niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes W przyszłym roku powstanie unijna pula talentów. Nowa platforma ułatwi firmom z...

W przyszłym roku powstanie unijna pula talentów. Nowa platforma ułatwi firmom z UE rekrutację pracowników z państw trzecich

Data publikacji:

Flaga Unii Europejskiej przed siedzibą Parlamentu Europejskiego

Decyzją instytucji Unii Europejskiej już wkrótce powstanie unijna pula talentów, czyli nowa platforma, która połączy firmy z państw członkowskich i osoby z krajów trzecich chętne do pracy w Europie. Ma to być narzędzie, dzięki któremu państwa członkowskie będą mogły zapełnić luki siły roboczej w deficytowych sektorach gospodarki. Opinie polskich europarlamentarzystów na temat mechanizmu są jednak podzielone. Część z nich uważa, że może się on stać kolejnym szlakiem migracyjnym. Inni natomiast widzą w nim potencjał na rozwiązanie problemów kadrowych.

– Pula talentów to dobrowolny mechanizm. Jest on skierowany do pracodawców w poszczególnych państwach członkowskich, aby mogli w sposób kontrolowany, także przez państwo, zwracać się o specjalistów z krajów trzecich, którzy są niezbędni do prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Mogą sięgnąć po nich w sytuacji, gdy na rynku europejskim nie będą mogli znaleźć osób o odpowiednich kwalifikacjach i kompetencjach wśród tych, które przebywają już na terenie Unii Europejskiej bądź danego państwa członkowskiego – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Najpierw w marcu za utworzeniem tzw. EU Talent Pool zagłosowali posłowie do Parlamentu Europejskiego, a 30 marca br. Rada UE zatwierdziła rozporządzenie ustanawiające ten mechanizm. Skorzystanie z nowego cyfrowego narzędzia będzie dobrowolne i bezpłatne zarówno dla osób poszukujących pracy, jak i pracodawców. Za stworzenie platformy odpowiada Komisja Europejska. Ma ona zacząć działać najpóźniej w 2027 roku.

– Unijna pula talentów rodzi duże emocje. Jej nazwa jest bardzo interesująca i piękna, ale przy tym pomyśle zwraca się uwagę na to, że w ten sposób zostanie utworzony kolejny szlak migracyjny. Tym razem będzie to legalna migracja. Już w takiej dziedzinie jak transport słyszeliśmy o pomysłach Komisji, żeby ściągać kierowców z Bangladeszu czy Pakistanu, ponieważ jest ich niedostatek w Unii Europejskiej – mówi Jadwiga Wiśniewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości. – Zwracam uwagę na to, że poziom kształcenia w poszczególnych zawodach w państwach trzecich jest inny niż w Unii Europejskiej. Po drugie, musimy pamiętać o tym, że standardy dotyczące uzyskiwania kwalifikacji są zupełnie różne. Trzeba też bardzo uważnie patrzeć na to, czy nie będzie tak, jak mówią krytycy tego programu, że będzie to szlak legalnej migracji do Unii Europejskiej.

Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) podaje, że w Unii Europejskiej brakuje około 500 tys. zawodowych kierowców, a w kolejnych latach luka ma się pogłębiać. Powodami są m.in. starzejąca się siła robocza i ograniczony napływ nowych kierowców. Dlatego IRU z zadowoleniem przyjęła nową inicjatywę UE. Kierowcy znaleźli się wśród kilkudziesięciu zawodów deficytowych w całej Unii, których listę opublikowano jako załącznik do rozporządzenia ustanawiającego unijną pulę talentów. W zestawieniu znaleźli się także m.in. inżynierowie budownictwa, mechanicy, elektrycy, murarze, programiści, lekarze, pielęgniarki i pomocniczy personel medyczny, a także kucharze i kelnerzy.

– Potrzeby europejskich firm są zróżnicowane: od bardzo wysoko wykwalifikowanych specjalistów, dotyczących chociażby fizyki kwantowej, aż po kierowców z określoną specjalizacją, których dzisiaj na rynku bardzo brakuje – wylicza europoseł PSL.

– Na europejskim rynku brakuje pracowników, ale są przecież umowy czasowe i z tych rozwiązań korzystają pracodawcy, którzy sprowadzają pracowników spoza Unii Europejskiej na określony czas do wykonywania danych prac. To się sprawdza, jeżeli jest prowadzone zgodnie z przepisami, transparentnie, w sposób przejrzysty. Przed tym się przecież nie zamykamy. Natomiast zwracamy uwagę, że masowe korzystanie z takich programów jak pula talentów może spowodować utworzenie legalnego szlaku migracyjnego do Unii Europejskiej. Unia jest otwarta, ale chcemy mieć pełną świadomość tego, kto do nas wjeżdża, na jakich zasadach i czy ta osoba rzeczywiście będzie skoncentrowana na tych zadaniach, do których się zgłasza – wskazuje Jadwiga Wiśniewska.

Jak podkreśla Parlament Europejski, państwa członkowskie będą musiały zapewnić, aby wszyscy zainteresowani pracodawcy i inne podmioty, takie jak agencje pracy tymczasowej lub pośrednicy, byli legalnie zarejestrowani w danym państwie UE i przestrzegali odpowiednich przepisów unijnych i krajowych dotyczących uczciwej rekrutacji, odpowiednich warunków pracy, niedyskryminacji, ochrony przed niekorzystnym traktowaniem i handlu ludźmi.

Osoby spoza UE, które otrzymają ofertę za pośrednictwem unijnej puli talentów, będą musiały się poddać krajowym procedurom imigracyjnym, aby otrzymać dokumenty pobytowe i zezwolenia na pracę w danym państwie członkowskim. Kraje uczestniczące w mechanizmie będą mogły jednak ten proces przyspieszyć.

- Reklama -

– Ten mechanizm nie zwiększy presji migracyjnej z bardzo prostych powodów. Po pierwsze, jest to mechanizm dobrowolny, po drugie, dotyczący specjalistów, po trzecie, pod kontrolą państwa. Po czwarte, to sami pracodawcy będą się zwracali z prośbą i propozycją o określoną grupę zawodową, z której ci specjaliści mieliby się wywodzić – wymienia Krzysztof Hetman.

Z danych Eurostatu wynika, że w IV kwartale 2025 roku 2 proc. miejsc pracy w całej Unii Europejskiej pozostawało nieobsadzonych. W strefie euro było to 2,2 proc. Najwyższy wskaźnik wakatów odnotowano w Holandii (3,9 proc.) i Belgii (3,5 proc.). Polska znajduje się na końcu zestawienia z wynikiem na poziomie 0,7 proc. Mniej wolnych stanowisk pracy miała tylko Rumunia (0,6 proc.).

Eurostat wskazuje, że w styczniu 2026 roku stopa bezrobocia w Unii Europejskiej wyniosła 5,8 proc. W porównaniu ze styczniem 2025 roku spadła o 0,2 proc. (274 tys. osób). Najwięcej osób pozostających bez pracy było w Finlandii (10,2 proc.) i Hiszpanii (9,8 proc.), a najmniej w Polsce i Bułgarii (po 3,1 proc.).

– W Unii Europejskiej jest ponad 12 mln osób bezrobotnych. Powinniśmy przygotować program ich aktywizacji, ponieważ są one dużym obciążeniem dla budżetu wszystkich państw członkowskich, a przecież mają wykształcenie, talenty i są mieszkańcami Unii. W związku z tym trzeba przede wszystkim korzystać z tych zasobów ludzkich, którymi już dysponujemy, a nie sprowadzać kolejnych ludzi, którym następnie trzeba będzie zapewniać wszystkie zobowiązania wynikające z opieki społecznej czy zdrowotnej – uważa Jadwiga Wiśniewska. – Państwa członkowskie podnoszą, że koszty utrzymania migrantów są bardzo wysokie. Systemy zdrowotne, edukacyjne, społeczne są coraz mniej wydolne, ponieważ utrzymanie migrantów stanowi ogromne obciążenie dla budżetów państw. Przy tak wielkiej liczbie osób bezrobotnych w Unii Europejskiej atrakcyjne programy ich aktywizowania do prac zawodowych z całą pewnością dałyby lepsze efekty

Jak podaje Komisja Europejska, na koniec 2024 roku spośród wszystkich wydanych zezwoleń na pobyt na terenie UE 21 proc. (5,64 mln) dotyczyło zatrudnienia. Najczęstszą przyczyną były względy rodzinne (33 proc., 8,65 mln). W kwietniu 2025 roku na unijnym rynku pracy zatrudnionych było 12,5 mln obywateli państw trzecich spośród 198,5 mln osób pracujących w wieku od 20 do 64 lat. To 6 proc. ogółu zatrudnionych.

– Stany Zjednoczone zbudowały na cudzoziemcach swoją potęgę i wykorzystują swoje potencjały, chociażby patrząc na Dolinę Krzemową. To było miejsce, w którym światowe talenty, także z Europy i Azji, miały szansę na rozwój i realizację swoich projektów. Wniosły swoją wiedzę i doświadczenie do tych, które powstawały w Dolinie Krzemowej i wielu innych miejscach w Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj widzimy niezwykłe projekty, szczególnie jeśli chodzi o kwestie cyfrowe, które właśnie stamtąd się wywodzą – zaznacza Krzysztof Hetman.

Jak wynika z raportu Silicon Valley Institute for Regional Studies „Silicon Valley Indicators 2026”, pracownicy sektora technologicznego w Dolinie Krzemowej pochodzą z całego świata. Największy odsetek z Indii (26 proc.), Chin (17 proc.) i innych regionów Azji (9 proc.). Z Europy pochodziło 6 proc. specjalistów. Tylko 30 proc. zatrudnionych to Amerykanie.

– Biorąc pod uwagę jakość życia w Europie, perspektywy, jakie daje, możliwości skorzystania z wiedzy, know-how, doświadczenia osób, które chciałyby się rozwijać w projektach ważnych dla Unii Europejskiej, mam nadzieję, że będą one chciały obrać kierunek na Europę – mówi europoseł PSL.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.