
Przez dziesięciolecia syreny kojarzyły się głównie z rocznicą powstania warszawskiego i próbami technicznymi. Ostatnie tygodnie przypomniały jednak, że system ostrzegania to nie relikt przeszłości. Gdy w połowie września rosyjskie drony atakowały zachodnią Ukrainę, alerty i syreny uruchomiono także we wschodniej Polsce. Nowy sondaż pokazuje tymczasem, że niemal co trzeci z nas nie miałby pojęcia, co w takiej chwili zrobić.
★ Najważniejsze informacje
- 📊 29,3 proc. Polaków nie wie, jak się zachować po usłyszeniu syren, wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Wiedzę deklaruje 66,5 proc. badanych.
- 🚨 Dźwięk modulowany przez 3 minuty to ogłoszenie alarmu. Dźwięk ciągły przez 3 minuty oznacza jego odwołanie.
- 📻 Po usłyszeniu alarmu włącz radio lub telewizję i sprawdź telefon. Szczegóły podawane są w komunikatach i alertach RCB.
- 📄 MSWiA rozpoczęło dystrybucję instrukcji zachowania na wypadek zagrożenia atakiem z powietrza.
- 🎒 Warto mieć przygotowany plecak awaryjny z dokumentami, lekami, wodą i latarką.
Sondaż nie pozostawia złudzeń
Na pytanie „Rzeczpospolitej”, czy wiedzą, jak się zachować, gdy zawyją syreny alarmowe, twierdząco odpowiedziało 66,5 proc. ankietowanych. Aż 29,3 proc. przyznało, że nie wie, a 3,7 proc. nie miało zdania. W praktyce oznacza to, że w milionowym mieście kilkaset tysięcy osób usłyszałoby alarm i nie wiedziałoby, czy to wezwanie do ukrycia się, czy sygnał, że zagrożenie właśnie minęło.
Temat przestał być czysto akademicki 17 września, gdy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza. Syreny zawyły wtedy między innymi w Lublinie i Rzeszowie, ewakuowano pracowników części urzędów, a jeden z dronów uderzył zaledwie cztery kilometry od polskiej granicy. W odpowiedzi resort spraw wewnętrznych ruszył z kolportażem instrukcji reagowania, która za pośrednictwem wojewodów trafia do wszystkich samorządów i jest dostępna na stronach rządowych.

Modulowany znaczy alarm, ciągły znaczy odwołanie
Obowiązujące sygnały określa rozporządzenie Rady Ministrów. Ogłoszenie alarmu to dźwięk modulowany, czyli falujący, wznoszący się i opadający, nadawany przez trzy minuty. Odwołanie alarmu to z kolei dźwięk ciągły, jednostajny, również trwający trzy minuty. Te same komunikaty mogą być nadawane przez rozgłośnie radiowe, telewizję i głośniki systemów miejskich.
| Sygnał | Jak brzmi | Co robić |
|---|---|---|
| Ogłoszenie alarmu | dźwięk modulowany przez 3 minuty | wejdź do budynku, włącz radio lub TV, sprawdź alert RCB, wykonuj polecenia służb |
| Odwołanie alarmu | dźwięk ciągły przez 3 minuty | zagrożenie minęło, ale nadal śledź komunikaty lokalnych służb |
| Próba syren | zapowiadana wcześniej przez urzędy | nie wymaga reakcji, informacje o testach publikują gminy i wojewodowie |
Zobacz również:
POLSKA · 26.09.2026Masz płot z drutem kolczastym albo furtkę otwieraną na chodnik? Nowe przepisy właśnie weszły w życiePierwsze minuty po alarmie
Najważniejsza zasada brzmi: nie panikuj i szukaj informacji. Jeśli jesteś na zewnątrz, wejdź do najbliższego budynku i oddal się od okien. Włącz radio albo telewizor na kanał informacyjny, sprawdź telefon, bo szczegółowe polecenia przychodzą alertem RCB. Nie blokuj numeru 112, jeśli nie potrzebujesz pomocy. Warto też pomóc sąsiadom, którzy mogą nie usłyszeć alarmu, na przykład osobom starszym czy niedosłyszącym.
Eksperci od lat powtarzają, że podstawą domowego bezpieczeństwa jest przygotowany zawczasu plecak awaryjny: kopie dokumentów, niezbędne leki, woda, latarka, powerbank, trochę gotówki i naładowany telefon. To wyposażenie, którego najprawdopodobniej nigdy nie użyjemy, ale które w kryzysowej godzinie jest bezcenne.
Najczęstsze pytania
Czym różni się alert RCB od syren?
Alert RCB to SMS wysyłany na wszystkie telefony znajdujące się na zagrożonym terenie i zawiera krótką instrukcję, co robić. Syreny są sygnałem dźwiękowym, który informuje o samym zagrożeniu, a szczegółów trzeba szukać w mediach i komunikatach. Oba systemy się uzupełniają.
Gdzie znajdę najbliższe miejsce schronienia?
Wykaz miejsc doraźnego schronienia prowadzi Państwowa Straż Pożarna, a mapę można sprawdzić w serwisie schrony.straz.gov.pl oraz w aplikacjach urzędów miast. W praktyce w pierwszej kolejności chronimy się w budynkach o solidnej konstrukcji, najlepiej w pomieszczeniach piwnicznych, z dala od okien.
Czy syreny wyją tylko podczas wojny?
Nie. System ostrzegania służy także podczas klęsk żywiołowych, poważnych awarii przemysłowych czy skażeń. Dlatego po usłyszeniu alarmu zawsze najpierw ustalamy w mediach, jaki jest jego powód, zamiast zakładać najgorszy scenariusz.









