piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polska wieś dotknięta depopulacją. Reforma planowania przestrzennego może utrudnić powroty młodych

Polska wieś dotknięta depopulacją. Reforma planowania przestrzennego może utrudnić powroty młodych

Data publikacji:

Współczynnik dzietności w Polsce w 2025 roku wyniósł 1,068, podczas gdy w 1990 roku było to 1,991 – wynika z danych GUS. Spadek liczby urodzeń przekłada się na ubytek ludności, również na obszarach wiejskich, gdzie mieszka ok. 41 proc. ludności kraju. Choć wieś notuje dodatnie saldo migracji, liczba zgonów nadal przewyższa tam liczbę urodzeń. Eksperci wskazują, że sytuację może dodatkowo pogarszać utrudnianie młodym osobom osiedlania się lub powrotu na wieś.

– W Polsce dostrzegamy bardzo duży problem z demografią wsi. Debata jest mocno skoncentrowana na miastach, na przykład kwestiach chęci robienia kariery czy trudnościach ze znalezieniem odpowiedniego partnera przez kobiety, co często dotyczy głównie tych z wyższym wykształceniem. Natomiast wieś ma zupełnie inne problemy. Jedna z istotnych trudności dotyczy osiedlania się, budowania własnego domu – mówi agencji Newseria Mateusz Łakomy, ekspert ds. polityki demograficznej, dyrektor programu Demograficon w Polskim Towarzystwie Gospodarczym.

Jak wynika z raportu Klubu Jagiellońskiego „Wieś zniknie z planu? Jak deregulować przepisy, by Polacy wracali na obszary wiejskie”, w 10 największych miastach w Polsce mieszka 17 proc. populacji kraju, a na obszarach wiejskich 41 proc.

Dane GUS z raportu „Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym w 2025 roku” wskazują, że ponad 404,3 tys. osób (o 26 tys. mniej niż rok wcześniej) zmieniło miejsce stałego zamieszkania przeprowadzając się do innej gminy, a także ze wsi do miasta lub odwrotnie. Wieś ma dodatnie saldo migracji, ale jednocześnie traci ludność wskutek przewagi zgonów nad urodzeniami. W 2025 roku dodatnie saldo migracji dla wsi wyniosło ponad 36,1 tys. osób, a liczba zgonów przewyższyła tam liczbę urodzeń o 56 tys.

– Niedawno Klub Jagielloński opublikował raport, w którym stara się zmierzyć z tym tematem i opowiedzieć, jakie obecne przepisy paradoksalnie mogą utrudniać osiedlanie się osobom, które pojechały do dużego miasta, wykształciły się tam, np. w zawodach rolnych, i chciałyby wrócić do ojcowizny, do swojego miejsca zamieszkania. Nagle okazuje się, że potencjalnie mogą być trudności ze zbudowaniem własnego domu blisko rodziców czy rozbudowania gospodarstwa – podkreśla Mateusz Łakomy.

Autorzy raportu Klubu Jagiellońskiego zwracają uwagę na kontekst planów ogólnych gmin, które stanowią nowy instrument planistyczny wprowadzony w ramach reformy planistycznej. Zastępują one dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a także wyznaczają poszczególne strefy, w których obowiązują różne zasady zabudowy. Kluczowym mechanizmem planu ogólnego jest tzw. bilans chłonności. Gmina wyznacza strefy dopuszczające zabudowę mieszkaniową – wielorodzinną, jednorodzinną i zagrodową – w takiej ilości, by chłonność terenów niezabudowanych w tych strefach mieściła się w przedziale 70–130 proc. zapotrzebowania na nową zabudowę mieszkaniową w gminie. Zapotrzebowanie to wylicza się według ujednoliconego dla całego kraju wzoru, w horyzoncie 20 lat i na podstawie prognozy demograficznej określonej na bazie danych GUS. 

– Okazuje się, że najbardziej wyludniające się gminy mają najbardziej pesymistyczne prognozy. W związku z tym są trochę związane, przynajmniej niektóre, żeby przeznaczać teren pod zabudowę mieszkaniową, również tak zwaną siedliskową, obejmującą nie tylko dom mieszkalny, ale całe gospodarstwo związane z miejscem zamieszkania. To paradoksalnie może w niektórych przypadkach utrudniać powrót młodych, wykształconych rolników, dziedziców ziemi – wyjaśnia Mateusz Łakomy.

Raport wskazuje, że nowa regulacja ma hamować niekontrolowane rozlewanie się inwestycji budowlanych. Eksperci klubu podkreślają jednak, że ma to sens w odniesieniu do obszarów aglomeracyjnych, gdzie zjawisko suburbanizacji ma negatywne skutki społeczne, ale regulacja nie uwzględnia specyfiki wyludniających się obszarów wiejskich. Strefa otwarta, do której trafiają m.in. grunty rolne, nie przewiduje w podstawowym profilu zabudowy mieszkaniowej ani zabudowy związanej z produkcją rolną. Eksperci prognozują, że efektem może być ograniczenie możliwości rozwoju obszarów wiejskich, blokujące część inwestycji.

– Trudności polegają na tym, że osoby, które nie dziedziczą wprost tego siedliska, dzięki bilansom chłonności mają ograniczone możliwości zamieszkania w innych miejscach poza wyznaczonymi strefami mieszkaniowymi, które często nie są tymi przylegającymi do domu rodziców. Problemem jest rozbudowanie danego obszaru zamieszkania czy siedliska – podkreśla ekspert ds. polityki demograficznej. – To jest zupełnie oczywiste, że kiedy wracamy, chcemy mieszkać blisko rodziców. To też sprzyja dzietności, bo mama czy teściowa mogą pomóc w opiece nad dziećmi.

- Reklama -

Zdaniem autorów raportu wadą nowych przepisów jest jednakowe podejście do bardzo zróżnicowanych pod względem sytuacji i wielkości gmin. Mechanizmy działają tak samo w gminie bezpośrednio sąsiadującej z Warszawą, jak i w tej oddalonej o 100 km od metropolii. Pierwsza broni się przed nadmiernym napływem nowych mieszkańców, a druga walczy o przetrwanie i zatrzymanie depopulacji.

– O demografii powinniśmy zupełnie inaczej myśleć przestrzennie, w zależności od tego, czy mówimy o dużym mieście, obwarzankach, czy o tzw. peryferiach, czyli terenach oddalonych od dużych miast. Wsie oddalone od dużych miast mają zupełnie inne potrzeby, walczą o to, żeby była tam możliwość powrotu, zatrzymania osób, które chciałyby wyjechać, ale atrakcyjność tego miejsca zamieszkania jest niewystarczająca – uważa Mateusz Łakomy. – Młode osoby, które pozostaną albo które wykształciły się w mieście i powrócą, są zupełnie innym kapitałem ludzkim. Te osoby są wykształcone, przedsiębiorcze, mają znajomych, czyli są czynnikiem potencjalnie przyciągającym biznes i bardziej zaawansowane usługi niż te, które są lokalnie dostępne.

Jak podkreśla, w konsekwencji niektóre wsie zaczną szybciej znikać z mapy Polski lub będą zamieszkiwane wyłącznie przez osoby starsze.

– Tym samym nie będą źródłem podatków dla samorządów i źródłem rozwoju. Z perspektywy czysto ekonomicznej będą głównie centrum kosztów niż dochodów dla samorządów – dodaje demograf.

Obowiązek uchwalenia planu ogólnego gminy miały do 31 sierpnia 2026 roku. Jak poinformował niedawno w Sejmie Tomasz Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, według dzienników urzędowych województw zrobiło to dotąd 946 gmin, czyli 38 proc. ogółu, ale po uwzględnieniu wniosków z 31 sierpnia liczba ta może być wyższa (nawet 1,1–1,2 tys.). Większość pozostałych gmin jest na zaawansowanym etapie prac, a tylko niecałe 4 proc. w ogóle ich nie rozpoczęło.  

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.