części Węgier. Osiem osób odniosło lekkie obrażenia. To drugie zdarzenie z udziałem polskiego autokaru na Węgrzech w ciągu trzech tygodni.

Sprzątała garaż po pradziadku i znalazła wojenny arsenał. 19-latka przyniosła granat prosto na komendę

19-latka ze Świdnika porządkowała garaż po zmarłym pradziadku i natrafiła na setki sztuk amunicji oraz granat ręczny z czasów II wojny światowej. Znalezisko przyniosła prosto na komendę. Policja tłumaczy, dlaczego to bardzo zły pomysł.

O TYM SIĘ MÓWI

336,16 zł miesięcznie na prąd bez względu na dochody. Wielu uprawnionych wciąż nie wie o tym dodatku

Ryczałt energetyczny to 336,16 zł miesięcznie na pokrycie kosztów prądu, gazu i ogrzewania. Świadczenie nie zależy od dochodów ani od wysokości rachunków, a mimo to część uprawnionych seniorów wciąż po nie nie sięga. Wyjaśniamy, komu przysługuje i jak złożyć wniosek.

Przez 15 lat był nieuchwytny. Zdradziło go DNA krewnego, który chciał tylko poznać swoich przodków

Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni przez 15 lat pozostawało niewyjaśnione, mimo przesłuchania ponad 800 świadków i pobrania DNA od 685 osób. Przełom przyniosła genealogia genetyczna, zastosowana w polskim śledztwie po raz pierwszy w historii.

Taco Bell wraca do Polski po 33 latach. Pierwsze restauracje otworzą się jeszcze w tym roku

Amerykańska sieć Taco Bell wraca do Polski po ponad trzech dekadach. Grupa AmRest zapowiada otwarcie pierwszych restauracji jeszcze w czwartym kwartale tego roku, a w ciągu trzech lat sieć ma być obecna w największych polskich miastach.