piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Duża skala kradzieży na placach budowy w Polsce. Mimo to środki na...

Duża skala kradzieży na placach budowy w Polsce. Mimo to środki na ochronę są ograniczane

Data publikacji:

Plac budowy z materiałami i sprzętem budowlanym

60 proc. firm budowlanych w Polsce doświadczyło wandalizmu na placach budowy, a 73,6 proc. – kradzieży. Głównymi celami przestępców są elektronarzędzia, miedź, paliwo oraz stal – wynika z badania BauWatch „Crime Report 2026”. Mimo to stosowanie środków bezpieczeństwa na budowach spadło, co w dużej mierze wynika z ograniczeń budżetowych. Zdaniem ekspertów mniejszy zakres ochrony i zdarzające się kradzieże stwarzają zagrożenie dla terminowości inwestycji.

Z „Crime Report 2026” wynika, że w Unii Europejskiej ponad 57 proc. specjalistów z sektora budowlanego ocenia, że skala przestępczości na placach budowy rośnie. W Polsce odpowiedziało tak tylko 36 proc. badanych. Choć sugeruje to mniejszą skalę problemu, to praktyka pokazuje jednak inny obraz sytuacji.

– Prawie trzy czwarte polskich firm budowlanych doświadczyło przestępstw na swoich placach budowy. Wiele z nich informuje o tym, że kradzież następuje raz na kwartał, a 12 proc. mówi, że co miesiąc – mówi agencji Newseria Kinga Nowakowska, dyrektorka generalna BauWatch w Polsce. – Złodzieje najczęściej kradną miedź, elektronarzędzia i materiały łatwo dostępne, które można bez trudu wynieść z placów budowy, ale co ciekawe, również surowce takie jak paliwo i stal.

W większości europejskich krajów przestępcy najchętniej sięgają po przenośny sprzęt o wysokiej wartości, taki jak elektronarzędzia (średnia dla UE wynosi 46,7 proc., w Polsce 49,8 proc.). W Polsce na celowniku pozostają przede wszystkim podstawowe materiały budowlane. Częściej niż w Europie łupem przestępców pada paliwo (25 proc. w UE i 39 proc. w Polsce) oraz stal (22,9 proc. w UE i 32,8 proc. w Polsce).

Ponad połowa specjalistów zgłasza, że spotkała się z ofertą sprzedaży podejrzanych materiałów budowlanych. Co piąty styka się z nimi regularnie. To może wskazywać, że kradzione materiały trafiają z powrotem do obiegu. Przestępcy wykorzystują tę sytuację również w inny sposób, oferując firmom budowlanym „ochronę” placu budowy. Z taką propozycją zetknęło się 39 respondentów, a 18 proc. z nich przyznaje, że za taką ochronę zapłaciło.

– Kradzież kluczowych surowców powoduje opóźnienia w realizacji prac na budowie. To nie są tylko straty finansowe. Jeżeli nie ma paliwa, maszyny stoją. Jeżeli brakuje stali, nie ma konstrukcji. To się przekłada na konieczność ponownego zakupu, co z kolei ma wpływ na przedłużające się procesy i projekty. Budżet jest jednak ograniczony – tłumaczy dyrektorka generalna BauWatch w Polsce.

Polskie firmy częściej niż europejskie wskazują, że za kradzieżą stoją osoby z wewnątrz, czyli pracownicy, osoby z firm współpracujących i podwykonawców (25 proc. vs. 17,8 proc.). Na grupy zorganizowane wskazało 17,7 proc. firm, a na cyberataki – 8,2 proc. Dla porównania dla Europy te odsetki wynoszą odpowiednio 26,5 proc. i 15,5 proc.

– Należy też kontrolować dostęp, zastanowić się nad tym, komu dajemy uprawnienia, jakim pracownikom i na jakiej podstawie. Szkolimy ludzi i informujemy ich, na co mają zwracać uwagę, jak zabezpieczać swoje inwestycje i zapobiegać przestępstwom – mówi Kinga Nowakowska.

Jak wynika z obserwacji BauWatch, Polska przez lata wyróżniała się na tle Europy silnym naciskiem na tradycyjne fizyczne środki bezpieczeństwa, takie jak ogrodzenia, alarmy, oświetlenie czy patrole ochrony.

- Reklama -

– Badanie pokazuje, że w tym roku przeznaczamy na ten cel zdecydowanie mniej środków. To wpływa na zabezpieczenia placów budów – zaznacza ekspertka.

Najczęściej firmy rezygnują z ochrony fizycznej. W ciągu roku wykorzystanie tego rodzaju zabezpieczeń zmniejszyło się o 11,6 pp. Rzadziej stosowane są także ogrodzenia i alarmy (spadek o 9 pp. r/r). Prawie 45 proc. specjalistów wskazuje, że powodem są ograniczenia budżetowe. To o 11,2 pp. więcej niż średnia europejska. Co piąty ocenia, że to kwestia niedoszacowania ryzyka (w Europie – co trzeci).

– To tworzy naturalną lukę, gdzie rozwiązania inteligentne i technologiczne, takie jak wieże mobilne, mogłyby mieć zastosowanie. Widzimy jednak, że w Polsce rozwój nowoczesnych technologii również nie nadąża – uważa Kinga Nowakowska.

Ankietowani podkreślają, że w przeciwieństwie do wielu europejskich rynków kradzieże w Polsce mają tradycyjny charakter i nie są wspomagane zaawansowanymi technologiami. 38 proc. deklaruje, że ma świadomość cyberzagrożeń wpływających na działalność budowlaną.

– W dzisiejszych realiach najlepszym zabezpieczeniem placów budów jest połączenie tradycyjnych rozwiązań, czyli ogrodzenia, ochrony fizycznej, alarmów, z nowoczesnymi inteligentnymi systemami, takimi jak wieże monitorujące – mówi ekspertka. – W BauWatch proponujemy kilka rozwiązań dostosowanych do potrzeb i etapów budowy, w zależności od zapotrzebowania klienta, czy są to małe place budowlane, czy wielokilometrowe odcinki autostrad.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.