– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk. Zawodniczka motorsportowa podkreśla, że profilaktyka powinna być naturalnym elementem codziennej troski o siebie, a nie powodem do skrępowania czy przykrym obowiązkiem. Swój apel kieruje nie tylko do kobiet. Jej zdaniem również mężczyźni mogą być sojusznikami pań w wykrywaniu niepokojących zmian w organizmie i na odwrót.
Karolina Pilarczyk podkreśla, że regularne badania, przełamywanie tabu i wzajemne motywowanie się do dbania o zdrowie mogą pomóc w wykryciu niepokojących zmian i uchronić nas przed rozwojem groźnych chorób. Monitorowanie stanu swojego organizmu pozwala bowiem odpowiednio wcześnie zauważyć sygnały ostrzegawcze i w razie potrzeby rozpocząć leczenie. Szczególne znaczenie ma to w przypadku chorób nowotworowych.
– Profilaktyka jest superistotna, ja pamiętam o badaniu z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego że jestem motorsportowcem, więc muszę się badać, by przedłużać licencje. Ale też moi rodzice wpoili mi, że profilaktyka jest superważna, żeby sprawdzać swój ogólny stan zdrowia i zdecydowanie wszystkich namawiam do tego – mówi agencji Newseria Karolina Pilarczyk.
Sportsmenka zauważa, że wczesne wykrycie zmian daje znacznie większe możliwości skutecznego działania, zanim choroba zdąży się rozwinąć i doprowadzić do degradacji organizmu. Dlatego też nie powinno się unikać profilaktyki z powodu wstydu czy braku czasu.
– Znam wiele historii, kiedy profilaktyka uratowała komuś życie, bo podczas badania okazało się, że pojawił się jakiś guzek, ale był on tak mały, że jeszcze nie narobił żadnych szkód, więc można go było bezinwazyjnie wyciąć, usunąć i teraz ta osoba jest zdrowa. Szybka reakcja, zanim nowotwór się rozwinie, zacznie się rozrastać i robić szkody, jest więc bardzo ważna – mówi.
Karolina Pilarczyk zdaje sobie jednak sprawę z tego, że mimo wielu kampanii społecznych i akcji edukacyjnych, zachęcających na przykład do samobadania piersi, wciąż nie staje się to dobrym nawykiem. Nie brakuje kobiet, które wstydzą się dotykać swojego ciała czy nawet swobodnie rozmawiać na ten temat.
Zobacz również:
POLSKA · 04.11.2026Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców– W Polsce, ale nie tylko, temat badania piersi jest wstydliwy, to temat tabu. Oczywiście we mnie podnosi to bardzo dużo buntu, bo uważam, że kobiece piersi są takie same jak męskie, więc dlaczego mężczyźni mogą chodzić topless i jest to zupełnie normalna rzecz, a kobiety powinny się zakrywać? Niestety to też powoduje, że wiele kobiet unika tego tematu i przez to nie mówi się też o samobadaniu. Uważam to za ogromny błąd – mówi.
Jej zdaniem bowiem wstyd nie powinien być przeszkodą w trosce o własne zdrowie. By przełamać bariery, które sprawiają, że część kobiet odkłada samobadanie lub wizytę u lekarza na później, trzeba więc oswajać temat kobiecej anatomii. Karolina Pilarczyk jest ambasadorką 15 edycji kampanii Dotykam = Wygrywam, która przebiega pod hasłem „Bo jesteś dla mnie ważna. Zbadaj się” i nawiązuje do idei siostrzeństwa, czyli wzajemnego wspierania się kobiet, dzielenia się wiedzą i zachęcania bliskich osób do regularnej profilaktyki.
– Dbanie o innych i siostrzeństwo, kiedy edukuje się innych i mówi o tym, o czym większość nie mówi, czyli właśnie o dotykaniu swoich piersi, jest niezwykle istotne. Kobiety powinny namawiać siebie nawzajem do samobadania piersi, do cytologii, kontrolowania stanu uzębienia, bycia fit czy regularnych ćwiczeń. To jest w ogóle fenomen, że wiele osób bardziej dba o samochód i częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast więc podczas spotkań obgadywać inne osoby, trzeba mówić o dbaniu o zdrowie – mówi.
Sportsmenka uważa, że rozmowy o profilaktyce powinny być czymś naturalnym, bo organizm wymaga regularnego sprawdzania, a ignorowanie niepokojących sygnałów może mieć poważne konsekwencje. Karolina Pilarczyk kieruje swój apel nie tylko do kobiet. Jej zdaniem w profilaktyce mogą również pomóc mężczyźni.
– Ja jestem kierowcą motorsportowym i mam bardzo dużo mężczyzn – odbiorców moich profili w social mediach i namawiam ich, żeby zadbali o swoje kobiety. Mówię im: badajcie swoje kobiety, jeżeli się nauczycie i będziecie wiedzieć, jak to robić, to też możecie wykryć chorobę i uratować swoje kobiety – dodaje.
Rak piersi stanowi 23–25 proc. wszystkich nowotworów u kobiet i od lat utrzymuje się na pierwszym miejscu pod względem zachorowalności. Wykryty we wczesnym stadium daje niemal 100 proc. szans na całkowite wyleczenie. W Polsce na tym etapie wykrywa się ok. 41 proc. przypadków, co wciąż plasuje nas poniżej średniej unijnej wynoszącej ponad 50 proc.
Źródło: Newseria









